Historia

Pamięci Salvadora Allende

Pamięci Salvadora Allende

Chile, podobnie jak Polska, jest miejscem ostrego sporu dotyczącego najnowszej historii kraju. W lokalnej polityce działają jeszcze nieliczni apologeci junty wojskowej Augusto Pinocheta. Wydaje się jednak, że nieistniejący już konserwatywny reżim jeszcze więcej fanów ma pośród polskiej prawicy, począwszy od zwolenników PiS-u, po „korwinistów” i narodowców. Ci sami, którzy mówią o „wstawaniu z kolan”, hołubią satelicki reżim podporządkowany Stanom Zjednoczonym.

autor 11/09/2018 9 komentarzy Historia, Publicystyka
https://www.facebook.com/photo.php

Rozbrojenie czy nakręcenie kapitalistycznej koniunktury przez wojny?

Historia udowodniła, że przynajmniej do czasów broni jądrowej, władcy jednego bądź drugiego państwa fabrykowali broń po to żeby ją wcześniej czy później użyć. Era wojen masowych rozpoczęła się jednak dopiero w czasach przejścia kapitalizmu na etap imperializmu co spowodowało pierwszą i drugą wojnę światową.

autor 28/07/2018 1 komentarz Historia, Obronność, Publicystyka
Bal w Operze

Bal w Operze

Socjaldemokratyczną Partię Niemiec utworzyli, czy raczej zorganizowali August Bebel nazywany ojcem niemieckiej socjaldemokracji i Wilhelm Liebknecht (ojciec Karola) w połowie lat siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku. Hasła proste – parlamentaryzm, powszechne prawa wyborcze, swoboda działalności gospodarczej, ograniczenie władzy monarchy, godziwe wynagrodzenie itd., lekki akcent na stronę opiekuńczą.

autor 26/05/2018 0 komentarzy Historia, Publicystyka
Polski obóz dla Żydów w Zbąszyniu, październik 1938

Bowiem kto Polskę chciał okłamać, teraz od Polski dostanie w pysk. Marzec 1968 roku teraz

Polacy lubią rekonstrukcje historyczne, lubią przebierać się w historyczne stroje i odgrywać scenki swojego dawnego bohaterstwa. Teraz na przykład trwa rekonstrukcja historyczna antysemickiej akcji z marca 1968 roku. Za miesiąc pełna, pięćdziesiąta rocznica.

Kadzie z fabryki w Bhopal. flickr.com

Bhopal. Katastrofa, która nie przestaje zabijać

Minęły właśnie 33 lata od grudniowej nocy, kiedy to się stało. Gdyby połączyć skutki Czarnobyla i Fukushimy dla ludzkiego życia i zdrowia, pozostałyby z tyłu. Jak co roku, w Bhopalu ludzie manifestowali żądając dekontaminacji byłej fabryki Amerykanów z Union Carbide, i jak zwykle zostaną zignorowani. Historia neokolonialnej, chronionej przez władze „inwestycji zagranicznej” w Indiach.

Gdyby nie sukces rewolucji bolszewickiej, socjalizm jako taki pozostawałby ekstrawaganckim marzeniem

Odkryć na nowo rewolucyjną tradycję

Z Enzo Traverso, włoskim badaczem zajmującym się historią Holocaustu i zjawiskiem totalitaryzmu, autorem książki „Historia jako pole bitwy. Interpretacja przemocy w XX wieku” (Książka i Prasa 2014), rozmawia Michał Siermiński. Rozmowa ukazała się pierwotnie w kwartalniku „Bez Dogmatu”. Michał Siermiński: W tym roku przypada stulecie rewolucji październikowej. W Polsce, gdzie przewrót bolszewicki okazał się szczególnie brzemienny w skutkach, nawet środowiska lewicowe nie wykazują większego zainteresowania, by skorzystać z tej okazji i na nowo, w sposób wolny od interpretacyjnych kalk, przemyśleć historię XX-wiecznego ruchu komunistycznego. Czy podobne milczenie cechuje zachodnią historiografię? Czy okrągła rocznica skłania do pogłębionej refleksji nad rewolucją październikową? Enzo Traverso: Jest jasne, że w przypadku Polski sposób, w jaki myśli się o rewolucji październikowej, w dużym stopniu zależyCzytaj dalej >>>

Barykada w Leningradzie

Niechciane stulecie

Wielki problem miały władze Rosji ze stuleciem rewolucji październikowej. Z jednej strony nie da się rocznicy takich wydarzeń pominąć milczeniem, bo zbyt mocno osadzone są w zbiorowej pamięci.  Z drugiej – lepiej, żeby ludzie nie zaczęli się zastanawiać nad tym, czy i na ile aktualne jest antykapitalistyczne przesłanie 1917 roku. Tym, którzy chcieli jakoś tę rocznicę obchodzić albo przynajmniej z jej okazji zastanowić się nad sensem wydarzeń sprzed stu lat, zaserwowano oficjalny konglomerat snów o potędze i wezwań do jedności.

