Komentarz dnia

Katolicka Inspekcja Pracy

Katolicka Inspekcja Pracy

21 maja bieżącego roku w auli Schumana Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbyła się konferencja poświęcona obchodom 100-lecia Państwowej Inspekcji Pracy i 100-lecia niepodległości Państwa Polskiego. Debata była bardzo interesująca i wzięli w niej udział przedstawiciele wielu środowisk. Niestety podczas obrad doszło do incydentu, który w demokratycznym państwie prawa nie powinien mieć miejsca. Otóż częścią uroczystości była zainicjowana przez uczestniczącego w niej księdza modlitwa. Innym elementem spotkania były pieśni religijne. Zgodnie z artykułem 25 Konstytucji RP „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. Organizowanie uroczystości rocznicowych ważnej instytucji publicznej w uczelni katolickiej, a na dodatek włączanie modlitw i pieśni religijnych do planu oficjalnej imprezy trudno uznać za wyrazCzytaj dalej >>>

autor 12/06/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Piekło na morzu

Piekło na morzu

Cała Polska wie, że do zwierząt chronionych się nie strzela, nie miażdży im głów, nie podrzyna gardeł, nie wypruwa wnętrzności. Cała? Nie! Na Pomorzu jest jeden jedyny najbardziej wysunięty w morze cypelek, którego nazwa brzmi zupełnie jak angielskie słowo oznaczające „piekło”. Tam dzielni rybacy stawiają opór wymysłom ekoterrorystów, wieszając plakaty z napisem: „Turysto, uważaj na foki, bo zostaną z ciebie zwłoki”. Na rzeczonym obrazku przedstawiono zresztą uchatkę. Polscy rybacy, terroryzowani przez żyjącą w okolicy polskiego wybrzeża powalającą liczebnie (ok. 300 osobników) populację fok, domagają się możliwości odbezpieczenia broni i ładowania nabojów w obłe ciała szkodników pustoszących im łowiska – tak jak robią to Szwedzi i Finowie. Tylko że w Szwecji fok jest 15 000. 15 000 fok a 300 fok.Czytaj dalej >>>

autor 11/06/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Dziecinada

Dziecinada

Tym razem antybohaterem afery wywołanej przez husarię lewicowych priorytetów został Piotr Szumlewicz. Ponieważ nie życzył sobie awantury na Paradzie Równości i uznał, że niekoniecznie jest to dobry czas i miejsce na wytykanie przypadkowym ludziom niespójności poglądów. Został więc zdrajcą sprawy, chociaż nikt nie zauważył, żeby Parada miała być imprezą biletowaną na okaziciela dla antykapitalistów. A to było tak. Miejsce: Parada Równości. Bohaterowie: nieznany nikomu młody koleś, który przyszedł z przyjacielem na pochód; blok antyfaszystowski między platformami; nieopodal Piotr Szumlewicz; flaga PO. Tę ostatnią niósł nieszczęsny chłopak. Flaga tak bardzo rozsierdziła działaczy z bloku („8 lat rządów, brak małżeństw dla osób niehetero, brak ułatwień procedur korekty płci, brak rzetelnej edukacji na tematy LGBTQiA”), że postanowili ją młodemu wyrwać, przedtem nakazując muCzytaj dalej >>>

autor 10/06/2018 3 komentarze Komentarz dnia
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O rewolucyjnych korzyściach z powszechnej bierności

Od kilku dni toczy się walka o uniwersytety, o ustrój i charakter szkolnictwa wyższego w Polsce – obszaru, władzę nad którym Jarosław Gowin chce rozdzielić między wyklęto-kościółkowych polityków i cynicznych przedstawicieli biznesu. Jednym z najważniejszych jej aspektów jest epickich rozmiarów bierność społeczna, którą obie uprzywilejowane grupy przywitały zapewne szerokim uśmiechem i westchnieniem ulgi. Życie na Nowym Świecie tętni wielkomiejskim rytmem bez zauważalnych zmian. Ruch na głównym kampusie Uniwersytetu Warszawskiego powoli zamiera w oczekiwaniu na sesję. Większość przemykających po dziedzińcu osób ma prawo wręcz niedomyślać się, że za budynkiem strarego BUWu ma miejsce jakaś deminstracja. Nawet gdyby o niej słyszeli i tak nie wiedzieliby, o co chodzi, bo media głównego nurtu nie przywiązują do sprawy większej uwagi. Na szczególną uwagę zasługujeCzytaj dalej >>>

