Komentarz dnia

Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

500 zł na zamożne dziecko

Irytowałam się, kiedy wszyscy wokół wieszali psy na nośnym w kampanii pomyśle prostego świadczenia rodzinnego, polegającego na przekazaniu każdej rodzinie 500 zł na każde drugie i następne dziecko jako na populistycznym, drogim i nieskutecznym rozwiązaniu. Powszechne świadczenia są podstawą francuskiego systemu polityki rodzinnej, który należy do najskuteczniejszych w Europie i na świecie. Oczywiście, we Francji mamy też żłobki i przedszkola, realną ochronę pracowników (i pracownic), którzy decydują się na potomstwo oraz rozbudowaną sieć zasiłków dla potrzebujących – samotnych matek i ojców, rodzin wielodzietnych, czy po prostu osób, które dysponują niskimi dochodami. PiS tego wszystkiego nie proponował, co więcej – można się spodziewać, że np. brak infrastruktury opiekuńczej będzie uzasadniał z konserwatywnych pozycji („dzieckiem powinna się opiekować matka”). Ale sam pomysłCzytaj dalej >>>

autor 01/12/2015 10 komentarzy Komentarz dnia
PiS jak huragan Katrina. Doktryna szoku po polsku

PiS jak huragan Katrina. Doktryna szoku po polsku

Rządy Prawa i Sprawiedliwości budzą przerażenie wśród znaczącej części polskich elit politycznych, wyznającej niepodważalność liberalno-demokratycznego konsensu. Partia Jarosława Kaczyńskiego dokonuje dekonstrukcji kolejnych filarów dotychczasowych relacji pomiędzy władzą i społeczeństwem, brawurowo, bezkarnie przejmując kolejne instytucje. Na pierwszy ogień idą organy, które mają chronić społeczeństwo obywatelskie przed potencjalnymi nadużyciami ze strony władzy. PiS widzi, że władzy nadużywać można, a nawet warto – czego świadectwem są sukcesy narodowo-patriarchalnego modelu zarządzania społeczeństwem, uskutecznionego m.in. przez Victora Orbana na Węgrzech i Recepa Tayyipa Erdogana w Turcji. O tym, że nad Wisłą triada „człowiek-prawo-władza”, jest zastępowana przez triadę „rodzina-naród-władza”, świadczą najdobitniej słowa: „Prawo jest ważną rzeczą, ale prawo to nie świętość. Nad prawem jest dobro narodu. Jeżeli prawo to dobro zaburza, to nie wolno nam uważaćCzytaj dalej >>>

autor 30/11/2015 6 komentarzy Komentarz dnia
Sobota i inne dni tygodnia – rasizm nasz powszedni

Sobota i inne dni tygodnia – rasizm nasz powszedni

Doszliśmy do ściany. Antyuchodźczy obłęd, niczym ten smoleński – umacniany i rozwijający się już pół dekady – przyniósł nam nową kulturę. Tak jak animatorzy ciągnących się serii konferencji obalających „mit pancernej brzozy” osiągnęli w końcu swój cel, tak i dyrygenci strachu przed „islamizacją” mogą już zbierać swoje żniwo. Na rusofobiczne obłąkanie teraz nałożył się, błyskawicznie spopularyzowany jako uprawniony punkt widzenia, jeszcze jeden element intelektualno-kulturowego prostactwa – rasizm. Tak jak z odpałami smoleńskimi, podobnie i z rasizmem – nie wiadomo, kiedy i skąd wytryśnie nowe jego źródełko. Niezależnie od okoliczności, zdoła ono rozesłać po całej przestrzeni publicznej tak niebywały odór, że wciąż idzie złapać się za nos i biec czym dalej zanim wystąpią pierwsze odruchy wymiotne. Niestety, coraz trudniej się odCzytaj dalej >>>

autor 29/11/2015 5 komentarzy Komentarz dnia
Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

