Louisa Hanoune, sekretarz generalna algierskiej Partii Robotniczej, została ostatecznie oczyszczona z zarzutów spiskowania przeciwko wojsku i państwu, za co w 2019 r. skazano ją na 15 lat więzienia.

Hanoune została aresztowana 9 maja 2019 r. Postawiono jej zarzut „spiskowania przeciwko armii i państwu”, zakuto w kajdanki wprost w budynku sądu wojskowego, gdzie stawiła się w charakterze świadka na zupełnie innej rozprawie, a następnie w ekspresowym trybie osądzono i skazano na 15 lat więzienia. W obronie działaczki stanęli lewicowi intelektualiści, głównie z Francji, ale też z innych krajów europejskich. Ostatecznie w lutym 2020 r. w sprawie Hanoune zapadł wyrok w drugiej instancji: trzy lata więzienia, z czego dwa i trzy miesiące w zawieszeniu. To oznaczało, że weteranka algierskiej lewicy, wieloletnia parlamentarzystka, pierwsza w historii kobieta, która ubiegała się w Algierii o urząd prezydencki, wyjdzie na wolność. Hanoune i jej obrońcy domagali się uniewinnienia, przekonując, że zarzuty są absurdalne.

Jedynym dowodem, jaki miał świadczyć o zaangażowaniu polityczki w spisek przeciwko państwu i wojsku, miał być udział w spotkaniu z Saïdem Boutefliką, bratem i doradcą ówczesnego prezydenta Abd al-Aziza Boutefliki. Podczas tego spotkania, 27 marca 2019 r.,  jak twierdzili wojskowi prokuratorzy, omawiano możliwości utrzymania starego i niedołężnego Boutefliki przy władzy i równoczesnego usunięcia najwyższych dowódców wojskowych. Hanoune stanowczo zaprzeczała, jakoby taka rozmowa miała w ogóle miejsce. Przypominała, że Bouteflika przez kilkadziesiąt lat rządów w Algierii dwukrotnie proponował jej – lub innemu przedstawicielowi Partii Robotniczej – stanowisko w rządzie. Podkreślała też, że jako komunistka zawsze była krytycznie nastawiona do rządu algierskiego i osobistych kierunków polityki Boutefliki. Nie miała więc żadnych podstaw, by zaangażować się w spisek na korzyść jego i jego klanu. Partia Hanoune argumentowała, że spotkanie z Saidem Boutefliką i generałami algierskiego wywiadu Mohamedem Mediene’em i Athmane’em Tartagiem miało charakter niezobowiązującej rozmowy o możliwościach wyjścia z potężnego politycznego kryzysu, jaki wybuchł, gdy obywatelki i obywatele Algierii wyszli na ulice, protestując przeciwko kolejnemu startowi Abd al-Aziza Boutefliki w wyborach prezydenckich, mimo fatalnego stanu zdrowia słynnego niegdyś bojownika o niepodległość Algierii.

2 stycznia 2021 r. sprawa Hanoune została jeszcze raz rozpatrzona przez trybunał wojskowy w Blidzie, po kasacji złożonej do algierskiego Sądu Najwyższego. Tym razem zapadł wyrok, jakiego obrońcy polityczki oczekiwali od samego początku: uniewinnienie.

Razem z Hanoune przed sądem stanęli Saïd Bouteflika oraz obaj generałowie wywiadu algierskiego . Wszyscy zostali uniewinnieni. Bouteflika, najbardziej znana w społeczeństwie postać spośród podsądnych, nie wyszedł jednak na wolność, gdyż ciążą na nim zarzuty korupcyjne – z więzienia wojskowego trafił do aresztu.


patronite

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Europarlament: prawo do mieszkania jest prawem człowieka. Europosłowie z PiS: nie, to zbędne regulacje

Prawo do mieszkania w godnych warunkach powinno być uważane za prawo człowieka – to …