Mimo spadku stopy bezrobocia do 9,7 proc. na koniec września 2015 r., sytuacja na rynku pracy nie napawa optymizmem. Największy udział w liczbie bezrobotnych miały osoby młode oraz po ukończeniu 50. roku życia. Zaledwie 13 proc. bezrobotnych miało prawo do zasiłku.

Bezrobocie wg GUS: najwyższe wśród młodych i seniorów, fot. wikimedia commons
Bezrobocie wg GUS: najwyższe wśród młodych i seniorów, fot. wikimedia commons

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, na koniec września br., w Urzędach Pracy zarejestrowanych było ponad 1,5 mln bezrobotnych. Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w Polsce przeciętnie 9,7 proc. i była tylko o 1,8 proc. niższa niż przed rokiem. Nadal widoczne są znaczne różnice pomiędzy województwami. Najwyższe bezrobocie, podobnie jak w 2014 r., było w regionach: kujawsko-pomorskim (13 proc.), zachodniopomorskim (12,9 proc.) i podkarpackim (12,8 proc.). Najniższą stopę bezrobocia, poza wielkopolskim, odnotowano w województwach: śląskim (8,2 proc.) i małopolskim (8,3 proc.) oraz dolnośląskim i mazowieckim (po 8,6 proc.).

Długotrwale bezrobotni nadal mieli tu dosyć wysoki udział – przy czym w województwie lubelskim stanowili 62,5 proc., a w wielkopolskim stanowili „zaledwie” połowę niepracujących.

Najgorzej przedstawia się sytuacja ludzi młodych i tzw. 50+. Na koniec września 450 tysięcy młodych ludzi (do 30. roku życia) pozostawało bez pracy, co stanowiło blisko 30 proc. wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych. Największy ich udział odnotowano w województwie lubelskim (34,3 proc.), a najmniejszy w dolnośląskim (23,9 proc.). W kategorii osób powyżej 50. roku życia liczba bezrobotnych wynosiła 421,2 tys. Największy udział tej kategorii bezrobotnych odnotowano w dolnośląskim – 33 proc., najmniejszy w podkarpackim – 22,4 proc., przy średniej dla kraju 27,4 proc..

Udokumentowanie w okresie 18 miesięcy przed rejestracją 365 dni pracy, od której odprowadzano składki, jest dla wielu bezrobotnych niewykonalne. W konsekwencji, mimo, iż 83 proc. bezrobotnych to osoby uprzednio pracujące, jedynie 13 proc. otrzymywało zasiłek dla bezrobotnych. Pamiętać przy tym należy, że podstawowy zasiłek dla bezrobotnych to kwota zaledwie 831,10 zł brutto przez okres pierwszych trzech miesięcy posiadania prawa do zasiłku, potem – najczęściej przez kolejne 3 miesiące – 652,60 zł.

Wyjście z bezrobocia i łączącego się z nim ubóstwa jest w Polsce nadal bardzo trudne. Na 16 bezrobotnych przypadała 1 oferta pracy, przy czym w województwie podkarpackim relacja ta wynosiła 39/1.

[crp]

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. niezbyt ufnie podchodzę do danych GUS z tej prostej przyczyny, że gdzieś tam mam zarejestrowane iż wg GUS populacja między Bugiem a Odrą/Nysą to 38 mln głów a wg Eurostatu: 36 milionów. Brakuje mi informacji ILE OSÓB jest BEZROBOTNYCH a to już niechlujstwo dziennikarskie.
    „Ubogacę” jeszcze tym co strajk.eu podał kilkanaście dni temu przywołując raport NBP, że ludzie po studiach technicznych nie znajdują zatrudnienia bo nie ma miejsc pracy dla nich w RPjakiśtamnumer.
    „Ubogacę” jeszcze powyższe tym co mi powiedział człowiek z branży IT (tu gdzie mieszkam, ulokowało się kilka firm – Microsft!!! (tak, tak ale pod przykrywką), etc- i zatrudniają ludzi IT przy oprogramowaniu dla …..serwerów (taka ciekawostka, bo np wszystkie serwery DNS są w USA!!) mówił mi, że młodzi ludzie w tej branży po studiach są BEZNADZIEJNIE SŁABI!!!!!
    „Ubogacę” jeszcze powyższe, że słyszałem jak Sierakowski (!!!) narzekał na jakość nauki uniwersyteckiej !!! i w Polsce i w Europie zachwalając uniwersytety w USA (co raczej mało mi się zgadza bo czytuję regularnie Roberta Reicha i Henry.A. Giroux !! a ci mają diametralnie inną opinią) ale Sierakowiak robił u Summersa w Harvard University za „visiting fellow” (taka zdolna bestia, że mogła tam prowadzić „badania” – bo to jest robota „visiting fellow”). Tera to samo ćwiczy niejaki Radosław Sikorski (i tyż mówi, że nie bierze centa ani grosza, taki altruista).
    Przyjmuję jednak że to co podano powyżej jest zgodne z rzeczywistością a dodać należy, że „dorobiliśmy” się tego stanu rzeczy od „planu Balcerowicza”.
    W świetle tych wszystkich faktów, „ludzie wolności” in corpore „post1989” – p. Bielik-Robson nazwała to ślicznie „uwłaszczoną nomenklaturą III RP” w Wybiórczej (jak jeszcze czytałem Wybiórczą) winna zostać postawiona przed Trybunał Stanu.
    Ostatnim DRAŃSTWEM i SQ……….STWEM tych ……z „neoKORu” jest obrona „demokracji’ a draństwem szczególnym jest to, że to są wszysko ludzie ŻYJĄCY z naszych podatków (bo to same NGOs a właściwie GONGO czyli Government Organized Non-Governmental Organization jak mówi prof. Jan Sowa.
    Ostatnim DRAŃSTWEM i SQ…….STWEM jest postawa piękkoduchów z WYDZIAŁÓW PRAWA UJ i UW a szczytem wszystkiego jest brak refleksji, że to DZIĘKI prawu „post1989” mamy to co mamy.
    Ostatnim DRAŃSTWEM i SQ…….STWEM jest nieumiejętność tzw. „lewicy” (jakiegokolwiek znaku i nazwy) że NIE UMIE (a może nie chce a może nie może bo do pewnych rzeczy trzeba po prostu ODWAGI INTELEKTUALNEJ) PODNIEŚĆ REBELII.
    Sorki ale cokolwiek Pisiory zrobią – powtarzam COKOLWIEK – co sprawi, że ten stan rzeczy ulegnie zmianie – ma moją AKCEPTACJĘ i POPARCIE (cały czas mając serce po lewej stronie).
    MOŻLIWOŚCI jest od metra i trochę tylko wymaga to….wykorzystać doświadczenia z przeszłości (sorki ale było kiedyś lepiej: ktoś tam powiedział, że „ludzie są biedni nie dlatego że nie mają pieniędzy tylko dlatego, że nie mają pracy” a poza tym w każdym normalnym biznesie tzw. „lessons lernt” są podstawą każdego nowego projektu), odrobina inteligencji (ale nie politycznego cwaniactwa) I DETERMINACJI.
    Powtarzam: możliwości jest od metra i trochę.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Przykład dla Polski: bojowy związek zawodowy porwał do strajku pracowników szpitali, żłobków i wodociągów

Sytuacja gospodarcza jest zadowalające, a zatem czas na wzrost płac – mówią pracowni…