Wyklęci obrońcy demokracji

Przez ostatnich 8 lat, kiedy Polską rządziła Platforma Obywatelska, z pewnym zażenowaniem obserwowałam rosnące znaczenie środowisk tzw. „publicystów wyklętych”, pisujących do mnożących się jak grzyby po deszczu „niepokornych” tytułów, wywracających stosowane przez siebie pojęcia na drugą stronę. W kraju, w którym można bezkarnie palić kukłę Żyda, życzyć muzułmanom Holokaustu i chodzić po mieście z „zakazem pedałowania” na bluzie, płakali oni nad „POlityczną POprawnością”. Pisząc wciąż od nowa o historii Tupolewa, rozpaczali, że jest to temat „zakazany”. Wreszcie dziesiątki setki razy powielali w swoich tygodnikach, gazetach, portalach i blogach tezę, że zagrożona jest wolność słowa – doskonale na tym zresztą zarabiając. Dokładnie tę samą obłudę możemy obserwować teraz, kiedy do władzy dobrało się Prawo i Sprawiedliwość – z tą samą przesadą,Czytaj dalej >>>

autor 28/11/2015 15 komentarzy Komentarz dnia
Terroryzm tak bardzo

Terroryzm tak bardzo

Tzw. wojna z terroryzmem to jeden z moich ulubionych tematów, a zarazem bardzo bliski polskiej, za przeproszeniem, duszy. Zjawisko to, jakby na nie nie spojrzeć, składa się w 50 proc. z najważniejszej cechy charakterystycznej polskiej kultury, tj. odwracania kota ogonem do potęgi. Dynamika przedstawia się następująco: najpierw kat oskarża ofiarę o to, co sam czyni, a potem zrzuca na nią odpowiedzialność za konsekwencje swojego sprawstwa, zwłaszcza jeśli są one dotkliwe dla niego lub jego stronników. Polskie obsesyjne wyparcie odpowiedzialności połączone z niekontrolowaną, roszczeniową bezczelnością wobec ofiar to wypisz-wymaluj wojna z terroryzmem. Doprawdy nie potrzeba żadnych konkretnych dowodów na to, że jej projektantem jest Zbigniew Brzeziński. Po strategii widać, że konstruował ją biało-czerwony umysł. M.in. dlatego również temat ten gości w naszejCzytaj dalej >>>

autor 27/11/2015 7 komentarzy Komentarz dnia
Dokąd idziesz Czerwony Kapturku? Do Trybunału Konstytucyjnego.

Dokąd idziesz Czerwony Kapturku? Do Trybunału Konstytucyjnego.

Gdyby można było w jednym zdaniu przybliżyć postać Zbigniewa Ziobry osobom, które nie są zanurzone po pachy w lepkiej, błotnistej substancji, jaką jest polska polityka; gdyby można było wybrać jeden epizod, którym ów polityk się wsławił – byłoby to spektakularne wyprowadzenie w kajdankach doktora G. i towarzysząca mu konferencja prasowa, na której padły pamiętne słowa „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”. To modelowe wręcz ferowanie wyroków i orzekanie o winie bez sprawiedliwego procesu. To jest ów charakterystyczny rys Zbigniewa Ziobry. To pod tym znakiem upłynął krótki (choć i tak zbyt długi) czas jego rządów w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dlatego gdy widzę go w telewizji z zatroskaną miną, gdy wyraża obawę o to, że ostatnie telewizyjne wystąpienia sędziegoCzytaj dalej >>>

autor 26/11/2015 4 komentarze Komentarz dnia
Politologia muzealna, czyli zabawy z faszyzmem

Politologia muzealna, czyli zabawy z faszyzmem

Nacjonalistycznym szpasom i krotochwilom nie ma w polskich mediach końca, gdyż jest to konwencja, w której doskonale odnajduje się wielu zawodowych komentatorów i ekspertów, luminarzy polskiej sceny politycznej i dziennikarskiej. Owe dykteryjki do tego stopnia spowszedniały, że potrzeba było minionego 25 października i swoistego coming outu licznych kluczowych opiniodawców; np. poprzez wezwania do masowych mordów na muzułmanach, aby co poniektórzy bagatelizujący problem, zechcieli w końcu przejrzeć nieco na oczy. Niektórym jednak nie pomoże nic. Nawet spalenie kukły ortodoksyjnego Żyda na centralnym placu we Wrocławiu. To już samo w sobie jest dostatecznie przykre, ale jeszcze większym żalem napawa fakt, iż tego rodzaju mechanizmy wyparcia udzielają się również szeroko pojętej lewicy. Nie raz, nie dwa słyszałem już wygłoszone z politowaniem wezwania doCzytaj dalej >>>

