Afgańscy talibowie w spektakularnym stylu przeprowadzili atak na zakład karny w mieście Ghazi, w środkowej części kraju. Większość strażników została obezwładniona bądź zabita, a ok. 350 więźniów uciekło.

Afgańscy talibowie / wikipedia commons
Afgańscy talibowie / wikipedia commons

Według agencji Reuters cała akcja trwała nie dłużej niż kilkadziesiąt minut. Islamscy bojownicy sforsowali bramę za pomocą samochodu wypełnionego materiałami wybuchowymi, który eksplodował w momencie kontaktu z ogrodzeniem. Kilkudziesięciu talibów uzbrojonych w karabiny maszynowe i granatniki wtargnęło na teren kompleksu, opanowując kolejne sektory. W tym czasie zmierzające z odsieczą oddziały afgańskiego wojska zostały zahamowane minami wybuchającymi na drodze prowadzącej do więzienia.

Organizacja talibów wydała oficjalne oświadczenie na temat zdarzenia ustami swojego rzecznika Zabihullaha Mudżahida. „Podczas ucieczki z więzienia zostało zabitych 40 członków afgańskich sił bezpieczeństwa i strażników więziennych, a uwolniono ważnych wojskowych mudżahedinów”.

Według talibów udało się uwolnić ok. 350 osadzonych, w tym 148 więźniów, który przez afgańskie służby specjalne są określani jako „zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”.

Mohammed Ali Ahmadi, zastępca burmistrza miasta z rozbrajającą szczerością przyznał, że standardy ochrony placówki były obniżone ze względu na położenie w pobliżu (ok. 7 km) od centrum Ghazni. Władze były przekonane, że talibowie nie odważą się zaatakować więzienia w obawie przed szybką reakcją afgańskiego wojska.

Atak obnażył słabość sprzętu rządowych służb bezpieczeństwa – słabo uzbrojonych, niedostatecznie wyszkolonych i korzystających z wadliwego sprzętu. Zdolność bojowa tych jednostek jest według opinii ekspertów znacznie niższa od oddziałów talibańskich.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Talibowie to ruch wychodowany przez USA, obecnie pod kontrolą różnych imperiów i krajów o charakterze ekspansjonistycznym.

    Problemem krajów takich jak Afganistan jest to, że występują w nich dwa aspekty: kolonialna zależność od mocarstw imperialistycznych i pół-feudalna struktura społeczna. Talibowie chcą zniszczyć zależność od imperializmu ale wzmocnić feudalną strukturę. Analogicznie afgańscy pro-radzieccy politycy chcieli zniszczyć przeżytki feudalizmu ale za cenę zależności od wówczas już imperialistycznego ZSRR. I jedna i druga droga prowadzą do nikąd.

    Zresztą proszę przeanalizować w ten sposób choćby Rewolucję Islamską w Iranie. Te same zależności.

    Jedyne ruchy które może szczerze popierać człowiek lewicy to organizacje atakujące jednocześnie zarówno imperializm, jak i przestarzałą strukturę społeczną kraju.

    Polecam zapoznać się z afgańskim ruchem feministycznym RAWA:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Revolutionary_Association_of_the_Women_of_Afghanistan
    http://www.rawa.org/

    I afgańskimi organizacjami maoistów:
    http://a-l-o.maoism.ru/
    http://www.sholajawid.org/
    http://massline.net/

    Zresztą afgański feminizm i maoizm są powiązane także personalnie. Założycielka RAWA Meena Keshwar Kamal była żoną założyciela ALO Faiza Ahmeda
    Meena Keshwar Kamal
    Meena Keshwar Kamal
    Meena Keshwar Kamal

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Szwajcaria: płaca minimalna receptą na kryzys. Na razie w Genewie

Za płacą minimalną w wysokości 23 franków szwajcarskich za godzinę opowiedziało się w refe…