autor: Piotr Nowak

Eichmann w małym formacie

Eichmann w małym formacie

„Procent obywateli prezentujących postawy nacjonalistyczne stale rośnie i jest to poważny powód do zmartwień. Czy zatem nie nastał najwyższy czas, by zamiast odcinać się od tych »diabolicznych potworów« spróbować zrozumieć przyczyny tego stanu rzeczy?” – pyta Kaja Puto w swoim felietonie na stronie Krytyki Politycznej. Staje w obronie Magdy Ruty, reportażystki „Dużego Formatu”, której tekst poświęcony nacjonalistkom i opatrzony zdjęciem uśmiechniętej dziewczyny z logotypem nazistowskiego związku zawodowego wywołał w pierwszym tygodniu marca potężną burzę w mediach społecznościowych.  Autorce zarzucano nieodpowiedzialne wynoszenie patologii politycznej na poziom głównego nurtu mediów i bezmyślne udostępnianie platformy do eksponowania poglądów godzących w równość, sprawiedliwość i demokrację, a także kapitulacje na polu dociekania rzeczy, które mogłyby być dla rozmówczyń kłopotliwe. Kaja Puto uważa, że Ruta niesprawiedliwie dostała baty.Czytaj dalej >>>

Jak Robert Biedroń stracił mój głos

Jak Robert Biedroń stracił mój głos

Jeszcze w 2011 roku, kiedy Robert Biedroń znalazł się na listach Ruchu Palikota w wyborach do parlamentu, kojarzony był wyłącznie jako rzecznik jednej sprawy. Obecnie jest najbardziej rozpoznawalną postacią kojarzoną z lewą stroną sceny politycznej oraz, co ważne, jedyną postacią na lewicy, która może pochwalić się realnymi sukcesami. Tak postrzegane jest jego czteroletnie panowania w 90-tysięcznym pomorskim mieście. ‚ W 2014 roku Słupsk był dotknięty najbardziej ostrą formą polskiej choroby posttransformacyjnej. Zadłużenie sięgające 60 proc. budżetu uniemożliwiało inwestycje, bezrobocie szybowało na dwucyfrowym poziomie,  a mieszkańcy byli zdruzgotani nieporadnością poprzedniego włodarza w starciu z wykonawcą projektu akwaparku. Teraz finanse miejskie są na plusie, Biedroń przywrócił względną normalność w polityce mieszkaniowej, poprawił drożność arterii komunikacyjnych, przerobił przyratuszowy parking na ogródek i wykonałCzytaj dalej >>>

autor 15/03/2018 6 komentarzy Komentarz dnia
Seba z biznesem w raju i 90-latka z ulotkami

Seba z biznesem w raju i 90-latka z ulotkami

Kilka dni temu w mediach społecznościowych zawirował film przedstawiający 90-letnią kobietę rozdającą ulotki pod gmachem warszawskiego sądu. Kobieta miała wyjaśnić swojej rozmówczyni, że do podjęcia takiej pracy zmusiła ją sytuacja materialna.  Nie miała pieniędzy na leki. Kiedy autorka filmu zaproponowała, że wykupi jej co trzeba – odmówiła. „Muszę pracować w tym wieku, bo w takim państwie żyjemy” – powiedziała seniorka. Film wstrząsnął większością odbiorców, choć znaleźli się również tacy, których obrazek zgarbionej staruszki stojącej na mrozie z reklamową bibułą wyraźnie podbudował. „Co w tym złego, że dorabia sobie do emerytury? Lepiej siedzieć przed telewizorem? Szanuję za zaradność” – chwalił jeden z komentujących. Rząd ogłosił, że tegoroczna waloryzacja rent i emerytur będzie najwyższa od pięciu lat. Co to oznacza dla otrzymujących najniższeCzytaj dalej >>>

autor 12/03/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Włodzimierz Czarzasty, szef SLD / .facebook.com/WlodzimierzCzarzasty