autor 25/11/2015 7 komentarzy Komentarz dnia
Maluchy uratowane

Maluchy uratowane

Sukces! Wszystkie dzieci nasze są! A skoro wreszcie są nasze i wreszcie należą – jak chciał tego Janusz Korwin-Mikke – „do rodziców, a nie do państwa” – my, przepełnieni troską o los przyszłych pokoleń, stoczyliśmy krwawy bój o to, żeby koszmar wzięcia do ręki elementarza, a także opresję literek i prostych rachunków odsunąć biedactwom możliwie jak najdalej w czasie. Na widok naszych sześciolatków zmuszonych do siedzenia w twardych ławkach pękały nam serca. Dlatego wszystkie wielkomiejskie snoby, pragnące zgrywać ambitnych kosztem ukrócenia dzieciństwa naszych milusińskich, niechże sobie posyłają dzieci rok wcześniej na pastwę gendera. Na własną odpowiedzialność. My do tego ręki nie przyłożymy. Do szkoły idzie siedmiolatek – i basta! Że co? Że w innych krajach obniża się wiek obowiązku szkolnego?Czytaj dalej >>>

autor 24/11/2015 15 komentarzy Komentarz dnia
foto.strajk.eu

Inicjacja Glińskiego

Nie rozumiem tej histerii, która wybuchła wokół zawieszenia dziennikarki telewizji publicznej, Karoliny Lewickiej. To, owszem, skandaliczne dla nowego rządu. Istotnie, kompromitujące Glińskiego i prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego, zwierzchnika Lewickiej. Bez wątpienia ośmieszające Prawo i Sprawiedliwość, bo pokazujące dowodnie, że hipokryzja jest immanentną cechą tej organizacji. Ale czy to kogoś, kto obserwował od dawna osobowości wiodących w PiS polityków, zaskoczyło? Zadziwiające jest co innego. Pamiętacie prof. Glińskiego, którego Kaczyński prezentował na tableciku wielkości znaczka pocztowego z trybuny sejmowej jako kandydata na premiera technicznego? Można było śmiać się z tego przedszkola, które z parlamentu zrobił Jarosław Kaczyński. Ale sam Gliński był zewnętrznie wyważonym, spokojnym i nawet niekiedy leciutko dowcipnym człowiekiem. Widać było, że prochu nie wymyśli, charyzmy za grosz, ale przewidywalny iCzytaj dalej >>>

autor 23/11/2015 4 komentarze Komentarz dnia
Boże coś demokrację

Boże coś demokrację

Prawo i Sprawiedliwość to zjawisko godne czasów i stanu świadomości dzisiejszego narodu polskiego. Poznawcza katastrofa, polityczny infantylizm i faktyczny brak kompetencji socjalnych. Ot i mamy dzięki temu to, co mamy, tj. nawałę upiornego ciemnogrodu. Którą przeżyjemy, choć miło nie będzie. W odróżnieniu od tzw. Państwa Islamskiego, nasi rodzimi fanatycy nie muszą się nigdzie wysadzać, bo mają swój rząd; nikt też nie przymierza się do ich bombardowania. Nikogo bowiem, poza Bugiem, Odrą i Tatrami Polska nie interesuje na tyle, by tu w ogóle zaglądać, nie mówiąc już o wrogim przejmowaniu. Mimo to wrzaski i lamenty za utraconą demokracją słychać w całej Warszawie. Sa tak głośne, jakby właśnie chowano egipskiego faraona, a do ceremonii zatrudniono milion profesjonalnych płaczek. Specjalizują się w tym zwłaszcza stronnicy „GazetyCzytaj dalej >>>

autor 22/11/2015 7 komentarzy Komentarz dnia
Nie będzie noblistka pluła w twarz narodowi polskiemu!

