Komentarz dnia

Bernie socjalista

Bernie socjalista

Bernie goni Hillary. W ostatnim sondażu jest między nimi tylko 13 proc. różnicy. A zaczynał chłopak od zupełnego marginesu. Kto jeszcze kilka lat temu uwierzyłby w to, że w USA zdeklarowany socjalista z jednomilionowego stanu będzie walczył o nominację Demokratów z byłą pierwszą damą/b. sekretarz stanu, kobietą znaną w USA jak mało kto, filarem waszyngtońskiego establiszmentu? Gdyby z nią wygrał, byłaby w tym nawet jakaś dziejowa sprawiedliwość. W końcu jej mąż był filarem amerykańskiej odmiany „trzeciej drogi”, która była w istocie niczym innym, jak zupełną kapitulacją lewicy wobec neoliberalizmu. Sanders symbolizuje zmianę w myśleniu Amerykanów. Bardzo lewicową zmianę. Do tego w Kongresie i Senacie Amerykanie dochowali się nawet czegoś na kształt socjaldemokracji. W kongresie powstała przecież Frakcja Postepowa. Małe koło postępowców,Czytaj dalej >>>

autor 18/10/2015 4 komentarze Komentarz dnia
autorka, fot. facebook.com/Monika Płatek, prawniczka

Co się komu należy

Poszło o więzienia CIA. Justyna Samolińska, świetna stalówka portalu Strajk.eu zarzuciła Zjednoczonej Lewicy brak  wstydu i przyzwoitości. Napisała: „domaganie się ukarania winnych za więzienia CIA i jednoczesne ściskanie sobie z nimi rąk w świetle kamer wydaje mi się powodem do wstydu i zadziwia mnie, że ludzie, o których miałam dość wysokie mniemanie, mogą tego wstydu nie mieć”. Odczytuję, że Autorce chodzi o podwójne standardy; rozumiem intencje i tok myślenia, ale ich nie podzielam. Szereg osób ze Zjednoczonej Lewicy, również niezrzeszeni wspierani przez ZL, w tym i ja, podpisaliśmy Deklarację Amnesty International Polska, w której jest zobowiązanie do działań na rzecz ochrony, poszanowania i przestrzeganie w nowej kadencji Sejmu praw człowieka. Osoby popierające apel Amnesty zobowiązały się do: Wdrażania przepisów iCzytaj dalej >>>

autor 17/10/2015 11 komentarzy Komentarz dnia
Szczucie cycem

Szczucie cycem

Świat zelektryzowała wieść, że oto „z Playboya zniknąć mają gołe cycki”. Aktualny wydawca ogłosił wielką zmianę programową pisma: atrakcyjne modelki nadal będą prezentować swoje wdzięki na okładce i rozkładówkach, jednak wdzięki te mają być już nieco bardziej osłonięte. Zmianę linii zaakceptował ponoć nestor rodu Playboyowych króliczków, 89-letni Hugh Hefner. Redakcja nie ukrywa, że zmianę linii niejako wymusił na niej internet i nieograniczony dostęp do treści pornograficznych, który sprawia, że to, co pozyskiwał „Playboy” przestało już wyznaczać erotyczne kanony kobiecego piękna. Natychmiast odezwały się feministyczne głosy, krytykujące pismo za fakt, iż zmian nie wprowadza powodowane troską o podwyższanie standardów, nie deklaruje, że „kończy z seksizmem”, lecz postanawia skupiać się na ambitniejszych treściach, ponieważ na te mniej ambitne skończył się popyt. „»Playboy«Czytaj dalej >>>

autor 15/10/2015 2 komentarze Komentarz dnia
„Wyborcza” łże na pohybel socjalistom

