Site icon Portal informacyjny STRAJK

Amnesty do Szydło: nie łamcie praw kobiet!

Sekretarz generalny Amnesty International Salil Shetty napisał list do polskiej premier. Wyraża w nim zaniepokojenie propozycją zmiany prawa autorstwa Fundacji Pro-Prawo do Życia.

Sekretarz Generalny AI apeluje do polskiej premier, by nie rezygnowała z „kompromisu aborcyjnego”. Fot. wikimedia commons

„Poparcie przez rząd zmian zawartych w projekcie nowelizacji ustawy regulującej kwestię aborcji w Polsce, który złożyła w Sejmie Fundacja Pro – prawo do życia, stanowiłoby naruszenie prawa kobiet i dziewcząt do życia, zdrowia, wolności od tortur i innego okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania lub karania” – pisze Sekretarz Generalny AI w liście do Beaty Szydło. – „Zmiany będą miały również negatywne skutki dla uprawnień i możliwości lekarzy do zapewnienia kobietom świadczeń niezbędnych dla ratowania życia i zachowania zdrowia kobiet i dziewcząt – świadczeń, których będą potrzebowały i powinny mieć prawo korzystania z nich”.

Jak podaje „Rz”, Sekretarz AI martwi się, aby Polska nie dołączyła do niechlubnego zbioru państw, gdzie prawo aborcyjne jest najsurowsze, czyli do Irlandii, Salwadoru i Nikaragui. Podkreślił też, że Komitet Przeciwko Torturom, Rada Praw Człowieka, Komitet w sprawie Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet oraz Międzynarodowa Organizacja Zdrowia – czyli uznane międzynarodowe organizacje – zdecydowanie popierają legalność aborcji w trzech przypadkach, noszących u nas miano „kompromisu aborcyjnego”.

„Zmiany zaostrzające prawo aborcyjne będą stanowić szerokie naruszenie praw kobiet, w tym również m.in. prawa do prywatności i informacji oraz równości i niedyskryminacji” – pisze AI. Co z tym pocznie Beata Szydło? Zignoruje, czy może dostrzeże kolejną dalekosiężną intrygę Platformy Obywatelskiej?

Exit mobile version