autor 09/06/2018 0 komentarzy Komentarz dnia
fot. Natalia Bała

Tęcza wraca niezniszczalna, czyli pasożytnictwo na wspomnieniu

W sobotę ulicami Warszawy przejdzie Parada Równości. Jak co roku środowiska LGBT zaprezentują swoją siłę. W atmosferze przyjaźni i  akceptacji dla inności przemaszeruje kilkadziesiąt tysięcy osób. I bardzo dobrze, jest to największa organizowana cyklicznie manifestacja środowisk postępowych. Walka o rozszerzenie praw obywatelskich – małżeństw, prawa do adopcji, kodeksów przeciwko przemocy i dyskryminacji – to wszystko jest bezsprzecznie słuszne i potrzebne. Po raz kolejny jednak Paradzie Równości towarzyszy demonstracja sprzeczności i przykre zjawisko kolonizacji progresywnych wartości, emocji i zachowań przez prywaciarzy, czyli kapitalistycznych właścicieli. Kilka dni temu przez media społecznościowe i plotkarską atmosferę Warszawy przeleciała informacja, że na Plac Zbawiciela wraca tęcza. Wspaniale, prawda? Wszyscy pamiętamy instalację Julity Wójcik. Projekt ten bardzo szybko wymknął się intencjom artystki, której chodziło jej oCzytaj dalej >>>

autor 08/06/2018 1 komentarz Komentarz dnia
No jedz, misiu, jedz

No jedz, misiu, jedz

W 2001 roku ruszyła pierwsza edycja kampanii „Dzieciństwo bez przemocy”. Koordynowała ją wtedy moja matka, w mieszkaniu zalegały ulotki, materiały PARP-y i Niebieskiej Linii. To wtedy pierwszy raz przeszła mi przez głowę myśl, aby zostać kuratorem społecznym. Film, który promował tę kampanię, jest wstrząsającą ilustracją skutków stosowania kar fizycznych. Dziewczynka-aniołek z jasnymi loczkami karmi kaszką swojego misia. „No jedz, misiu, jedz” – prosi pięknie. Obrazek, zdawałoby się, sielski. Ale zawartość łyżeczki nieoczekiwanie spada na podłogę i wtedy niebo zmienia się w piekło. „Co zrobiłeś? Nie gap się tak tępo, kretynie! Zobacz, co czego mnie doprowadziłeś, nie kocham cię!” – krzyczy rozgorączkowane dziecko, szarpiąc maskotkę i okładając ją razami. Wykrzykiwane frazy zna na pamięć, idealnie odtwarza ton głosu, musiało słyszeć jeCzytaj dalej >>>

autor 07/06/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Protestujący na balkonie Pałacu Kazimierzowskiego / fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Zmiany na uczelniach są potrzebne

Protest na Uniwersytecie Warszawskim to głos olbrzymiej części polskiego świata nauki, a historia dowodzi, że bez zdecydowanego sprzeciwu i strajku żadna władza nie zwróci uwagi na protesty i na krytykę. Nie ulega wątpliwości, że forsowana przez rząd ustawa o szkolnictwie wyższym jest dla Polski skrajnie szkodliwa. Zmiany przygotowane przez ministerstwo zagrażają autonomii Akademii i zniszczą uniwersytecką samorządność oddając pełnię władzy w ręce rektorów. Co więcej przepychana obecnie bez istotnych konsultacji społecznych ustawa to śmiertelne zagrożenie dla nauki uprawianej w języku polskim: jest to więc ustawa nie tylko szkodliwa, ale także antypatriotyczna, wręcz kolonialna i czyniąca z polskiej nauki mikrododatek do potężnych zagranicznych wydawnictw. Obecny rząd nie rozmawia, nie konsultuje i upiera się przy tych szkodliwych rozwiązaniach. Najgorsze w tym wszystkimCzytaj dalej >>>

autor 06/06/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Modlitwa patałacha

Modlitwa patałacha

Pracownicy polskiego systemu opieki zdrowotnej jakoś nie mają szczęścia do zwierzchników. Jak nie dogmatyczni zwolennicy prywatyzacji, to katoliccy fundamentaliści albo zwykli nieudacznicy. Przegląd szefów ministerstwa wywołuje przykre reminiscencje.  W ostatnich latach wydawało się jednak, że gorzej już być nie może. Najpierw w 2016 zastrajkowały pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka, mając serdecznie dość pracy za poniżające stawki w p0nadnormatywnym wymiarze godzinowym. Ówczesny minister Konstanty Radziwiłlł, szlachcic herbu Trąby, postanowił zagrać według zasady dziel i rządź – szczuł społeczeństwo i pacjentów na pielęgniarki lekarzy przedstawiając ich jako środowisko roszczeniowe i niebezpieczne. Całe szczęście – niezbyt skutecznie. 16-dniowa bitwa zakończyła się zwycięstwem protestujących, a minister wyszedł z tego boju z pokiereszowanym wizerunkiem.  W ubiegłym roku zbuntowali się młodzi lekarze, domagając się nie tylkoCzytaj dalej >>>

autor 05/06/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Święto dla wybranych