„Wyborcza” łże na pohybel socjalistom

„Gazeta Wyborcza” walczy z socjalizmem. To można zrozumieć – w gronie sierot po etosie znalezienie sobie jakiegoś socjalizmu do walczenia zapewne warunkuje sens życia. Gorzej, że walczy z socjalizmem w Ameryce, gdzie nie stanowi on doprawdy żadnego zagrożenia. A już całkiem źle, że walcząc z nim, łże wulgarnie i prostacko, żywiąc najwyraźniej pewność, że grono jej czytelników składa się z kretynów, wykluczonych cyfrowo i nieznających języków. W przeciwnym razie byłaby ostrożniejsza. „Hillary Clinton wygrała pierwszą debatę Demokratów. Sanders jej nie zagrozi” – donosi w tytule Mariusz Zawadzki z Waszyngtonu. I dalej, żeby utrwalić: „Hillary Clinton wygrała w nocy polskiego czasu pierwszą debatę kandydatów Partii Demokratycznej na prezydenta. Chyba tylko nieobecny na scenie w Las Vegas wiceprezydent Joe Biden, jeśli zdecydujeCzytaj dalej >>>

Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

8 sekund

Z Biuletynu Informacji Publicznej udało się uzyskać dane na temat tego, ile czasu poświęcono w telewizjach publicznych (TVP1, TVP2 i TVP Info) poszczególnym komitetom wyborczym w okresie 30 sierpnia-27 września. Przypomnijmy, że w sumie były to dokładnie 43 godziny, 35 minut i 33 sekundy. Prawie 17 godzin, czyli niemal 40 proc. czasu, dostała Platforma Obywatelska. Ponad 35 proc. dostał PiS – 15, 5 godziny. Zjednoczonej Lewicy (nazywanej pieszczotliwie Zlewem) poświęcono 5 godzin, czyli ok. 11 proc. czasu, PSL-owi 3 godziny (7 proc.), Nowoczesna 2 godziny (4,5 proc.), Kukiz 40, a KORWiN 20 minut – odpowiednio 1,5 i 0,8 proc. Ósmy komitet, Partia Razem, był pokazywany przez 8 (słownie: osiem) sekund czyli 0,004 proc. z tych 43,5 godziny. Więcej czasu dostali Biało-Czerwoni, którzyCzytaj dalej >>>

autor 13/10/2015 9 komentarzy Komentarz dnia
Skąd się biorą terroryści

Skąd się biorą terroryści

Brytyjskie media lotem błyskawicy obiegła wiadomość,  iż Jamal Al-Harith – były więzień Guantanamo, który za dwa lata niewoli, tortur i upokorzeń otrzymał od brytyjskiego rządu milion funtów odszkodowania – porzucił wyspy brytyjskie i dołączył do Państwa Islamskiego. Jamal Udeen Al-Harith urodził się w Manchesterze w rodzinie imigrantów z Jamajki jako Ronald Fiddler. W latach 90. spotkał Allaha, zmienił wyznanie i nazwisko. W 2001 roku podróżował po Pakistanie autostopem, kiedy został aresztowany przez talibów, którzy uznali go za brytyjskiego szpiega, najpewniej wyłącznie na podstawie paszportu. W talibańskim więzieniu przesiedział parę miesięcy – aż do momentu, kiedy  na przełomie 2001 i 2002 roku zostało ono opanowane przez amerykańskich żołnierzy, którzy właśnie rozpoczęli  inwazję na Afganistan. Jamal zadzwonił wówczas do domu, zapowiadając swójCzytaj dalej >>>

Ja wymiękam

Ja wymiękam

W przeciwieństwie do Michała Kamińskiego, w swoim najnowszym wcieleniu prezentującego się jako śpiewający „doradca premier Ewy Kopacz” – ja pękłam. Strategie kampanii wyborczych są zwykle poprzedzone wnikliwymi badaniami różnych agencji, w których zasiadają modnie ubrani ludzie w okularach z masywnymi oprawkami – i owi fachowcy zwykle każą politykom celować nieco poniżej poziomu umysłowego przeciętnego wyborcy. Tak, aby dopieścić grupę, do której przemówić mogą rytmy disco i wyzywanie adwersarza. To się dzieje przy każdych wyborach. Wszystkie plakaty z hasłami: „Łukasz Fiutek – kandydat z jajami” to (bez urazy!) zło konieczne, nie do uniknięcia. A jednak mam poczucie, że w tegorocznej kampanii, najpierw prezydenckiej, a teraz parlamentarnej, eleganccy panowie strategowie w garniturach – niezależnie od tego, której ekipie doradzali – lotność potencjalnychCzytaj dalej >>>