Wrócimy

Strajk.eu rozmawia z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej o przeszłości i przyszłości SLD. 

autor 11/03/2018 13 komentarzy Polska, Publicystyka, Wywiady
Estetyzacja faszyzmu w salonie na Czerskiej

Estetyzacja faszyzmu w salonie na Czerskiej

W 2008 roku, a wiec w czasach gdy polski faszyzm nie wykraczał poza piwniczne koncerty, a szczytem możliwości bandytów spod falangi było oplucie uczestników Parady Równości, „Gazeta Wyborcza” opublikowała portretowy reportaż poświęcony młodym nacjonalistkom. Zapamiętałem ten tekst, bo jedna z jego bohaterek na pytanie o swoją pracę odpowiedziała „pracuję w marketach na promocjach – dla siebie i dla ojczyzny”. Wówczas wydawało to mi się dość egzotycznym przejawem zaczadzenia głupią ideologią, choć miałem też poważne wątpliwości, czy eksponowanie niebezpiecznych treści w ramach ukazywania tego, jacy to nie jesteśmy cudownie różni, nie jest czynnikiem wspierającym niebezpieczny proces. Taki, co w ostatecznym rozrachunku tej różności i różnorodności może poważnie zaszkodzić. Minęło 10 lat i pewnie kilkanaście okładek liberalnych gazet z uśmiechniętymi faszystami. KrzysztofCzytaj dalej >>>

autor 05/03/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Pouczające obrazki z życia biednych

Pouczające obrazki z życia biednych

Biedni powinni czuć się winni – to jedna z głównych zasad pedagogicznych kapitalistycznego społeczeństwa. Jeśli obywatel uwierzy, że niepowodzenie jest wyłącznie wynikiem jego niezaradności czy lenistwa,  zmniejszy się ryzyko, że skieruje ostrze krytycznego myślenia na stosunki systemowe.  Dlatego w interesie każdego wolnorynkowego reżimu jest, by przedstawiciele klas niższych myśleli o sobie jak najgorzej i tak też byli postrzegani przez społeczeństwo. Biedakowi trzeba wypomnieć każdą złotówkę z budżetu państwa, która przyczyniła się do poprawy jego nędznego życia. Biedni rujnują finanse publiczne, bo wyżerają 500 plus, nie stać ich na prywatne szkoły i ciągle ślęczą w kolejkach do publicznego lekarza. Trzeba im o tych faktach nieustannie przypominać, żeby przypadkiem nie przyszło im do głowy upominać się o kolejne gwarantowane usługi. Co innegoCzytaj dalej >>>

autor 04/03/2018 6 komentarzy Komentarz dnia
Za tych, co z Wyklętymi walczyli

Za tych, co z Wyklętymi walczyli

Polska, 1946. Właśnie minęła pierwsza spokojna wiosna, a potem pierwsze lato bez strachu, który towarzyszył ludziom przez poprzednich lat sześć. Społeczeństwo jest obolałe; zbiorowa i indywidualna trauma.  Każdy stracił kogoś bliskiego, wielu ma nadzieję, że ci, na których czekają, jeszcze wrócą. Kraj jest podnoszony z gruzów po wojennej katastrofie. Odbudowywana jest infrastruktura drogowa, powstają nowe szkoły, urzędy, wznoszone są pierwsze fabryki i zakłady pracy. Czego najbardziej pragnie społeczeństwo? Spokoju, stabilizacji i wsparcia socjalnego ze strony państwa. Mało kogo obchodzi, czy orzeł będzie mieć na głowie koronę. Ludzie chcą pracy i dachu nad głową. A także reformy rolnej, która ostatecznie zniosła relikty feudalizmu. Łucja Anatolak miała 15 lat, kiedy kraj najechali naziści. W Polsce Ludowej szybko odnalazła swoje miejsce. W 1946Czytaj dalej >>>

