Aktywiści walczący o prawa zwierząt zwrócili się do rządu Kanady z prośbą o zakończenie brutalnych polowań na foki. Przyznają, że postępowy premier Justin Trudeau jest ich ostatnią nadzieją.

Polowania na foki to krwawy biznes, naturalnym sojusznikiem organizacji prozwierzecych okazał się w tym zakresie premier Trudeau, fot. wikipedia.org
Polowania na foki to krwawy biznes, naturalnym sojusznikiem organizacji prozwierzecych okazał się w tym zakresie premier Trudeau, fot. wikipedia.org

Na całym świecie protesty przeciwko polowaniom na foki trwają od lat. Organizacje prozwierzęce, aktywiści, ludzie ze świata sztuki, czy nawet prezydent USA Barack Obama nieraz podkreślali okrucieństwo podobnych praktyk. Do kanadyjskich ambasad i rządu kierowane były setki petycji. Niektóre przyniosły już pierwsze efekty – od 2009 roku import foczych futer jest zabroniony w Unii Europejskiej. Nawet odwołanie się Kanady do Światowej Organizacji Handlu tego nie zmieniło, europejski zakaz utrzymano. Odbił się on korzystnie na populacji fok, których z roku na rok zabijano stopniowo coraz mniej. Wciąż są to jednak dużo za duże liczby – w zeszłym roku rząd ustalił liczbę fok do zabicia na 468 tysięcy.

Mimo iż rząd utrzymuje, że polowania na foki są niezwykle dochodowym biznesem, okazuje się, że samo monitorowanie tego procesu pociąga za sobą większe koszty niż późniejszy dochód. Jest to zatem kolejny argument za tym aby, raz na zawsze zakończyć erę krwawych polowań. Poprzedni, konserwatywny rząd Kanady, mocno wspierał promowanie łowów i konsumpcję foczego mięsa. Twierdził ponadto, że polowania są przeprowadzane humanitarnie, a foki rzekomo giną szybko i nieświadomie, uderzone w głowę specjalnym narzędziem, zakończonym ostrym hakiem. Ze zdjęć i filmów nagrywanych przez świadków widać jednak, że to nieprawda. Aktywiści prozwierzęcy pokładają duże nadzieje w nowym rządzie i liczą, że niesławny proceder zostanie w końcu zakazany. W lutym premier Justin Trudeau otrzymał także list od Pameli Anderson, która w imieniu swoim i organizacji PETA prosiła, by rząd wycofał się z dotowania polowań.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Rosja wraca do Afganistanu. Tym razem bez przelewu krwi

Po panicznej ucieczce wojsk USA z Afganistanu, Moskwa próbuje wejść na puste miejsce. Tym …