Święto dla wybranych

4 czerwca minęła 29 rocznica pierwszych wyborów po upadku Polski Ludowej. W powszechnej świadomości jest to symboliczna data inicjująca przemiany ustrojowe w Polsce i przejście od realnego socjalizmu do wolnorynkowego kapitalizmu. Przez wiele lat 4 czerwca budził kontrowersje. Środowiska liberalne i prawicowe świętowały początek reform i odejście od PRL-u, a duża część elektoratu lewicowego niechętnie podchodziła do celebrowania tej daty, pamiętając o negatywnych skutkach transformacji. Po blisko 30 latach od zmiany ustrojowej dyskusja nad oceną reform praktycznie nie istnieje. Polityka historyczna została zawłaszczona przez obóz solidarnościowy i mało kto rzetelnie ocenia sensowność ówczesnych przemian. Po jednej stronie sytuuje się środowisko liberalnych mediów i partii, które wciąż pozytywnie oceniają reformy Balcerowicza, a 4 czerwca jest dla nich świętem wolności i radosną datąCzytaj dalej >>>

autor 04/06/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Pięcioro zgodnych ludzi za stołem

„Co lewica może zaoferować Warszawie?” – na taki temat debatowali dzisiaj przedstawiciele i przedstawicielki wszystkich znaczących partii politycznych sytuujących się właśnie po lewej stronie sceny politycznej, na spotkaniu zorganizowanym przez Społeczne Forum Wymiany Myśli w Warszawie. Notowałam wypowiedzi raczej dla porządku niż dlatego, żeby przedstawicielka Razem, działaczka Zielonych, lider Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, członkini Inicjatywy Polska czy też reprezentant SLD powiedzieli coś zaskakującego, coś, czego ich formacje już nie postulowały w studiach telewizyjnych czy na demonstracjach. Postulaty były to zresztą zupełnie słuszne, diagnozy właściwe. Tak, Warszawa potrzebuje prospołecznej polityki mieszkaniowej, wyrównywania różnic między dzielnicami, rozgrodzenia, większej roli samorządu na rynku pracy (klauzule społeczne!). Potrzebuje samorządowców, którzy nie będą obawiali się stosować już istniejącego prawa, zamiast przymykać oczy, gdy deweloperzy je łamią,Czytaj dalej >>>

Tolerancja na sprzedaż

Tolerancja na sprzedaż

Kiedyś pewien stary dziennikarz zwrócił uwagę na dość oczywistą rzecz, o której jednak nagminnie zapominamy: rozumienie słowa „tolerancja”. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że gotowi jesteśmy dopuszczać w swoim otoczeniu zjawiska i zachowania, z którymi się nie zgadzamy lub którym jesteśmy przeciwni. Robimy tak, dopuszczając zaburzanie swojego spokoju i ułożonego już obrazu świata, ponieważ uważamy, że są wartości, w imię których ci inni, z którymi się nie zgadzamy, mają prawo funkcjonować tak samo jak i my. Może to wynikać nie tylko z naszej szlachetności, może też być zimną kalkulacją: jeżeli ja pozwolę tym innym funkcjonować obok mnie, kiedy jestem od nich silniejszy i mam instrumenty uniemożliwiające ich aktywność, to kiedy role się odwrócą, oni zachowają się tak samo wobecCzytaj dalej >>>

autor 02/06/2018 6 komentarzy Komentarz dnia
Dobra pogoda dla lewicy w Poznaniu

Dobra pogoda dla lewicy w Poznaniu

A właściwie to dopiero obiecująca prognoza pogody przed jesiennymi wyborami samorządowymi  w stolicy Wielkopolski. Jeśli potwierdzą się informacje opublikowane dzisiaj w poznańskiej „Gazecie Wyborczej”, Partia Razem w wyborach samorządowych utworzy wspólną listę do Rady Miasta z innymi lewicowymi formacjami – Inicjatywą Polska, stowarzyszeniem Poznaniacy oraz Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Rozmowy w tej sprawie są już na etapie zaawansowanym, a niektórzy politycy przebąkują nawet, że najważniejsze sprawy zostały dogadane, brak tylko akceptacji ze strony centrali wymienionych ugrupowań. I tu się zaczynają schody. Za dwa tygodnie na Radzie Krajowej Partii Razem mają zapaść ostateczne decyzje w sprawie obsady list, poparcia dla konkretnych kandydatów na prezydentów i doboru koalicjantów. Nie jest pewne, czy poznański okręg otrzyma zielone światło na koalicję w takim składzie. DlaCzytaj dalej >>>

autor 01/06/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Miasto stołeczne „nic nie może”