autor 01/03/2018 8 komentarzy Komentarz dnia
Ciepło jako dobro wspólne

Ciepło jako dobro wspólne

Walka przeciwko kapitalistycznej polityce niedostatku toczy się nie tylko w zakładach pracy, ale również w miejscach zamieszkania. Lokatorzy intuicyjnie i oddolnie buntują się przeciwko podwyżkom czynszów, bezprawiu właścicieli czy rosnącym opłatom za ogrzewanie. Coraz częściej polem bitwy stają się kwestie nieodpłatnej albo refundowanej dostępności pewnych dóbr. Pokazuje to przykład mieszkańców warszawskiej Pragi Południe, którzy w styczniu bieżącego roku domagali się podłączenia ich mieszkań do sieci centralnego ogrzewania. Miasto obiecuje to od ponad dekady, jednak lokatorzy, często ludzie starsi, chorzy, żyjący na granicy minimum socjalnego, wciąż są zmuszeni do ponoszenia horrendalnych kosztów ogrzewania prądem. Jedna z uczestniczek protestu, który odbył się 8 stycznia pod budyniem praskiego ratusza mówiła, że za ogrzanie 44 metrowego mieszkania płaci ponad 2 tysiące złotych. Taka koniecznośćCzytaj dalej >>>

autor 28/02/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Nie doplujecie do generała Hermaszewskiego

Nie doplujecie do generała Hermaszewskiego

40 lat temu Mirosław Hermaszewski jako pierwszy Polak poleciał w Kosmos. 37-letni wówczas pilot Wojska Polskiego przygotowywał się do misji przez prawie dwa lata. Ciężka praca się opłaciła. Hermaszewski spędził na orbicie okołoziemskiej osiem dni, bijąc przy okazji kilka spektakularnych rekordów: wysokości osiągniętej przez polskiego lotnika – 363 km, prędkość lotu – 28 tys. km/h, czasu trwania lotu – 190 godzin 3 minuty 4 sekundy oraz przebytego dystans – 5 273 257 km i inne. Nikt dotąd nawet nie zbliżył się do tego osiągnięcia. O tym, jak trudne i wymagające było to zadanie świadczą słowa wypowiedziane w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” w 2017 roku. „Na moim statku kosmicznym nie było jeszcze żadnego komputera. Komputer miałem w głowie. Dla załogi to było bardzoCzytaj dalej >>>

autor 24/02/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
Czy polski Chrystus jest po stronie klasy pracującej?

Czy polski Chrystus jest po stronie klasy pracującej?

Polska radykalna lewica zastanawia się nieustannie, jak zachęcić pracowników do większego zaangażowania w walkę klasową i wstępowania do związków zawodowych. W zasadzie jednak tylko Inicjatywa Pracownicza ma już wypracowaną (i raczej sprawdzoną) pewną metodę, które realizuje z powodzeniem, bo tak można określić wyraźny rozrost struktur i podwojenie liczby członków w ostatnich dwóch latach. Niezmienny pomysł ma też Związek Syndykalistów Polski, jednak barierą rozwojową tej organizacji jest sama koncepcja działania, zakładająca reagowanie tam, gdzie akurat jest punkt zapalny, co niekoniecznie kończy się zawiązaniem trwałych struktur. Pozostałe grupy pomysłu na siebie i sposoby dotarcia do klasy pracującej wciąż poszukują. Wolny Związek Zawodowy „Walka” zamówił mszę świętą w kościele rzymskokatolickim na Ukrainie. Wierni w parafii Przemienienia Pańskiego w Maniewiczach modlili się o „ukrócenieCzytaj dalej >>>

