II Bieg Konstytucji w Skarżysku-Kamiennej wpisał sobie do regulaminu, że nagrody może przyznać wyłącznie uczestnikom narodowości polskiej, bo to „patriotyczna impreza”.

fot. pixabay.com

Regulamin układał organizator – Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. To tam ktoś wpadł na pomysł, aby do regulaminu wpisać punkt 9: „Z uwagi na patriotyczny charakter imprezy nagradzani będą wyłącznie uczestnicy narodowości polskiej”. Uściślając – chodzi o posiadanie polskiego obywatelstwa. Najpierw wątpliwości co do uzasadnienia takich obostrzeń „patriotycznym” charakterem wydarzenia mieli internauci, którzy w licznych komentarzach zauważyli, że organizator dopuszcza się dyskryminacji. Później do akcji wkroczyła redakcja Oko.press.

Dziennikarze skontaktowali się z dyrektorem MOSiR w Skarżysku-Kamiennej Januszem Sztompke. Ten jednak powtórzył formułkę o tym, że 3 maja to święto polskiej Konstytucji, więc wszystko powinno być w porządku. Potem dodał, że w ubiegłym roku w regulaminie był podobny zapis i nikogo to nie oburzało. Dziennikarze nie poddawali się: skonsultowali się z prawnikiem – specjalistą od prawa antydyskryminacynego, który zdecydowanie stwierdził, że impreza organizowana przez MOSiR pod patronatem Urzędu Miasta – czyli organy publiczne, zobowiązana jest do przestrzegania zapisów art. 32 Konstytucji (wszyscy są równi wobec prawa, obowiązuje zakaz dyskryminacji) przy tworzeniu regulaminu.

– Domyślam się, jaki był cel – chodzi o zawodowych biegaczy z innych krajów, którzy wygrywają takie biegi. Ale nie można z tego powodu ich dyskryminować – powiedział Krzysztof Śmiszek, zasiadający w radzie Archiwum Osiatyńskiego.

Rzeczniczka Urzędu Miasta, pytana o sprawę, potwierdziła: chodzi o to, by umożliwić zwycięstwo biegaczom amatorom, a nie celebrować polskość. Przyznała, że zapis w takiej formie może brzmieć kontrowersyjnie, więc nie wykluczyła, iż zostanie zmieniony.

Podobna sytuacja miała miejsce podczas organizacji półmaratonu w Świdnicy w listopadzie 2017. Wówczas prezydent miasta Dariusz Sienko stwierdził, że nie będzie przyznawał nagród pieniężnych z racji tego, że zawodowi biegacze – najczęściej z Kenii – uprawiają „biegową turystykę” w celu zgarnięcia nagród w takich imprezach. Jednak było to lepsze rozwiązanie niż dawać zwycięstwa posiadaczom określonego obywatelstwa.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Antyfaszyści pokazali się licznie w Warszawie: marsz lewicy

Zaskakująco dobrze w porównaniu z poprzednim rokiem pokazały się w stolicy 11 Listopada śr…