Polska

pixabay.com/pl/traktor-żniwa-kukurydza-sabinevanerp

Kto się boi Michała K.?

Nowy rolniczy lider szturmem podbija internet. Wrzuca w media społecznościowe masę zdjęć i filmów. Modna fryzura, aparat na zębach i pięść skierowana do rządzących – to jego znaki rozpoznawcze. Kim jest Michał Kołodziejczak i jego Unia Warzywno-Ziemniaczana i o co walczą? Poniżej lipcowe protesty rolników i ich przyczyny w pigułce.

Postulat 1000 złotych dla każdego – najlepsza droga dla lewicy? Polemika z Rafałem Wosiem

Postulat 1000 złotych dla każdego – najlepsza droga dla lewicy? Polemika z Rafałem Wosiem

Rafał Woś, jak zwykle nieco prowokacyjnie, sugeruje lewicy wyjście z postulatem 1000 złotych dla każdego. I do tego radzi się spieszyć, zanim… po ów postulat sięgnie PIS, tą drogą po raz kolejny zjednując sobie społeczną przychylność licznych grup obywateli. Mam w tym względzie inny pogląd. I choć uważam, że istotnie, lewica powinna bazować na odważnym i wyrazistym programie polityki społeczno-ekonomicznej, to bynajmniej niekoniecznie w formie postulatów typu nowe 500+ czy 1000+. Z argumentacją Rafała Wosia można polemizować na płaszczyźnie merytoryczno-ideowej jak i polityczno-taktycznej.

Port Lotniczy Baranów – chybiony pomysł

Port Lotniczy Baranów – chybiony pomysł

Hub to centralny punkt gromadzenia i sortowania towarów (w wypadku Stanisławowa – pasażerów) celem dalszej dystrybucji – czyli wysyłki w ustalone miejsce. Planowany w Stanisławowie hub – po polsku: Centralny Port Lotniczy ma być takim właśnie ośrodkiem obsługującym w założeniu w 2035 r. około 45 – 50 mln pasażerów. Docelowo, jak oświadczył w wywiadzie z 6 czerwca br. dla „Superexpressu” pełnomocnik rządu ds. budowy Centralnego Portu Lotniczego dla Rzeczypospolitej – wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild – 100 milionów. Wizje roztaczane przez pełnomocnika rządu są naprawdę oszałamiające.

autor 15/06/2018 4 komentarze Ekonomia, Polska, Publicystyka
fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Balkon z widokiem na demokratyczną uczelnię

– To ostatni dzwonek, by wyrazić sprzeciw wobec złych zmian w nauce i szkolnictwie wyższym. Być może środowisko akademickie właśnie to zrozumiało – powiedziała mi Karolina Grzegorczyk, studentka w Instytucie Kultury Polskiej UW, aktywistka Uniwersytetu Zaangażowanego. W momencie, gdy piszę te słowa – także uczestniczka protestu przeciwko reformie Jarosława Gowina, jedna z tych, którzy spędzają noc na balkonie siedziby rektora uniwersytetu. Tego, że zaprotestują, nie spodziewał się nikt. I tylko dzięki temu w ogóle udało im się zacząć.

autor 06/06/2018 Komentarze są zablokowane Polska, Publicystyka, Reportaże
twitter.com

3 tysiące złotych wzięte z sufitu

Dzięki protestowi w Sejmie pozyskaliśmy nieco świadomości i wiedzy o warunkach życia osób z niepełnosprawnościami, ich potrzebach i pragnieniach oraz barierach, jakie muszą pokonywać. W przestrzeni społecznej pojawiło się jednak równocześnie wiele wątpliwych tez dotyczących życia rodzin, w których przebywa osoba ze znaczną niepełnosprawnością. Jedna z nich wielokrotnie padała i w prorządowych mediach, i z ust samych urzędników państwa, łącznie z premierem Morawieckim. Chodzi o stwierdzenie, jakoby takie rodziny otrzymywały od państwa nawet 3 tys. złotych i że te kwoty bardzo wzrosły właśnie na skutek działać obecnej władzy. Takie postawienie sprawy to delikatnie mówiąc nadużycie.  Jak jest naprawdę?

fot. Twitter/Warszawski Strajk Kobiet

Niepełnosprawni: większe wsparcie pilnie potrzebne

Chodzi o wsparcie finansowe, ale rzeczowo-usługowe również.

Brama Uniwersytetu Warszawskiego/wikimedia commons

Nauka English Only

Tradycja wynarodowiania elit i likwidacji rodzimej inteligencji znana jest nam przede wszystkim z opowieści dotyczących lat hitlerowskiej okupacji. Praktyki kolonialne w nauce nie są jednak wyłącznie domeną niechlubnej i przerażającej przeszłości. Przy pomocy zupełnie innych metod stosowane są i dziś.