Nie będzie noblistka pluła w twarz narodowi polskiemu!

Polska to kraj wyjątkowy, wiadomo. Trzeba jednak o tym znów napisać, gdyż rzeczywistość przypomina nam o tym ostatnio po kilka razy dziennie i nie ma już praktycznie ani jednego wymiaru, który nie doświadczyłby rzeczonej nieprzeciętności. A wypada przywołać to akurat dziś, ponieważ tego wieczoru właśnie trwa kolejna jej ostentacja. I to bardzo spektakularna, gdyż chodzi o seks. To zaś jest temat, który, postawiony publicznie, wzbudza w tzw. narodzie polskim popędy i emocje dalece przekraczające sumę wszystkich szczytowań odnotowanych kiedykolwiek w annałach Durexa. Na wieść o seksie, w polskich patriotach budzi się natychmiast szeroka dusza kozackiego pogromowca i rodzi się pospolite ruszenie. Transformacyjna polska ma długą tradycję tego rodzaju masowych rebelii; dość przypomnieć co działo się wokół takich filmów jak „Ksiądz”Czytaj dalej >>>

autor 21/11/2015 9 komentarzy Komentarz dnia
Nadzieja na lepsze pojutrze

Nadzieja na lepsze pojutrze

Od zaprzysiężenia nowego rządu minęło raptem kilka dni, a już tyle się zdarzyło! Nowa władza pokazała swoje oblicze w wyjątkowym stylu. Aż takiej brawury nikt się chyba do końca nie spodziewał. Choć trudno mi przypuszczać, że rządy Prawa i Sprawiedliwości dadzą Polsce jakąkolwiek nadzieję na lepsze jutro, wrodzony optymizm każe mi wierzyć, że może choć pojutrze będzie lepsze. Arogancja nowej władzy zaczęła się od grzebania przy Trybunale Konstytucyjnym. Przeprowadzona wczoraj siłą nowelizacja ustawy o TK ma za zadanie obsadzić wybranych przez PiS sędziów w tejże instytucji. Pochłonięta całkowicie tym zagadnieniem nowa premier, gdy doszło do zamachów w Paryżu, napisała na Twitterze, że nie zareagowała od razu, bo „nie miała info o zamachach”. Jak słusznie zauważył Edwin Bendyk, „brak info” o bieżących problemach, którymCzytaj dalej >>>

autor 20/11/2015 9 komentarzy Komentarz dnia
Czas ukarać „Zachód”

Czas ukarać „Zachód”

Człowiekowi przytomnemu w Polsce trudno jest żyć, zwłaszcza ostatnie dni obrodziły niesłychanym wzrostem. Po 1945 roku, w najczarniejszych czasach stalinizmu, także w antysemickim 1968 roku, żaden polski dziennikarz nie miała prawa pojawić się na łamach żadnego medium, gdyby wzywał do masowego zabijania i strzelania do ludzi. Natomiast dziś, gdy „dziennikarze wyklęci”, „niepokorni” i w ogóle cała ta ferajna walcząca niemal w podziemiu przeciwko wyobrażonej krwawo represjonującej ich dyktaturze, wyrodziła się w jakąś nacjonalistycznie agresywną platformę propagandową – traktowane to jest jako rzecz oczywista, i, co gorsza, usprawiedliwiona. To nie przechodzi niezauważone – piszą o nas już i mówią w mediach zagranicznych, niedwuznacznie sytuując gdzieś w okolicach całkowitego zdziczenia. Zachód dostał w Paryżu mocno w twarz i – szczerze mówiąc – w dużejCzytaj dalej >>>