autor 11/10/2015 4 komentarze Komentarz dnia
Bardzo ciekawa kraj

Bardzo ciekawa kraj

Pamiętacie Zulu-Gulę? To taki śmieszny gość z telewizji w żółtym berecie, z gębą Tadeusza Rossa i obcym akcentem. Zulu-Gula był imigrantem. Przybył do kraju nad Wisłą i nadziwić się nie mógł naszym polskim porządkom. Jego ulubionym powiedzonkiem było „Polska to jest bardzo ciekawa kraj”. Przypomniał mi się ów satyryczny program z lat 90., kiedy znokautowały mnie doniesienia z prasy codzienniej i portali informacyjnych. Polska to jest proszę Państwa bardzo ciekawa kraj. To kraj, gdzie Trybunał Konstytucyjny mówi, że pojedynczy lekarze, a nawet całe szpitale mogą w zasadzie odmówić pacjentowi świaczeń, jeśli stwierdzą, że to narusza dobro niewidzialnych, mitologicznych bytów, w które wierzą. Co tam, najwidoczniej taka była wola Niebios, a na pacjenta lepsze życie czeka po śmierci. Płacisz składki bezCzytaj dalej >>>

autor 09/10/2015 4 komentarze Komentarz dnia
Chicago Bul

Chicago Bul

Ustawa z 30 maja 1996 r. o niektórych uprawnieniach byłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej nie mówi ani słowa o tym, czy i w jakim stopniu wolno mu się kompromitować. Pozostawia w tym zakresie byłej głowie państwa pełną swobodę. Jednakże konstytucjonaliści, bieglejsi ode mnie w odczytywaniu tego, co w zapisach ustawy pozostaje między wierszami, zgodnie twierdzą, że uposażenie byłego prezydenta, możliwość otwarci biura i zapewnienie ochrony BOR, służyć ma generalnie temu, by ów po odejściu z urzędu nie musiał ubiegać się o funkcje publiczne, nurzać w bieżącej polityce, ani podejmować innych zajęć zarobkowych. Nie jest to przez prawo zabronione, ale jak kiedyś – wyjątkowo słusznie – rzekł klasyk, któremu zdarzało się słyszeć krzyki zamrożonych zarodków, „nie litera, a duch prawa” ma wCzytaj dalej >>>

autor 07/10/2015 5 komentarzy Komentarz dnia
Czy człowiek może decydować o po/wołaniu Boga?

Czy człowiek może decydować o po/wołaniu Boga?

Weronika Książek, z perspektywy naszej świeckiej logiki trafnie opisała problem, jaki stwarza wyznanie księdza Charamsy; podobny „zarzut” postawiła też w swoim komentarzu do mojego wpisu na ten temat internautka Anna Karnicka. Tym bardziej mam ochotę wziąć księdza w obronę. Nam się to po świecku układa tak: obrzydliwe napaści w kościele na osoby homoseksualne to jedno; celibat to drugie. Tak, w takiej logice rzeczywiście obie Panie mają rację. Ale to niekoniecznie jest ta logika. Czytam komentarz mądrego skądinąd księdza dominikanina Tomasza Dostatniego, który uważa, że teraz Kościół będzie musiał kulturalnie wyjaśnić dlaczego osoby homoseksualne są wykluczone z zawodu księdza. Zaraz… napisałam zawodu? A jeśli to jednak powołanie? Czy człowiek może decydować o wołaniu Boga? Czy człowiek z racji orientacji seksualnej, możeCzytaj dalej >>>