Patryk Jaki kontra mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki. Sąd umorzył postępowanie

Patryk Jaki kontra mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki. Sąd umorzył postępowanie

Zakończył się proces mieszkańców gminy Dobrzeń Wielki oskarżonych przez oficjalnego już kandydata PiS na prezydenta Warszawy, Patryka Jakiego, o „naruszenie miru domowego”. Postępowanie ws. wejścia do biura poselskiego zostało umorzone.

autor 29/04/2018 0 komentarzy Polska, Publicystyka, Temat Dnia
fot. pixabay.com

500+ Szwecji nie czyni

Czołowy rządowy program, choć niewątpliwie zasłużony dla redukowania sfery ubóstwa w Polsce, bywa jednak nadinterpretowany. Co więcej, w ślad za tym idzie dorysowywanie obecnym rządom nimbu opiekuńczości na modłę wręcz skandynawską. Z takim poglądem można się zetknąć także po lewej stronie opinii publicznej. Słyszymy lub czytamy komentarze typu: „owszem, może PIS w sferze kulturowej ciągnie nas w prawo, ale w sferze polityki społecznej posunął nas mocno ku europejskim standardom.” Zetknąłem się nawet w tym kontekście z porównaniem do socjaldemokratycznej Szwecji, do tego zestawienia skłania niektórych właśnie wspomniany program 500+. Sprawa wymaga sprostowania.

wikimedia commons/Mateusz Morawiecki

Miliony Morawieckiego juniora

Jak się dorobić na polskiej ziemi? Szanując rodziców, klepiąc po plecach kolegów i przepisując ostatecznie wszystko na małżonkę. To droga, jaką sukces osiągają tu wszyscy – od gangstera do premiera, od radnego po oligarchów. Najlepszym przykładem Mateusz Morawiecki.

autor 29/03/2018 11 komentarzy Polska, Publicystyka
fot. z archiwum autora

Jak umarła solidarność ludzi pracy

Pamiętam czasy, kiedy bycie robotnikiem napawało dumą. Powstawały wtedy filmy fabularne takie jak „Człowiek z żelaza” czy dokumentalne, jak „Robotnicy polscy”. A mój przyjaciel Maciek Guz opowiada, że kiedy wchodził do pracy w 17-tysięcznej fabryce FSO, czuł jak idzie za nim jakaś wielka potęga. Dziś ruch pracowniczy zamarł, a klasę robotniczą zdegradowano.

Przeciw dekomunizacji, w obronie lewicowej pamięci

Przeciw dekomunizacji, w obronie lewicowej pamięci

– Na podstawie tzw. procesu dekomunizacji widać, że PiS doskonale przerobił lekcję z Gramsciego i zdobywania hegemonii kulturowej, czy też z Abramowskiego i koncepcji budowania korzystnego klimatu politycznego dla swojej formacji, nawet jeśli nie wiadomo, czy tych autorów na polskiej prawicy się w ogóle czyta – mówił wczoraj Piotr Ciszewski na spotkaniu w ramach Społecznego Forum Wymiany Myśli. Razem z Zuzą Ziółkowską-Hercberg, Romanem Kurkiewiczem tłumaczył, dlaczego dekomunizacja jest ogromną manipulacją i jak można stawiać jej czoła.

Włodzimierz Czarzasty, szef SLD / .facebook.com/WlodzimierzCzarzasty

Wrócimy

Strajk.eu rozmawia z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej o przeszłości i przyszłości SLD. 

autor 11/03/2018 13 komentarzy Polska, Publicystyka, Wywiady
fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Ból prawosławnych, rechot kiboli

„W błogosławionym zaśnięciu wieczne odpoczywanie, racz dać, Panie, sługom Twoim…”. Pauza. Zanim batiuszka Jan Romańczuk dokończy nabożeństwo w intencji zamordowanych przez oddział Romualda Rajsa, musi założyć okulary. Inaczej nie da rady odczytać imion tych, za których się modli. Mógłby kontynuować „za wszystkich niewinnie zabitych”, zgromadzeni i tak wiedzieliby, jaka tragedia stoi za tymi czterema słowami. Ale wyczyta wszystkich z imienia.

Strefa Gazy zniszczona przez wojsko izraelskie / fot. indymedia.ie

Kryzysu dyplomatycznego nie było

Za sprawą ustawy o IPN polscy antyfaszyści o mały włos nie znaleźli się w Warszawie w kuriozalnym położeniu: zmuszeni do obrony przed polskimi rasistami ambasady najbardziej rasistowskiego państwa świata; do obrony przed tymi, którym faszyzm w Polsce dopiero się marzy – ambasady państwa będącego wzorem i ideałem dla rasistowskiej, faszyzującej prawicy na całym świecie. Tej w Polsce też, tylko ta polska jeszcze nie wymyśliła, jak przezwyciężyć wewnętrzną sprzeczność między podziwem dla bezwstydu, z jakim Izrael stosuje przemoc wobec „niewłaściwej rasowo” ludności na kontrolowanym przez siebie terytorium, a własnym „tożsamościowym”, „organicznym” przywiązaniem do tropów antysemickich.