autor 19/11/2015 7 komentarzy Komentarz dnia
Utalentowany Pan Kibol

Utalentowany Pan Kibol

Gadające głowy z prawicy lubią powtarzać w telewizorze, że cała nadzieja w kibicach. To młode stadionowe pokolenie integruje w sobie wszystkie cnoty rycerzy, husarzy i legionistów. Kibolski lud przedstawiany jest jako wspólnota silnych mołojców, co trwogi nie znają, a postawić się potrafią każdemu – od policjanta ochraniającego tramwaj wiozący ich na stadion, po uchodźcę szturmującego Bieszczady z Szahadą na ustach i Koranem w dłoni. To również oni mają nas bronić, kiedy ruskie przekroczą Bug. Chłopcy ze stadionów to umysły niepokorne, ale i napełnione historyczną wiedzą, niedostępną dla wcześniejszych pokoleń, którym prawdę o narodzie zabrali Jaruzelski z Michnikiem. Kibice znają patriotyczną wersję dziejów i są gotowi ją wykrzyczeć całą siłą swoich piersi ze znaczkiem Red is Bad. Nie pozwolą już fałszować pamięci narodowej lemingomCzytaj dalej >>>

autor 18/11/2015 5 komentarzy Komentarz dnia
foto.strajk.eu

Dość

Od chwili, kiedy do Europy zaczęła się wlewać fala uchodźców, poziom agresji na prawicy wobec obcokrajowców wzrastał w postępie geometrycznym. Potem był Marsz Niepodległości z hasłami, których wykrzykiwanie każe nazywać skandujących oszalałą tłuszczą. Prawicowy internet zgłupiał od agresji, żądzy krwi i werbalnego wzywania do mordów. Z ochotą towarzyszyły i towarzyszą temu prawicowe media. Coraz mniej zadają sobie trudu, by za zasłoną eleganckich słów skryć mordę naziola, ziejącego nienawiścią nie tylko do islamu, ale w ogóle do każdego, kto śmie być inny. Nie można na to dalej pozwalać. Dość. Piotr Skwieciński, nie byle kto, bo jeden z czołowych publicystów „wSieci”, opublikował na portalu wPolityce.pl następujące słowa: Równie ważne jak walka z przyczynami agresji jest to, żeby zabijać. Żeby zabijać na odpowiednio wielką skalę. ZabijanieCzytaj dalej >>>

autor 17/11/2015 13 komentarzy Komentarz dnia
Jak zostałem „oszalałym lewakiem”

Jak zostałem „oszalałym lewakiem”

Przyszły szef MSZ Witold Waszczykowski, powiedział po zamachach w Paryżu, że od rana słyszy „dyskusje oszalałego lewactwa”, które twierdzi że to „my jesteśmy winni, że państwa zachodnie są winne”. „To jest ślepa uliczka. Biczowanie się to jest ta pedagogika wstydu, iż nasze społeczeństwo, nasza cywilizacja jest ułomna” – dodał. Nie wiem, kogo dokładnie przyszły minister miał na myśli mówiąc „my”. Jeżeli przez „my”, Waszczykiewicz rozumiał elity rządzące Globalną Północą na przestrzeni dziejów, trudno nie przyznać racji „oszalałemu lewactwu”, o ile w ogóle istnieje ono w Polsce gdziekolwiek poza wyobraźnią szefa MSZ. Jeśli chodziło mu o „nas”, jako o ogóle europejskiego społeczeństwa, to spieszę niniejszym i wyprowadzam pana ministra z błędu. To „wy” bowiem, odpowiadacie za lata brutalnej kolonizacji, kiedy gwałtem i przemocąCzytaj dalej >>>

autor 16/11/2015 12 komentarzy Komentarz dnia
Błogosławieni pokój czyniący

Błogosławieni pokój czyniący

Poruszył mnie komentarz czytelnika na naszym portalu pod jednym z dzisiejszych wpisów na temat zamachów w Paryżu. Kazał się zastanowić nad rolą, którą dziś lewica ma do odegrania w świecie, w którym w centrach miast wybuchają bomby, a w następstwie zamachów wzrasta fala nieufności wobec każdego, kto kojarzy nam się z innym kręgiem kulturowym. „Lewica mogłaby pomóc w rozładowywaniu napięć społecznych i zapędów prawicy” – wywodzi czytelnik – „ale postawiła się na przegranej pozycji bo wybrała kurs kolizyjny względem społeczeństwa – określając je ciemnym, faszystowskim i ksenofobicznym. Wszystko co pada teraz z lewej strony pozbawione jest wiarygodności i społecznego mandatu”. Lewica wychodzi z założenia, że terroryzm nie ma rasy, imienia, obywatelstwa czy wyznania. Staje po stronie ofiar, bo inaczej poCzytaj dalej >>>

autor 15/11/2015 7 komentarzy Komentarz dnia
Będzie tak samo jak teraz, tylko jeszcze gorzej

