Biuro Spraw Wewnętrznych w Gdańsku zatrzymało dwóch funkcjonariuszy. Domniemaną przyczyną było znęcanie się nad bezdomnym. Ale to nie wszystko.

Oficjalny komunikat zgody jest z pragmatyką działań policyjnych struktur. Po pierwsze podkreśla się w komunikacie, że zatrzymanie nastąpiła w wyniku „błyskawicznych działań”, co ma wskazywać, że czujnym oczom BSW Policji nie umknie żadne, nawet najmniejsze naruszenie prawa przez funkcjonariuszy. Z tym jednak stoi w pewnej sprzeczności następne sformułowania, że powodem zatrzymania była nie tylko przemoc wobec jednej z najbardziej bezbronnych osób w przestrzeni publicznej – bezdomnego, ale też że „obaj zatrzymani dopuszczali się w swojej pracy licznych przestępstw”, co wskazywać może, że czas na popełnienie „licznych” przestępstw musiał być dość długi.

Zatrzymanie policjantów nastąpiło w momencie, kiedy wyszła na jaw przemoc wobec bezdomnego, czyli „nieetyczne i nielicujące z etosem służby zachowanie”.

Dwaj funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zostali zatrzymani przez policjantów z gdańskiego biura spraw wewnętrznych. W policyjnym komunikacie wskazano, że mundurowych zatrzymano „po tym jak wyszło na jaw ich nieetyczne i nielicujące z etosem służby zachowanie”. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM Kuba Kaługa, funkcjonariusze mieli się znęcać nad bezdomnym. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób poszkodowana została ofiara policjantów sadystów.

W 2018 roku policjantów przestępców było 284 (dane KGP) czyli o 25 proc mniej niż w roku poprzednim. Najwięcej przestępstw popełnili funkcjonariusze garnizonu śląskiego – 52, po nich policjanci stołeczni – 30, trzecie miejsce zajął garnizon dolnośląski – 29 funkcjonariuszy przestępców.

W 2018 roku liczba przestępstw związanych ze stosowaniem przemocy wynosiła 43. To o 14 mniej niż w zeszłym roku.

Najgłośniejsza sprawą związaną z nieuzasadnionym i nadmiernym użyciem przemocy przez policję to sprawa Igora Stachowiaka.

paypal

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Wystarczyłoby postawić łże-mundurowych (mundur zobowiązuje) roszczeniowców na garnuszku społeczeństwa przed plutonem i byłby straszak dla wszystkich następnych chojraków.

    1. I po jednym takim ,,mądrym zagraniu” nie zobaczyłbyś interweniujących policjantów nigdzie. Chłopcy w mundurach oślepliby i ogłuchli dokumentnie.
      O to walczysz?

    2. Szanowny Kolego Skąpsionie, mundur zobowiązuje. Jeśli tacy kolesie naruszają tę godność, to z czystym sumieniem można ich rozstrzelać. Dla postrachu innym.

    3. @ Nikt.
      Popracuj kolego Niktosiu w ,,resorcie” najlepiej na ulicy.
      Gwarantuję, że po góra trzech latach zmienisz zdanie.
      Kontakt ze środowiskiem marginesu społecznego i przestępcami, którzy śmieją ci się w twarz, menelstwem które poza ,,ciężkim słowem” nie znajdzie dla psa normalnej odzywki, Różnego rodzaju zachlani menele, na których uważać mus bo jak zapaskudzą radiowóz to glina sprzątać musi…a poza tym zawsze flaszką mogą rzucić (a co najgorsze trafić). Scysje na interwencjach, podczas legitymowania podejrzanych… To nie wpływa pozytywnie na równowagę psychiczną. I ciągle ,,na oriencie” bo przecież zauważony gangus może klamkę wyciągnąć.
      I jeszcze jedno – do policji idą ludzie z określonym nastawieniem i predyspozycjami do przemocy (pokojowe natury zbyt łatwo padają ofiara przestępców), to i po paru latach służby i braku jakiejkolwiek sensownej pomocy ze strony państwa i przełożonych przemoc może się objawić w nieoczekiwany sposób (jak w przypadku tego zamęczonego paralizatorem podpitego chłopaka).
      Do tego prowadzi przemęczenie, stres i pewne nieujawnione wcześniej skłonności. A panowie politycy nie chcą choć w części rozwiązać tych problemów, obejmując z urzędu funkcjonariuszy jak najlepsza opieką psychologiczną.
      Napuszczane przez media społeczeństwo gardłuje zaś że glina (czy żołnierz) jak każdy może pracować do 65 roku życia.

    4. ” A panowie politycy nie chcą choć w części rozwiązać tych problemów, obejmując z urzędu funkcjonariuszy jak najlepsza opieką psychologiczną.”

      Ciągle ta sama śpiewka, analogicznie do rytualnej litanii narzekania na wyposażenie. Cóż, gdyby głównym wydatkiem wszelkich służb nie były emerytury i socjal, lecz koszty związane z czynną służbą, wówczas opieka psychologiczna mogłaby stać na najwyższym poziomie. No, ale skoro sami funkcjonariusze nie domagają się takiego wsparcia, lecz za punkt honoru stawiają sobie płatny milion złotych (biorąc pod uwagę przeciętną emeryturę w ZER) 20-letni urlop zaraz po 40-stce, to do kogo pretensje? Dopóki służby nie pozbędą się socjalnej patologii, dopóty nie oczyszczą się z miernot i bandytów idących tam po łatwe życie na koszt państwa.

      „Napuszczane przez media społeczeństwo gardłuje zaś że glina (czy żołnierz) jak każdy może pracować do 65 roku życia.”

      Oczywiście, że może! A jeśli przez X lat nie awansował choćby do najniższego stopnia gwarantującego pracę umysłową to znaczy tylko tyle, że zwyczajnie minął się z powołaniem i nie powinien dłużej symulować służby żerując na podatnikach.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Balcerowicz zapłacze. Polacy chcą, aby bogaci płacili wyższe podatki

Polacy przestają wierzyć w mit skapywania bogactwa. Badanie UCE Research pokazuje, że pona…