Polski obóz dla Żydów w Zbąszyniu, październik 1938

Bowiem kto Polskę chciał okłamać, teraz od Polski dostanie w pysk. Marzec 1968 roku teraz

Polacy lubią rekonstrukcje historyczne, lubią przebierać się w historyczne stroje i odgrywać scenki swojego dawnego bohaterstwa. Teraz na przykład trwa rekonstrukcja historyczna antysemickiej akcji z marca 1968 roku. Za miesiąc pełna, pięćdziesiąta rocznica.

Bądź mobilny, twórczy i badawczy przez 48 godzin w tygodniu

Bądź mobilny, twórczy i badawczy przez 48 godzin w tygodniu

Zwiększenie siły przetargowej na rynku pracy dzięki wprowadzeniu 500+, ustalenie minimalnej płacy godzinowej i zapowiadane ograniczenie „uśmieciowienia” rynku pracy – te zmiany wprowadzane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości miały przyczynić się wzmocnienia pozycji świata pracy względem przedsiębiorców. Niestety, przygotowywane właśnie zmiany w kodeksie pracy mogą z nawiązką zrekompensować posiadaczom kapitału poniesione straty.

http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Rykoszet i bumerang

Do tej pory dobrozmianowe orły dyplomacji oraz orły polityki historycznej osobno znosiły złote jaja. Ale jaja! – taki komentarz przepełniony swoistym podziwem rozbrzmiewał raz po raz, ale na konto każdego z nich w innych okolicznościach. Choć bywało, że obnosiły się ze swoim pokrewieństwem – i tak były odbierane zagraniczne wypady IPN oraz ochotnicze występy premiera, ministrów lub ambasadorów w roli rzecznika IPN. Tym razem jednak policja historyczna oraz służba „dyplomatyczna” nie dość, że wystąpiły razem, to jeszcze jako współwykonawcy wspólnej kompozycji. Bijąc wszelkie rekordy promocji w branży nazywanej brandingiem (promocja marki narodowej). Specjaliści określają tym terminem działania na rzecz utrwalenia i upowszechniania korzystnego, atrakcyjnego wizerunku danego państwa, zapewnienia mu – tak jak to się dzieje w przypadku firmy i jej produktówCzytaj dalej >>>

fot. Zuzanna Kochel

Siedem argumentów antykomunistów

Retoryka antykomunistyczna czy szerzej – antyrewolucyjna – to już od czasów rewolucji francuskiej uporczywie trwała część zachodniego dyskursu politycznego. Z powodu nieustannej zmienności w składzie ruchów społecznych oraz pojawiania się kolejnych grup, domagających się emancypacji, treść tych argumentów w sposób oczywisty ulega zmianie. Stosunkowo stały pozostaje jednak ich rdzeń, a rozpoznanie i obnażenie konstrukcji najpopularniejszych, antykomunistycznych (czy po prostu antylewicowych) chwytów erystycznych to ważny krok w kierunku ideologicznej konfrontacji z radykalną prawicą. Z tego powodu, posiłkując się badaniami historyków dyskursu politycznego, zebrałem i zilustrowałem przykładami siedem najpopularniejszych, powracających już od XIX wieku, argumentów antykomunistycznych. Argument z immanencji Jest to jedna z najcięższych broni z arsenału radykalnej prawicy, choć jej rozpoznanie i nazwanie może ostatecznie otworzyć przestrzeń do adekwatnej i skutecznejCzytaj dalej >>>

www.flickr.com/photos/rhbrhb

Antykapitalizmem w antykomunizm

Nie dość, że rachityczna polska lewica ma wystarczająco problemów z samą sobą, to od niedawna mierzy się dodatkowo z nagonką, jaką zakłamana prawica i jej tuby uskuteczniły w odpowiedzi na skandal z polskimi fanami Adolfa Hitlera. Podobno “Hitler był lewakiem”, więc min. Brudziński będzie ścigał komunę, tzn. wszelkie odcienie czerwieni w polityce. Wszystko przebiega do bólu przewidywalnie: wyścig na żądania kryminalizacji objął nie tylko KPP, lecz nawet antykomunistyczną Partię Razem. Polska coraz pewniej zmierza w stronę swego absurdalnego maksimum z “Ubu króla” i coraz trudniej przestawić się z beczki śmiechu na przytomną diagnozę, nie mówiąc już o składnym planie działania.