Groźna symbolika jedności triumwiratu skrajnej prawicy – Bolsonaro, Trumpa i Netanjahu . Przedstawicielstwo dyplomatyczne Brazylii w Izraelu także zostanie przeniesione do Jerozolimy. „To naturalne i normalne” – usłyszeli dziennikarze.

„W przyszłym roku Brazylia przeniesie swą ambasadę w Izraelu do Jerozolimy” zapowiedział syn prezydenta, poseł brazylijskiej Izby Deputowanych, Eduardo Bolsonaro. Ot, taki rodzaj demokracji – klanowa. Jest on też przewodniczącym parlamentarnych komisji spraw zagranicznych i obrony narodowej brał w Jerozolimie udział w otwarciu brazylijskiej misji handlowej.

„Tak jak zapowiadał mój ojciec – ambasada zostanie przeniesiona. To nic nadzwyczajnego, to naturalne i normalne” – powiedział i wyjaśnił, że posunięciem tym Brazylia chce dać przykład wszystkim krajom Ameryki Południowej.

Eduardo Bolsonaro zadeklarował też, że Brazylia uzna działający w Libanie Hezbollah za organizację terrorystyczną: „Będziemy wspólnie walczyć z terroryzmem. Jeżeli chcemy zapobiec atakowi terrorystycznemu, musimy pokazać siłę” – stwierdził.

Premier Izraela Beniamin Netanjahu podziękował Brazylii za otworzenie przedstawicielstwa handlowego w Jerozolimie. – Nie mamy lepszych przyjaciół niż naród i rząd Brazylii – powiedział dziennikarzom. Poza tym – podobnie jak Trump – natychmiast obwieścił o swojej wdzięczności na portalu społecznościowym Twitter.

„Chcę powiedzieć, że bardzo cenię politykę prezydenta Bolsonaro, który wspiera Izrael na forum międzynarodowym. Prezydent Bolsonaro natychmiast zmienił politykę i ogłosił: Wspieramy Izrael, ponieważ stajemy w prawdzie. My zaś, tu w Izraelu wspieramy Brazylię, gdyż stajemy w prawdzie” – napisał na oficjalnym profilu premiera Izreala Netanjahu.

Okazją do tych deklaracji stała się ceremonia otwarcia w Jerozolimie przedstawicielstwa handlowego Brazylii. Na ceremonii był obecny premier Izraela Benjamin Netanjahu z żoną Sarą. Przedtem szef izraelskiego rządu spotkał się z Eduardo Bolsonarem. W trakcie tego spotkania Netanjahu rozmawiał też przez telefon z prezydentem Brazylii Jairem Bolsonarem.

Większość państw utrzymujących relacje dyplomatyczne z Izraelem ma ambasady w Tel Awiwie. Ambasady w Jerozolimie mają Stany Zjednoczone i Gwatemala. USA przeniosły swą placówkę dyplomatyczną z Tel Awiwu 14 maja 2018 r., w 70. rocznicę powstania państwa żydowskiego. Pół roku wcześniej zaś, w grudniu 2017 r. Donald Trump ogłosił, że uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela i nakaże przeniesienie tam amerykańskiej placówki. Działania te spotkały się ze stanowczymi protestami na całym świecie. Zostały odebrane jako przyzwolenie na politykę ustawicznej, brutalnej, wyniszczającej okupacji Palestyny przez państwo Izrael i masowe, notoryczne łamanie praw człowieka. Według różnych danych w ciągu ostatnich pięciu lat (od 2014 r.) śmierć poniosło od 1,7 do 3 tys. Palestyńczyków. Tylko w listopadzie zginęło ponad 40 osób.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

38 of them were in #Gaza during the last Israeli escalation against the strip.

Post udostępniony przez DAYS OF PALESTINE (@daysofpalestine_)

Jednocześnie trwa kolonialna ekspansja i niszczenie palestyńskich domostw. Tylko w tym roku Izrael starł z powierzchni ziemi ponad 160 palestyńskich domów.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Bułgaria: nie będzie dorocznego marszu neonazistów. Antyfaszyści ostrzegają: to nie rozwiązuje problemu

W stolicy Bułgarii nie odbędzie się Marsz Łukowa – wydarzenie ku czci nazistowskiego…