Miasto stołeczne „nic nie może”

„Nie da się” i „nic nie możemy zrobić” to dwie sentencje, które należałoby wyryć na frontonie warszawskiego ratusza w związku z jego stosunkiem do reprywatyzacyjnej grabieży miasta.

autor 31/05/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Ładny obraz Izraela

Ładny obraz Izraela

Widoczny na tym zdjęciu David Friedman, ambasador Stanów Zjednoczonych w Izraelu, przyjmuje z uśmiechem prezent od swych izraelskich przyjaciół, lotniczą fotografię okupowanej, wschodniej części Jerozolimy, nielegalnie anektowanej przez państwo żydowskie. Wystarczy rzut oka na ową fotografię, by zauważyć, że na pierwszym planie, który przedstawia Al-Haram asz-Szarif, trzecie po Mekce i Medynie święte miejsce islamu, nie ma nic muzułmańskiego. Zniknęła charakterystyczna, znana z pocztówek Kopuła na Skale i meczet Al-Aksa, budynki z VII w. Ta część izraelskich żydów, która od lat marzy o wysadzeniu w powietrze tych sanktuariów, by pobudować tam swoją świątynię, była zachwycona. Prawdziwe zdjęcie przedstawia więc fałszywe zdjęcie: zobrazowane, pobożne życzenie żydowskich ekstremistów religijnych. David Friedman, praktykujący, ortodoksyjny żyd amerykański, osobisty przyjaciel prezydenta Trumpa i były adwokat wyspecjalizowanyCzytaj dalej >>>

autor 30/05/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Kapitalizm w służbie propagandy

Kapitalizm w służbie propagandy

Zakład Tworzyw Sztucznych „Artgos”, spółka z udziałem skarbu państwa, wyprodukowała 200 tys. różańców, a w zamian nie otrzymała pieniędzy, tylko cykl reklam w „Naszym Dzienniku”. Żaden z posłów partii rządzącej nie widzi jednak nic złego w tej transakcji. Dzieje się tak być może dlatego, że nie jest to pierwszy przypadek wydawania setek tysięcy złotych ze spółek państwowych na cele związane z Kościołem lub propagandą rządową. Przykładowo, kilkanaście miesięcy temu fundacja PGiNG kupiła 4 tys. rocznych prenumerat miesięczników „Historia do Rzeczy” oraz „W Sieci Historii”, a Polska Grupa Zbrojeniowa wsparła finansowo klasztor ojców Oblatów. W październiku zeszłego roku odbyła się akcja „Różaniec bez granic”, w ramach której wierni ze wszystkich zakątków Polski zamierzali otoczyć różańcem cały kraj i modlić się oCzytaj dalej >>>

autor 29/05/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Małe, zielone i z twarzą Waszyngtona

Małe, zielone i z twarzą Waszyngtona

Zadziwiający jest budżet naszego kraju. Kwalifikuje się do nagrody Nobla z fizyki. Niby sztywny, i niby „nie z gumy”, a jednak tak rozciągliwą substancję trudno spotkać w przyrodzie. Ni to kauczuk, ni plastelina. Prawdziwy fenomen. I jeszcze te nadwyżki z wbudowaną funkcją znikania na zawołanie! Kiedy wczoraj po 40 dniach okupacji niepełnosprawni opuszczali Sejm, obowiązywała wersja, że nie da się z niego wycisnąć już ani kropelki pieniądza, nawet w wariancie kompromisowym od przyszłego roku – tylko osławione pieluchomajtki, które już nawet mnie śnią się po nocach, a co dopiero protestującym. Przedwczoraj Mateusz Morawiecki ściskał zaś dłonie i oddawał klucze pierwszym szczęśliwcom z Białej Podlaskiej, którzy załapali się na Mieszkanie Plus. A że niektóre rodziny jeszcze przed podpisaniem ostatecznych umów wycofałyCzytaj dalej >>>

autor 28/05/2018 8 komentarzy Komentarz dnia
O dzieciach, które nauczyły się chodzić

