Ukrainka, która w lutym dostała wylewu w pracy, a właściciel nielegalnie zatrudniającej ją firmy porzucił ją bez pomocy na mrozie, znów trafiła do szpitala w Poznaniu. Tymczasem szykują się dwie rozprawy dotyczące Oksany, w tym jedna w sądzie pracy.

fot. pixabay.com

Kobieta miała dochodzić do siebie w Centrum Rehabilitacji MSWiA w Górznie, jednak jej stan znów się pogorszył. Jak donoszą Wirtualna Polska oraz „Głos Wielkopolski” obecnie znów przebywa w szpitalu w Poznaniu. W przyszłym tygodniu do Polski mają przyjechać jej mąż i dwaj synowie. Kobieta pracowała, by utrzymać rodzinę na wschodzie: cała Polska poznała jej historię, kiedy okazało się, że nie udzielono jej pomocy, kiedy jej bardzo potrzebowała. Właściciel firmy podwiózł ją na przystanek autobusowy i tam zostawił, zamiast zawieźć na pogotowie. Zadzwonił potem na policję, że znalazł nietrzeźwą, którą należy się zająć.

Media ustaliły, że Jędrzej C. przedsiębiorca ze Staniszewa – lokalny gwiazdor (wystąpił w kampanii reklamowej Lidla, gdzie jako dostawca chwalił produkty ze swojego gospodarstwa) miał doskonałe zdolności organizacyjne: prowadził trzy listy, na których ewidencjonował swoich pracowników: na pierwszej byli legalnie zatrudnieni Polacy, na drugiej Ukraińcy z pozwoleniem na pracę, a na trzeciej pracujący na czarno. Oksana była na ostatniej liście. Nie tylko nie miała ubezpieczenia, ale i badań koniecznych do tego, by pracować w branży spożywczej.

„Pracodawca” „poczuł się do winy” kiedy media nagłośniły sprawę. Obiecał pokryć koszty rehabilitacji kobiety, której nadal grozi paraliż. Jej leczenie nie przebiega jednak tak sprawnie, jak zakładano. Nie wiadomo, kiedy opuści oddział poznańskiego szpitala. Być może wyjdzie dopiero na rozprawę przed sądem pracy, która odbędzie się 19 kwietnia. Rozprawa, będzie dotyczyć ustalenia stosunku pracy. Jednocześnie poszkodowana oraz jej pełnomocnik, mec. Patryk Graczyk złożyli w sądzie w Środzie Wielkopolskiej wniosek ugodowy o zadośćuczynienie i wypłatę renty.

Filmiki z udziałem „wzorowego” dostawcy zniknęły z mediów społecznościowych Lidla. Jędrzej C. ma zarzuty nielegalnego zatrudniania pracowników. Pisemnie zadeklarował ambasadorowi Ukrainy w Warszawie, że pokryje wszelkie koszty leczenia i rehabilitacji .

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Etiopia: krwawe walki w Tigraju trwają, pomoc humanitarna zastopowana

Według ONZ, w wielu częściach Tigraju, północnej prowincji Etiopii, mimo ogłoszenia zwycię…