Widok na były już plac marszałka Tity w Zagrzebiu

Jak brunatnieje Chorwacja

Praktycznie od momentu uzyskania własnej państwowości w Chorwacji mają miejsce dwa zjawiska o tym samym kierunku politycznym. Chodzi o dekomunizację i refaszyzację. Jak informuje portal internetowy Balkan Insight, w ramach dekomunizacji całkowicie lub częściowo zniszczono ok. trzech tysięcy pomników poświęconych komunistycznym partyzantom walczącym podczas ostatniej wojny o wyzwolenie Jugosławii spod hitlerowskiej okupacji oraz przemianowano wiele ulic noszących imię tych bojowników. Ostatnio przyszła kolej na najważniejszego komunistę – Josipa Broz-Tito. Dekomunizację, a właściwie detitoizację rozpoczęto już przed laty w Czarnogórze, gdzie nazwę stolicy Titovgrad przemianowano na Podgoricę. Jednak, jak wyliczył włoski specjalista od Europy Wschodniej Giorgio Comani, na terenie byłej Jugosławii do tej pory znajduje się ponad 80 ulic i placów imienia Tity. Najwięcej – po 24 w Chorwacji i Macedonii, 15 wCzytaj dalej >>>

Lenin i manifestacja, obraz Izaaka Brodskiego z 1919 r.

Sto lat po Październiku

Rewolucja Październikowa była wydarzeniem absolutnie wyjątkowym. Wywarła wpływ nie tylko na przeszłość; jej konsekwencje trwają do dzisiaj, nie mogą więc nie rzutować na przyszłość.   Zasadniczą długoterminową konsekwencją rewolucji w Rosji był bujny rozkwit ruchów rewolucyjnych na całym świecie oraz upowszechnienie i rozwój ideologii mających swe źródło w teoriach Marksa i Lenina. Jako zdecydowanie największy w historii triumf rewolucyjnej lewicy Październik był i jest kluczowym punktem odniesienia dla teoretyków i praktyków lewicy – dla rozmaitych odmian marksizmu i wszelkich innych ruchów emancypacyjnych.

fot. wikimedia commons

Czym nie jest „Kapitał” Karola Marksa?

Mimo upływu 150 lat od wydania pierwszego tomu, „Kapitał” wciąż jest dziełem, które wyposaża nas w cały arsenał krytycznej refleksji na temat kapitalizmu. Dobre rozpoznanie terenu przeciwnika jest zaś pierwszym i koniecznym krokiem do tego, by go rozbroić.

fot. flickr.com

Kamerun: niepodległość in progres

Rok 2017 zaznaczył się kolejną erupcją napięcia w zachodnim Kamerunie. I tak samo jak poprzednio, nie znaleziono satysfakcjonujących rozwiązań, konflikt tli się nadal. Może okazać się, że ponownie wybuchnie – szybciej, niż by się ktokolwiek spodziewał, bo przyszły rok to rok wyborczy, a zatem polityczne emocje znów się rozpalą. I tym razem może się to nie skończyć tak jak zwykle.

Delacroix, "La liberté guidant le peuple" - źródło: wikimedia commons

Poza skostniałą demokrację, ku reprezentacji inkluzywnej

Czas przestać udawać, że parlamentaryzm w znanej obecnie formie to najlepszy ustrój, jaki kiedykolwiek wymyślono.

Protest opozycji w Wenezueli, 2015 r. / fot. Wikimedia Commons

Wenezuela. Rewolucja na zakręcie

Cała południowoamerykańska lewica bacznie obserwuje wenezuelski kryzys polityczny. Waszyngton oczywiście też.

Pinchos Fridberg składa kamień na „grób” dziadków i krewnych matki. Ponary, 23 września 2013, 11: 35

Synowie ukrywają zbrodnie ojców

W zbiorowej mogile w lesie w Ponarach koło Wilna spoczywa około stu tysięcy osób. Zdecydowana większość to Żydzi.  Oprócz nich – Polacy, Romowie, Rosjanie, działacze komunistyczni rozstrzelani przez Niemców i litewskich kolaborantów. Profesor Pinchos Fridberg też ma w Ponarach dwudziestu ośmiu swoich zabitych, w tym babcię, dziadka, inne osoby z bliskiej rodziny. Ale od maja 2012 r. na oficjalne uroczystości już nie przychodzi.