O dzieciach, które nauczyły się chodzić

W polskich mediach można dziś znaleźć informacje na temat pochodu Alternatywy dla Niemiec (AfD) w Berlinie. Antyimigracyjna partia ma u nas swoich zwolenników. Są zainteresowani, bo AfD „ma słuszne (rasistowskie) idee”. Ciekawe, że trudniej znaleźć coś o amerykańskich pomysłach antyimigracyjnych, jeśli pominąć słynny już „Mur Trumpa” na meksykańskiej granicy. Gdyby więc kogoś to ominęło, warto zwrócić uwagę na amerykański „wzór demokracji i praw człowieka” w działaniu: administracja USA oddziela teraz siłą rodziców od dzieci, jeśli takie rodziny nielegalnie przekroczyły granicę z Meksykiem. To ma być sposób na zniechęcenie Latynosów do emigracji. John Kelly, szef gabinetu Białego Domu, kilka dni temu ze wzorowym uśmiechem bronił tej praktyki jako „skutecznej”. Kiedyś rodziny złapane na granicy były kierowane do ośrodków dla nielegalnych imigrantów,Czytaj dalej >>>

autor 27/05/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Związkowiec – terrorysta, czyli jak „prospołeczny” rząd buduje nam nowy porządek

Związkowiec – terrorysta, czyli jak „prospołeczny” rząd buduje nam nowy porządek

„Jesteśmy najbardziej prospołecznym rządem ostatnich trzydziestu lat” – powiedział dziś Mateusz Morawiecki, dodając jeszcze, że „Prawo i Sprawiedliwość tworzy i organizuje na nowo rzeczywistość gospodarczą i społeczną”. Najwyraźniej samopoczucie mu dopisuje, a samoocena szybuje gdzieś wysoko w przestworzach. Szkoda tylko, że pan premier nie wspomniał, jak wygląda budowa wspomnianej nowej rzeczywistości w skali mikro. Na przykład w pewnej spółce kontrolowanej przez rząd. W 2016 roku, kiedy obecny szef rządu był jeszcze ministrem rozwoju, ze związkowcami z tej spółki spotkał się Mikołaj Wild – wówczas podsekretarz stanu w ministerstwie skarbu państwa. Przedstawiciele pracowników usłyszeli,  że ważny pan nie zamierza liczyć się z ich zdaniem, bo jest blisko zaprzyjaźniony z Morawieckim. Właściwie to minister Wild doprecyzował, gdzie dokładnie ma związkowców. Wszystko zostałoCzytaj dalej >>>

autor 26/05/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Zły sen

Zły sen

Dla polskich zwolenników antichoice „ad Irlandum” od lat stanowiło uniwersalny argument w dyskusji: „patrzcie, są kraje, gdzie tak zwany kompromis aborcyjny jest ustawiony tylko 2 milimetry od ściany, a nie 3, jak u nas!”. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że dziś ten argument utracą. Mimo że w tygodniu poprzedzającym historyczne referendum nastąpiła mobilizacja chrześcijańskich organizacji broniących życia poczętego, a socjologowie radzą zwolennikom liberalizacji jeszcze wstrzymać się z otwieraniem szampana – presja społeczna na zniesienie barbarzyńskiej ósmej poprawki przeważa. Irlandzkie kobiety – kobiety, spośród których każdego dnia dziewięć wyjeżdża na aborcję do Wielkiej Brytanii, a trzy przyjmują pigułki wczesnoporonne w domu, w ukryciu – stają właśnie przed szansą, jaka zdarza się raz na wiele pokoleń. Trzyma za nie kciukiCzytaj dalej >>>

autor 25/05/2018 3 komentarze Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Wzmacniacz Ziobro

Resort Zbigniewa Ziobry powrócił do zarzuconego pod wpływem fali krytyki pomysłu o drastycznym podwyższeniu opłat sądowych. Opłaty sądowe w projekcie ministerstwa wzrastają do horrendalnych w niektórych przypadkach wartości. I tak na przykład w sprawie o zapłatę 600 złotych opłata za wniosek wynosić ma 25 proc. tej sumy czyli 150 zł. Za pisemne uzasadnienie wyroku strony będą musiały zapłacić 100 złotych, choć do tej pory było to bezpłatne. Za pozew w sprawie wadliwego sprzętu domowego o wartości 1200 zło, trzeba będzie zapłacić 200 zł, pond trzykrotnie więcej niż do tej pory. Dwukrotnie lub nawet trzykrotnie wzrosną opłaty za pozew zbiorowy. Resort sprawiedliwości argumentuje te drakońskie podwyżki tym, że Polacy zarabiają coraz więcej, a także odciążeniem sędziów od nadmiernej pracy. Ministerstwo sprawiedliwościCzytaj dalej >>>

autor 24/05/2018 2 komentarze Komentarz dnia