autor 22/02/2018 13 komentarzy Komentarz dnia
Prezes, który pozostał magistrem

Prezes, który pozostał magistrem

Miałem kiedyś znajomego, który od dziecka słyszał od rodziców, że zostanie arcybiskupem, a w najgorszym wypadku prezydentem. Tak cudnie się zapowiadał. Prawie mu się udało – odsiaduje 10-letni wyrok za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Był kiedyś w Polsce taki piłkarz, miał ksywę „Słoneczko”, w wieku 17 lat działacze podwozili go na treningi, żeby złotych nóżek sobie nie pokaleczył w zbiorkomie. Nazywany następcą Bońka i talentem na miarę Maradony, stwierdził, że nie musi tracić czasu na ciężką pracę, kiedy może go spożytkować w knajpach i kasynach. Był też kiedyś król, co strasznie dużo jadł. A jego poddani utrzymywali go w przekonaniu, że jest najpiękniejszy i najszczuplejszy. I pożerał tak długo, aż kiedyś umarł z przeżarcia. Żył sobie nad Wisłą pewien biznesmen. ProwadziłCzytaj dalej >>>

autor 21/02/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Młodzież, co o wojnie sobie marzy

Młodzież, co o wojnie sobie marzy

Emmanuel Macron zapowiedział realizacje jednej ze swoich najdziwniejszych obietnic wyborczych. Prezydent zamierza „dać wszystkim młodym ludziom bezpośrednie doświadczenie z wojskiem i jego wymogami”. Polityka okrzykniętego nadzieją liberałów nie obchodzi czy młodzi obywatele są zainteresowani taką praktyką. Uznał, że skoro głosowała na niego większość, to ma prawo przymusowo kierować na musztrę i strzelanie, nie pytając nikogo o zdanie. We Francji obowiązkowa służba wojskowa zostanie przywrócona po 17 latach. Macron za pomocą takich instrumentów chce odbudować przywiązanie obywateli do państwa, poczucie wspólnotowości i uczestnictwa w imperialnej potędze. W tym samym czasie prezydent forsuje bowiem antyspołeczne reformy, dewastuje kodeks pracy i ogranicza zdolność bojową związków zawodowych.  Militarna integracja to łączenie w oddzieleniu, ogniskowanie uwagi na bezwartościowych symbolach, czego realnym skutkiem będzie alienacja i rozpadCzytaj dalej >>>

autor 16/02/2018 6 komentarzy Komentarz dnia
Zaciskaj pasa, zaciśnij pięść (przeciwko słabszemu)

Zaciskaj pasa, zaciśnij pięść (przeciwko słabszemu)

W Grecji jest takie turystyczne piękne miasto, nazywa się Chania. Od 2010 roku odwiedziłem je sześć razy. Mam tam swoje miejsca i osoby. Jedna z nich jest Nikoleta, właścicielka niewielkiego hotelu i kameralnej restauracji.  Rozmawiamy sobie wieczorami przy greckim bimberku. Wiosną 2013 roku Nikoleta opowiadała mi o swoim rozczarowaniu rządami prawicy i socjaldemokracji oraz wściekłości na politykę cięć, która sprawia, że przeciętny Grek ma coraz mniej pieniędzy w portfelu, co generuje plajty lokalnych biznesów. Dokładnie trzy lata później, choć kraj był jeszcze mocniej dotknięty kryzysem, Nikoleta emanowała nadzieją. Wierzyła, że SYRIZA i Tsipras są po jej stronie i postawią się terrorowi austerity. Stołowaliśmy się długo i radośnie. Współczuła mi życia w burej i apatycznej Polsce. Jesienią 2016 roku nie porozmawialiśmyCzytaj dalej >>>

autor 04/02/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
Winda do gówna

Winda do gówna

Paweł Kukiz cieszy się jednym z najwyższych wskaźników zaufania społecznego spośród głównych aktorów polskiej polityki. Dobrze myśli o nim ponad 50 proc. uczestników sondaży. Większy szacun mają tylko gwiazdy „dobrej zmiany” ze świeżo zdymisjonowaną Beatą Szydło na czele. Były rockman popularność zawdzięcza zapewne wizerunkowi faceta spoza polityki, który pluje na salon i krzyczy „łapaj złodzieja”. To działa, mimo, że  w kluczowych głosowaniach jest pacynką Kaczyńskiego, a po politycznych salonikach lamparci się w najlepsze. W przeciwieństwie do liderki rankingu zaufania- byłej szefowej rządu, uważanej za matkę 500 plus, Kukiz dla polskiego społeczeństwa nie zrobił niczego dobrego. Lista szkód wyrządzonych przez tego „antysystemowca” jest za to całkiem pokaźna. Zacznijmy jednak od najnowszego pomysłu Pawła Kukiza. Wieść niesie, że do wyborów samorządowych jegoCzytaj dalej >>>