Będzie tak samo jak teraz, tylko jeszcze gorzej

Lamentowanie wokół tego, co wydarzyło się w Paryżu, nie ma sensu, gdyż żadne lamentowanie nigdy nie ma sensu. Nie ma również sensu opisywanie reakcji polskich internautów, gdyż opisywanie reakcji polskich internautów na jakikolwiek temat nigdy nie ma sensu. Niestety, od dziś nie będzie go miało tym bardziej, ale czy komukolwiek zdolnemu do myślenia uczyni to jakąkolwiek poważną różnicę? Nie sądzę. W kontekście najnowszej paryskiej hekatomby warto wskazać na kilka zjawisk, które w ferworze islamofobicznego terroru propagandowego umykają czasem nawet lewicowcom, tudzież liberalnym demokratom o podwyższonym progu wrażliwości. Po pierwsze, nie musicie tonąć w potępieniu, współczuciu, empatii czy łzach. Każdy człowiek o inteligencji zbliżonej choćby do poziomu Forresta Gumpa wie, że inny człowiek funkcjonujący na co najmniej tym samym poziomie nie radujeCzytaj dalej >>>

autor 14/11/2015 3 komentarze Komentarz dnia
Uwaga, konkurs!

Uwaga, konkurs!

Wybierzcie poprawną odpowiedź na pytanie „Kto 11 listopada może otrzymać z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski?”. Do wygrania: niezachwiana pewność, że świeckiego państwa u nas nie było, nie ma i nie będzie. Czy jest to: Hierarcha, który uznaje wyższość prawa bożego nad prawem stanowionym przez ludzi, twierdząc przy tym, że każde prawodawstwo, które nie uwzględnia katolickich racji, prowadzi do totalitaryzmu, jest „niesprawiedliwe i niebezpieczne”? Autor wypowiedzi „Mężczyzna to nie jest jakaś deficytowa kobieta. Ma on swoją samoświadomość, własną, specyficzna konstrukcję cielesną, psychiczną i duchową. Przykładem tego jest choćby myślenie globalne”. Przeciwnik otwarcia kościoła katolickiego dla rozwiedzionych, którzy zawarli nowe związki. Podpowiedź: jeśli „zostali porzuceni” lub „nie weszli w nowe związki”, ergo żyją w celibacie niczym św.Czytaj dalej >>>

autor 13/11/2015 5 komentarzy Komentarz dnia
Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

Second hand embarrassment à la Kopacz

Jest takie uczucie, którego nazwa słabo tłumaczy się na polski – tzw. second hand embarrassment, które pojawia się np. przy oglądaniu głupich amerykańskich komedii. Widzimy jak bohater znajduje się w żenującej sytuacji, jak spektakularnie się kompromituje i czujemy się – niejako w jego imieniu – tak zawstydzeni, że musimy na chwilę zatrzymać odtwarzanie albo wyjść do drugiego pokoju. Ja doświadczyłam go dzisiaj, słuchając przemówienia Ewy Kopacz. Wydawałoby się, że ten moment – dymisja własnego rządu – to świetna okazja do pokazania klasy. Niestety, zamiast tego dostaliśmy zestaw żenująco brzmiących poszturchiwanek, przytyków i gróźb na poziomie piaskownicy, które można by w zasadzie streścić do zdania „wy jesteście gupi, a my nie”. Była premier powołała się przy tym na dość absurdalne wskaźniki, które miałyby udowadniać wyższość jejCzytaj dalej >>>

autor 12/11/2015 2 komentarze Komentarz dnia