Twórca komitetu wyborczego „Szczęść Boże” oraz były kandydat na prezydenta RP, specjalizujący się w spiskowych teoriach dziejów, wczoraj na łamach portalu Polska Niepodległa wyraził przekonanie, jakoby żydowskie roszczenia wobec Polski miały się nasilać.

facebook.com/Grzegorz Braun
facebook.com/Grzegorz Braun

W tekście „Żydowscy szantażyści mają nowych adwokatów” Grzegorz Braun, forsujący przekonanie, iż żyjemy w kondominium niemiecko-rosyjskim pod żydowskim zarządem powierniczym, oznajmił, że zyskał właśnie potwierdzenie swej teorii. W zeszłym tygodniu Europejskie Porozumienie na rzecz Ocalonych z Holokaustu wydało pisemną krytykę polityki Polski w sprawie żydowskiej restytucji. Skierowało ją do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schultza. Wśród sygnatariuszy są m.in. europosłowie Charles Goerens z Luksemburga i Anders Hökmark ze Szwecji, obaj zaangażowani we współpracę z organizacjami walczącymi o obronę praw człowieka.

Autorów dokumentu Braun nazywa „kolejną już grupą nacisku przyłączającą się do kampanii, której celem jest wyegzekwowanie od Polaków (bo nikt nie ukrywa, że to przede wszystkim o nas tu chodzi) »odszkodowań« za mienie utracone przez ofiary Hitlera i Stalina”.

Braun zaznacza przy tym: „»Odszkodowania« ujmuję tu w cudzysłów, bowiem istotę prawną i sens logiczny owych wylicytowanych na zawrotne, wielomiliardowe sumy roszczeń znacznie lepiej oddaje słowo »haracz«. Publicysta twierdzi, że „pieniędzy domagają się od nas nie żadni legalni dziedzice – ale wyłącznie niemający w świetle cywilizowanego prawa żadnych praw spadkowych lobbyści, działacze organizacji diaspory i państwa żydowskiego”. Ma za złe polskim mediom, zarówno tym „jednoznacznie gadzinowym” jak i „deklaratywnie niepokornym”, że o problemie nowych żydowskich roszczeń milczą, „z zasady starając się oszczędzać swym odbiorcom wiadomości, które mogłyby ich przyprawić o trudno usuwalne dysonanse poznawcze”.

„Kolejni prezydenci, premierzy i szefowie dyplomacji warszawskiej uznawali za konieczne spotykać się i grzecznie układać z gangsterami – czym tylko ułatwili doprowadzenie do sytuacji obecnej, w której nikt już na arenie międzynarodowej prawomocności żydowskich uroszczeń nie kwestionuje” – piekli się Braun, odnosząc się do czasów PRL, która w jego mniemaniu rozliczyła już doznane krzywdy w stopniu wystarczającym.

Braun przywołuje przykłady na nasilanie się „żydowskiego szantażu” w ostatnim roku – w 2014 żydowskim roszczeniom brytyjska Izba Lordów poświęciła osobny dzień obrad, zaś latem 2015 grupa amerykańskich kongresmenów naciskała na ich wypełnienie w liście otwartym do Johna Kerry’ego.

Światową Żydowską Organizację ds. Restytucji, która jest inicjatorem zawiązania Europejskiego Porozumienia, jednoznacznie określa się jako narodową grupę interesu, podejmującą „bezczelne próby wymuszenia”.

Grzegorz Braun zaprezentował w swojej najnowszej antysemickiej publikacji poziom paranoi zbliżony do tego, który pojawił się w geopolitycznej analizie sagi „Gwiezdne Wojny”. W Polsce nadal nie ma ustawy reprywatyzacyjnej, która regulowałaby żądania restytucyjne pokrzywdzonych, którzy nie mają żyjących w Polsce spadkobierców. Dopóki nie powstanie, prawicowe media traktować będą każde pojedyncze roszczenie jako zagrożenie dla państwowości.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Co za typ ośmielił się pisać w polskiej gazecie i po polsku o sprawie, która w języku angielskim na stronie Israel English jest dostępna dla wszystkich? Przed dyskusją zachęcam wszystkich do wejścia na tą stonę i po wpisaniu prostego zamówienie restitution from poland można na ponad dziesięciu stronach zaspokoić ciekawość. W przeciwieństwie do niezależnych mediów pisanych po polsku w Polsce, tamte teksty nikomu nie mącą w glowie, nie kamuflują skali oczekiwań i krytycznych uwag wobec polskich rządów za ich zbyt powolne i asekuracyjne podejście. Nie ma przeszkód, aby wpisując innym alfabetem, również poczytać od prawego, gdyż żadnych kamuflaży nie ma. A wtedy może kiepela, albo łeb zacznie liczyć. Liczyć, bo na myslenie jest za późno. Nowy rząd mający potrzeby rzedu połowy polskiego długu nie dostanie ani centa i za chwile padnie, jeśli przychylnie nie rozpatrzy żądań. Przy okazji przypominam, że jedynie GW przed laty napisala propozycję dogadania się na poziomie 15% żądań, ale wszyscy to zlekceważyli. Brak dyskusji w Polsce wynika z prostego zastraszania każdego zarzutem o antysemityzm. Ale to właśnie brak tej dyskusji stanowi dogodną i trawałą pożywke dla takich nastrojow. Być może to lewica weźmie na siebie porowadzenie tej dyskusji.

  2. Tak tylko przypomnę,że „Spiskową teorią dziejów” nazywano też swego czasu np.

    1.Spotkania burżuazyjnych międzynarodówek – w tym tej z hotelu Bilderberg
    2.Informacje,że w Polsce były tajne więzenia CIA
    3.Informacje,że w Iraku nie ma broni masowego rażenia
    4.Twierdzenie co bystrzejszych osób,że destabilizacja bliskiego wschodu i afryki północnej spowoduje katastrofę z umocnieniem się islamofaszystów oraz jedną wielką migrację ku granicom Europy
    5.Twierdzenie,że akcja z masowym wciskaniem rządom Europejskim szczepionek na „straszliwą” kolejną grypę (mniej zabójczą niż zwykła) to w najlepszym razie przekręt korporacyjny – co po jakimś czasie wyszło na jaw (przy panice środowisk „antyszczepionkowych” które o dziwo tu miały sporo racji).Na zachodzie zmarnowano miliony na zbędne szczepionki które trafiły do utylizacji.A prywatne koncerny zarobiły miliony na „pandemii”.

    Mam pisać dalej ?

    Może i antysemityzm antysemityzmem ale w tym neokolonialnym kraju który zwalnia właściwie zachodnie korporacje z płacenia podatków wcale by mnie coś takiego nie zdziwiło.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Ustawa o dodatku solidarnościowym trafiła do Sejmu. Pomoc będzie niewielka i trudno dostępna

Do Sejmu trafiła wreszcie zapowiadana przez Andrzeja Dudę ustawa o dodatku solidarnościowy…