autor 28/01/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Kogo (i jak) może uwieść lewica – polemika z Grzegorzem Sroczyńskim

Kogo (i jak) może uwieść lewica – polemika z Grzegorzem Sroczyńskim

„Lewicy trudno więc się przebić do ludzi z socjalem, bo tam napotyka pisowską ścianę” – pisze Grzegorz Sroczyński w tekście napisanym w konwencji poradnika dla Partii Razem. Autor, wychodząc z pozycji pragmatyczno-kalkulatywnych wskazuje, że celem lewicy w najbliższym cyklu wyborczym powinno być przyciągnięcie elektoratu liberalnego. Sroczyński zauważa, że cześć wyborców Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej jest wyraźnie rozczarowana chwiejną i kunktatorską polityką tych ugrupowań na obszarze wolności obywatelskich. Publicysta zwraca również uwagę, że czasy ideologicznej dominacji neoliberalizmu już minęły i nawet klasa średnia dostrzega potrzebę istnienia funkcji socjalnych państwa i bezpłatnych usług publicznych. Zdaniem Sroczyńskiego sprawy te nie powinny jednak dominować w języku komunikacji politycznej Razem. Młoda lewica powinna postawić na „obyczajówkę”, a elektorat liberalny pójdzie za nią ławą. Sroczyński toCzytaj dalej >>>

autor 21/01/2018 14 komentarzy Komentarz dnia
Biała siła na Jasnej Górze

Biała siła na Jasnej Górze

„Chrześcijaństwo to nie nienawiść”, „Moją Ojczyzną jest człowieczeństwo”,  „Tu są granice przyzwoitości” – za takie transparenty można w Polsce dostać po mordzie od katolików. Przekonali się o tym działacze Obywateli RP, którzy w ostatnią sobotę przyjechali do Częstochowy, aby zaprotestować przeciwko obecności rasistów i nazikiboli na Jasnej Górze. Ojczulkowie z tamtejszego klasztoru, zgodnie z wieloletnią tradycją, przyjęli z otwartymi ramionami typów z celtyckimi krzyżami. Podczas uroczystej mszy łyse łepetyny zostały pokropione wodą święconą. W pierwszym rzędzie, tuż przed obliczem Czarnej Madonny, siedzieli księża odziani w klubowe szale. Żadnych waśni. Śląsk, Legia i Wisełka obok siebie, zintegrowani mocą polskiego katolicyzmu. Szalikowcy zaprezentowali jeszcze wielkiego orła na biało-czerwonym tle oraz odpalili setki rac. A po nabożeństwie i pirotechnicznych ceremoniach, kibolska brać poszłaCzytaj dalej >>>

autor 15/01/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Porządki ziobrymberskie

Porządki ziobrymberskie

Po tym, jak Andrzej Duda zakończył swój krótki i rachityczny okres buntu wobec ojca, podpisując w grudniu ustawy o sądach, pisowski aparat zdobył pełną władzę nad polskim sądownictwem. Największym zwycięzcą tego rozdania jest niewątpliwe Zbigniew Ziobro, który może teraz spokojnie zająć się kształtowaniem społeczeństwa za pomocą swoich wymarzonych narzędzi – przymusu i strachu. Odwołania prezesów sądów przygotowują grunt pod ferowanie wyroków zgodnych z wolą wszechwładnego ministra. Są jednak sprawy, na których rozstrzygniecie Ziobro wpłynąć dotąd nie mógł. Najbardziej bolesna była dla niego niemożliwość doprowadzenia do skazania lekarzy, którzy operowali jego ojca. Jerzy Ziobro zmarł  2 lipca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Mimo, że prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie, minister zamierza doprowadzić do uznania za winnych. Nieco inne,Czytaj dalej >>>

autor 08/01/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Morawiecki w obronie przemocy w rodzinie