autor 06/10/2015 6 komentarzy Komentarz dnia
Złe wieści z kruchty

Złe wieści z kruchty

Mam problem z polskim księdzem gejem. Mój problem jest natury następującej: jego wystąpienie wydaje mi się strzałem w stopę ważnej i palącej sprawy, jaką jest – po pierwsze – potępiający stosunek Kościoła do homoseksualnych wiernych, po drugie – potrzeby i pragnienia żyjących w wymuszonej ascezie kapłanów. Głos księdza Charamsy początkowo brzmiał rozsądnie i po ludzku mądrze, gdy piętnował nienawistny język ks. Oko. Gdy sugerował swoim zwierzchnikom, że synod debatujący o sprawach rodziny pochylić się powinien nad sytuacją tych wiernych, którzy żyjąc w szczęśliwych związkach nieheteronormatywnych, pragną jednocześnie akceptacji swojego Kościoła – z którego są konsekwentnie wykluczani wraz z innymi wiernymi, stojącymi po tej samej stronie wyimaginowanej przez konserwatywnych hierarchów barykady: wraz z wiernymi po rozwodzie, wiernymi z in vitro, wiernymiCzytaj dalej >>>

autor 04/10/2015 6 komentarzy Komentarz dnia
Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

Molestowanie teoseksualizmem

Pani Małgorzata Terlikowska postanowiła podzielić się ze światem swoją kompetentną opinią na temat seksu oralnego. Otóż małżonkowie związani sakramentem mogą uprawiać seks oralny, pod warunkiem, iż kiedy małżonek ejakuluje, robi to „w kobiecie”. Co to w zasadzie oznacza – czy jama ustna kobiety znajduje się „w kobiecie”, czy też może, z katolickiego punktu widzenia, poza nią – trudno mi zgadnąć, ale szczerze mówiąc, bardziej niepokoi mnie co innego. Otóż oglądanie Małgorzaty Terlikowskiej (a bombarduje mnie ze swoimi oralnymi wyznaniami ze wszystkich mediów), która opowiada, co i jak wolno robić w łóżku – jest wysoce niekomfortowe. Mam bujną wyobraźnię i chcąc nie chcąc, dokonałam wizualizacji twarzy redaktora Terlikowskiego – którego, prywatnie mówiąc, uważam za wyjątkowo nieatrakcyjnego mężczyznę – podczas stosunku czy (brr) ejakulacji. Zaczęłam się – również mimowolnieCzytaj dalej >>>

autor 02/10/2015 5 komentarzy Komentarz dnia
Niech jedzą drożdżówki

Niech jedzą drożdżówki

Platforma Obywatelska przeprowadziła rewolucję w szkolnych sklepikach. Restrykcyjną ustawą spowodowała, że z placówek edukacyjnych zniknęło niezdrowe jedzenie. Kierunek słuszny, za to wykonanie takie jak większość poczynań tej partii – fatalne. Ustawa weszła w życie bez wytycznych i bez sprawdzenia, czy nie zawiera bubli. W efekcie jako niezdrowe jedzenie potraktowano kanapkę z jajkiem posypanym solą. Kanapka z jajkiem została, sól dzieci do szkoły przemycają. Niektóre przynoszą ją w woreczkach. Inne przynoszą całe solniczki. Rządzący, co prawda z innych powodów, podobnie załatwili bary mleczne. Wtedy aktywiści zorganizowali akcję „chcemy pieprzyć w barach”. Czekam, aż dzieci podłapią ten pomysł. Minister Edukacji Narodowej spędziła dzisiaj cały dzień przed kamerami, tłumacząc jak wielkim sukcesem było wynegocjowanie dla dzieci drożdżówek. Teraz negocjuje sól i kawę. BrawoCzytaj dalej >>>

Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

Bojownicy poważnych spraw

W ostatni weekend w całej Polsce odbyły się demonstracje przeciwko „islamizacji Europy” – łysi chłopcy z symbolem „kotwicy” na ramieniu i z prawą ręką uniesioną w zaimportowanym zza Odry geście z pianą na ustach wywrzaskiwali nienawistne hasła. Przyjęcie do Polski 7 tys. ludzi (czyli 1/8 trybuny Stadionu Narodowego czy 1 proc. turystów, odwiedzających Kraków w ciągu roku), którzy mają inny kolor skóry i wierzą w innego boga niż polscy patrioci, to ich zdaniem zdrada narodu i sprowadzenie na Polskę realnego zagrożenia. Dokładnie takie same hasła – o ile odjąć od nich nazistowską symbolikę – doskonale funkcjonują w mainstreamie, z dużym zaangażowaniem powtarza je Jarosław Kaczyński, który od października będzie rządził krajem. Wkrótce mija termin zbiórki podpisów przeciwko TTIP, transatlantyckiej umowie „o wolnym handlu”Czytaj dalej >>>

autor 30/09/2015 7 komentarzy Komentarz dnia
Polski Mr. Six Flags

Polski Mr. Six Flags

Straszny dziadunio znowu dokazuje – tym razem na tyle spektakularnie, że owo dokazywanie odnotowane zostało wczoraj za oceanem w telewizji HBO. Kuriozalną wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego w europarlamencie, jakoby groził nam „zalew ludzkiego śmiecia, któremu nie chce się pracować”, przytoczył John Oliver w swoim programie „The Last Week Tonight”. Gwoli wyjaśnienia: jest się czym przejmować. Brytyjski satyryk mieszkający w USA nie jest lokalną odmianą Tadeusza Drozdy, lecz łapie się na ranking „Times’a” stu najbardziej wpływowych ludzi świata. W kwietniu wzbudził tajną furię administracji Baracka Obamy przytyczek, przeprowadzając wywiad z Edwardem Snowdenem. Teraz wziął na tapetę naszego „krula”, porównując go do szalonego dziadka z popularnej w Stanach reklamy parków rozrywki Six Flags. I byłoby to nawet zabawne, bowiem podobieństwo wymachującego rękami, rozgorączkowanego KorwinaCzytaj dalej >>>

autor 29/09/2015 1 komentarz Komentarz dnia
Heroizm przedszkolaków

Heroizm przedszkolaków

Problem ze stosunkiem Polski do Rosji polega na tym, że zachowujemy się jak przedszkolak, który zaczepia silniejszego, a jak dostanie w kły, to leci z płaczem do pani. Owszem, to co mówił w TVN Siergiej Wadimowicz Andriejew może być bolesne i nawet obelżywe dla wielu Polaków. Dokładnie tak samo, jak dla Rosjan obelżywe są stwierdzenia, że Ukraińcy wyzwolili Oświęcim, czy burzenie pomników Bohaterów Związku Radzieckiego. Brygida Grysiak triumfalnie pokazywała rosyjskiemu ambasadorowi zdjęcia – nie z fotoszopa bynajmniej – Piłsudskiego z Goebbelsem i Becka z Hitlerem, powieszone 17 września na stronie ambasady. „Po co te zdjęcia?” – pytała z oburzeniem. Ale w tym samym materiale z dumą prezentowane jest ogłoszenie, które IPN w marcu zamieścił w rosyjskiej prasie: wizerunki przywódców państwa podziemnegoCzytaj dalej >>>

Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

Spadek żydowskiej cukiernicy

Małgorzata Wypych, smoleńska wdowa i kandydatka PiS w najbliższych wyborach, wygrała życie. Jako pierwsza złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Jana Tomasza Grossa, który znów znieważył naród polski – co gwarantuje jej medialną obecność, bo temat jest, jak zawsze w przypadku Grossa, gorący. Muszę powiedzieć, że choćby z tego jednego powodu Gross mi imponuje – niewiele jest w Polsce osób publicznych, które są zdolne tak celnie i boleśnie regularnie znieważać cały naród, nie wykonując ani jednego sprośnego gestu, nie przebierając się za biskupa i nie paląc na wizji jak Jerzy Urban, nie używając wulgaryzmów – jeśli oczywiście nie liczyć słowa „Żydzi”. Tym razem Gross śmiał powiedzieć, że obecny stosunek Polaków do uchodźców jest bezpośrednią konsekwencją postaw wobec Żydów w czasie IICzytaj dalej >>>