Krwawe żniwo rewolucji - plac Newski, źródkło: wikimedia commons

Lipiec 1917: prawda rewolucji

Mija sto lat od burzliwych Dni Lipcowych w Piotrogrodzie, które otworzyły nowy, radykalny etap Rewolucji Rosyjskiej.

Kiedy Lwów spływał krwią

Kiedy Lwów spływał krwią

Kolejne z serii niezliczonych „wydarzeń patriotycznych” odbywa się od 30 czerwca do 2 lipca we Lwowie. Do uczczenia rocznicy urodzin „wybitnego działacza niepodległościowego” Romana Szuchewycza zachęcają m.in. wydział kulturalny rady miejskiej, domy kultury w dzielnicach Łewandowka i Biłohorszcza oraz muzeum „Terytorium Terroru”. Całość pod chwytliwym, nowoczesnym tytułem #SzuchewyczFest, w programie obok tradycyjnych wystaw historycznych – zawody sportowe, koncerty i prelekcja o Szuchewyczu-przedsiębiorcy. Wszystko po to, by do reszty wymazać z pamięci czyny, jakimi naprawdę wsławił się Szuchewycz i jak przerażająco wyglądał we Lwowie przełom czerwca i lipca 1941 r.

"Śmierć Dembowskiego", źr: wikimedia commons

Służba domowa i dezerterzy: ludowe historie Maksymiliana Melocha

W ciągu ostatnich kilku lat dostrzec można wzrost zainteresowania ludowymi i oddolnymi historiami w polskich badaniach nad przeszłością. Rzadko jednak pamięta się, że korzenie tej dziejopisarskiej tradycji w polskiej historiografii sięgają lat 30. XX w. Za jednego z prekursorów tego nurtu uznać można Maksymiliana Melocha – Żyda, komunistę, doktora historii Uniwersytetu Warszawskiego.

Obchody dnia pamięci Legionów Łotewskich SS w 2014 roku/livejournal.com

Na wschodniej flance NATO. Cz. II: Tu mogłoby być normalnie

Zwykli mieszkańcy Łotwy nie chcą skakać sobie do oczu, przekonuje Brigita Zepa, socjolożka, wykładowczyni Uniwersytetu Łotewskiego w Rydze. Jeśli zapytać, czy podoba im się wizja społeczeństwa rozdzielonego, w którym osobno żyją Łotysze, a osobno rosyjskojęzyczni, w większości odpowiadają przecząco. Na pierwszy rzut oka zresztą w stylu życia jednych i drugich nie ma wielkich różnic – jeśli już występują, to nie w narodowości należy upatrywać ich źródła, a w miejscu zamieszkania; Łotysze dominują na wsi, większość rosyjskojęzycznych żyje w miastach. Zarobki? Znowu – między tymi, którzy pracę mają, nie ma przepaści. Kryzys 2008 r. też uderzał, nie patrząc na pochodzenie.

źródło: wikimedia commons

Luty 1917: niedokończona rewolucja

Rok 1917 to jeden z tych momentów w historii, gdy ludziom wydawało się, że nic nie jest przesądzone. Rewolucja wyzwoliła w społeczeństwie rosyjskim olbrzymią energię i niespotykaną wcześniej nadzieję, ale zarazem była początkiem serii politycznych tragedii, czyli problemów bez akceptowalnych rozwiązań.

Paszport nieobywatela Łotwy

Na wschodniej flance NATO. Cz. 1: Nie czekamy na Putina

Europarlament, 14 lutego 2017 r. Kolejna debata o wojnie w Donbasie. Od stycznia media zalewają drastyczne obrazy. OBWE alarmuje: eskalacji walk winne są obie strony. Organizacja ma obserwatorów w terenie, wydawałoby się, że wie, co mówi, kiedy wyrokuje, że sytuacja nie jest czarno-biała. Ale eurodeputowani myślą inaczej. Dajmy Ukrainie broń, zaostrzmy sankcje wobec Rosji – to stanowisko większości mówców. Kiedy odzywają się głosy bardziej wyważone, zwracające uwagę na wnioski z raportu OBWE właśnie, dyskusja zamienia się w oskarżenia, że nie dość antyrosyjskim deputowanym po prostu płaci Putin. Gwiazdą debaty jest Łotyszka Sandra Kalniete.