Morawiecki w obronie przemocy w rodzinie

Po panowaniu skromnej i cnotliwej Beaty Szydło miał przyjść nowoczesny dżentelmen – obyty na salonach, szanowany w szklanych wieżowcach i potrafiący zrobić wrażenie na tuzach tego świata. Oczywiście, w to, że Mateusz Morawiecki jest katolickim konserwatystą nikt nie wątpił, jednak wielu komentatorów wierzyło, że nowy premier będzie próbował zachować choćby pozory zdrowego rozsądku i nie będzie ulegał podszeptom fundamentalistów.  Nic z tego. Morawiecki już na wstępie określił się jako „konserwatywny modernizator”. którego największym marzeniem jest „rechrystianizacja Europy”. I wtedy stało się jasne, że cała nowoczesność Morawieckiego względem Szydło ogranicza się wyłącznie do grubszego portfela i większej liczby pozycji w spisie kontaktów w smarftonie. Mimo to cały czas jakoś wierzyliśmy, że nowy szef rządu nie będzie zatruwał nam życia mądrościami wCzytaj dalej >>>

autor 04/01/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Empatia papcia Kornela

Empatia papcia Kornela

Ledwo z polskich domów uleciał bigosowy smrodek, skończyły się rodzinne poufałości, naród, skurczony o 43 dusze poległe na drogach, powrócił do szarej codzienności, a  dziennikarze  – do wygrzebywania tematów z poświątecznego ugoru, a tu olśnił wszystkich Pierwszy Ojciec Rzeczpospolitej. Kornel Morawiecki nie tylko wywołał poważną dyskusje w zamulonym apatią urlopów społeczeństwie, ale również dostarczył żurnalistom prawdziwą perełkę. Tatuś obecnego premiera w realnej polityce ma znaczenie znikome. Na własne życzenie – pół roku po nastaniu „dobrej zmiany” parlamentaryzm znudził mu się do tego stopnia, że polecił swojej koleżance z klubu Kukiz’15 zagłosować za niego – na „cztery ręce”. Małgorzata Zwiercan polecenie wykonała, tyle, że wszystko się wydało i oboje wylecieli z obozu rockmana w niesławie. Morawiecki senior może więc spokojnie iCzytaj dalej >>>

autor 28/12/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
Dyndajże tatulu

Dyndajże tatulu

Ostatnie przygotowania do wigilijnej wieczerzy. Mama z babcią uwijają się w piekarnikowo-patelniowych tropikach. Dziadek dostojnie dłubie przy sałatce jarzynowej – jego jedynym wkładzie w kolektywny wysiłek cateringowy. Córcia ciut spóźniona, pojechała z mężulem do Tesco po białą kadarkę do karpia. Tesco zamknięte, bo pracownicy wywalczyli wolne. Trzeba szukać monopolowego z samotnym właścicielem za ladą. Wujek z ciocią zagadują dziadka podczas jego powinności. W telewizorze lulajżejezują kolędnicy, a biskupi bronią zarodków. Senior ciut wkurwiony. Atmosfera napięta. W mniejszym pokoju szeleszczenie  – to gówniarze próbują się dorwać do prezentów.  Zaraz, czy kogoś Wam tutaj nie brakuje? Tatuś! Gdzie jest tatuś? Szukamy ojca. Spiżarnia, jadalnia, sypialnia. Ni śladu. Nagle rozdzierający krzyk. Znalazł się na strychu. Ciut martwy, dyndający na sznurze. Pierwsza gwiazdka już naCzytaj dalej >>>

autor 25/12/2017 9 komentarzy Komentarz dnia