autor 25/09/2015 13 komentarzy Komentarz dnia
fot. Julia Kubisa

Lewandowski pięć, Polacy zero

Nawet w burej i smutnej Polsce zdarza się czasem erupcja nieprawdopodobnych pokładów entuzjazmu i poczucia ogólnego zadowolenia. Właśnie czegoś takiego doświadczyliśmy. Euforia nastąpiła po osobistym sukcesie mieszkającego na stałe w Monachium polskiego multimilionera. Robert Lewandowski strzelił 5 goli w niecałe 9 minut podczas meczu z Wolfsburgiem w ostatniej kolejce Bundesligi. To na pewno wielki wyczyn w wykonaniu wybitnego w swoim rzemiośle fachowca. Bo Lewandowski piłkarzem jest znakomitym i chyba nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Zaraz po kanonadzie monachijskiego snajpera, w Polsce rozpoczęła się fiesta. Obywatele kraju, który znajduje się w ogonie wszelkich możliwych rankingów i statystyk opisujących poziom i jakość życia w UE, przeżywali swoje wielkie chwile. Na co dzień poniżani na śmieciówkach, chwytający się lichwiarskiej brzytwy,Czytaj dalej >>>

autor 24/09/2015 16 komentarzy Komentarz dnia
Justyna Samolińska, foto: Bojan Stanisławski

Świński konserwatyzm

No dobrze, pośmialiśmy się – obejrzeliśmy wszystkie przeróbki zdjęcia premiera Wielkiej Brytanii z rudym prosiaczkiem z Oxfordshire, wszystkie internetowe memy przedstawiające Świnkę Peppę, Prosiaczka z Kubusia Puchatka i Babe (świnkę z klasą) w zupełnie nowym kontekście. Aż zaczęła się we mnie budzić iskierka współczucia wobec Davida Camerona – chociaż cała jego dotychczasowa działalność wzmagała raczej święty płomień klasowego gniewu. I powiem w sekrecie, że gdyby premier Wlk. Brytanii penetrował oralnie martwe świnie w zaciszu swojej sypialni, ponieważ to właśnie go kręci – byłabym gotowa poddać się odruchowemu współczuciu wobec zaburzonych jednostek. Prosiakowi wszak i tak było już wszystko jedno. Problem polega na tym, że penetracja martwej świni jest ważnym, jak się okazuje, elementem klasowej układanki. David Cameron nie zostałby premierem, gdyby nie urodził się w odpowiedniej rodzinie,Czytaj dalej >>>

autor 23/09/2015 1 komentarz Komentarz dnia
Wśród ofiar nie było Polaków

Wśród ofiar nie było Polaków

W poniedziałek wieczorem wyładowany materiałami wybuchowymi samochód eksplodował pod bramą pałacu prezydenckiego w Mogadiszu, chwilę po spotkaniu z udziałem somalijskich polityków i przedstawicieli ONZ. Spotkanie poświęcone było przyszłorocznym wyborom prezydenckim, które mają stać się milowym krokiem na drodze do normalizacji w tym – od ćwierćwiecza rozdartym wojną domową – kraju. Do zamachu przyznała się organizacja Shebab, będąca somalijską filią Al Kaidy, sprawująca kontrolę nad sporą częścią Somalii. Wśród jedenastu ofiar śmiertelnych znalazł się Abdulcadir Gabeire Farah. Działacz polityczny, jeden z liderów demokratycznej opozycji, kandydat na prezydenta Somalii. Obywatel RP. Abdulcadir był jednym z pierwszych uchodźców, którzy wystąpili w naszym kraju o azyl po 1989 roku. Mieszkał w Polsce od ćwierć wieku, w zeszłym roku – po wielu latach starań, petycjach doCzytaj dalej >>>