Warszawski aktywista Jan Śpiewak miał prawo nazwać senatora PO Aleksandra Pocieja „przedstawicielem środowiska prawników warszawskich, którzy chcą zachowania status quo” w kwestii reprywatyzacji stołecznych kamienic. Sąd wydał dziś wyrok w trybie wyborczym.

Mało kto o nim słyszał, mimo, że zasiada w wyższej izbie polskiego parlamentu jako deputowany z okręgu warszawskiego. Aleksander Pociej postanowił o sobie przypomnieć tuż przed wyborami pozywając Jana Śpiewaka w trybie wyborczym za to, że aktywista naświetlił jego rolę w procesie warszawskiej reprywatyzacji. Okazało się, że był to dla niego krok fatalny w skutkach. Senator przegrał, a do tego media nagłośniły niekorzystną dla niego opowieść Śpiewaka.

Działacz stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa został pozwany za stwierdzenie w artykule we Wprost. „Pociej obraził się za to, że uznałem go w tekście dla Wprost za nieformalnego przedstawiciela środowiska prawników warszawskich, którzy chcą zachowania status quo. Jako przykład podałem ustawę, którą Pociej się chwalił, która umożliwiła wypłatę setek milionów złotych „odszkodowań” nie wiadomo do końca komu i na jakich zasadach” – tłumaczy Jan Śpiewak.

Aktywista przypomniał również, że Pociej chlubił się autorstwem poprawki do ustawy, która przekazała w ręce handlarzy roszczeniami i rzekomych spadkobierców setki milionów złotych „odszkodowań” za reprywatyzacje. „Jak wiemy z działalności komisji i aktów oskarżenia odszkodowania w Warszawie dla lobby reprywatyzacyjnego przyznawano na piękne oczy na prawo i lewo. Co ciekawe Pociej prowadził wraz z mecenasem Dubois kancelarie, która specjalizowała się w reprywatyzacji. Gdy został senatorem swoje udziały w kancelarii przepisał na swoją 75 letnią matkę…” – napisał Jan Śpiewak.

Sąd nie miał wątpliwości. Pozew Aleksandra Pocieja został oddalony.

paypal
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Szok w Niemczech: emerytura od 75 roku życia?

Niemiecki bank centralny ogłosił właśnie swój październikowy raport, w którym zaleca przec…