Polska

fot. Twitter/Warszawski Strajk Kobiet

Niepełnosprawni: większe wsparcie pilnie potrzebne

Chodzi o wsparcie finansowe, ale rzeczowo-usługowe również.

Brama Uniwersytetu Warszawskiego/wikimedia commons

Nauka English Only

Tradycja wynarodowiania elit i likwidacji rodzimej inteligencji znana jest nam przede wszystkim z opowieści dotyczących lat hitlerowskiej okupacji. Praktyki kolonialne w nauce nie są jednak wyłącznie domeną niechlubnej i przerażającej przeszłości. Przy pomocy zupełnie innych metod stosowane są i dziś.

Patryk Jaki kontra mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki. Sąd umorzył postępowanie

Patryk Jaki kontra mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki. Sąd umorzył postępowanie

Zakończył się proces mieszkańców gminy Dobrzeń Wielki oskarżonych przez oficjalnego już kandydata PiS na prezydenta Warszawy, Patryka Jakiego, o „naruszenie miru domowego”. Postępowanie ws. wejścia do biura poselskiego zostało umorzone.

autor 29/04/2018 0 komentarzy Polska, Publicystyka, Temat Dnia
fot. pixabay.com

500+ Szwecji nie czyni

Czołowy rządowy program, choć niewątpliwie zasłużony dla redukowania sfery ubóstwa w Polsce, bywa jednak nadinterpretowany. Co więcej, w ślad za tym idzie dorysowywanie obecnym rządom nimbu opiekuńczości na modłę wręcz skandynawską. Z takim poglądem można się zetknąć także po lewej stronie opinii publicznej. Słyszymy lub czytamy komentarze typu: „owszem, może PIS w sferze kulturowej ciągnie nas w prawo, ale w sferze polityki społecznej posunął nas mocno ku europejskim standardom.” Zetknąłem się nawet w tym kontekście z porównaniem do socjaldemokratycznej Szwecji, do tego zestawienia skłania niektórych właśnie wspomniany program 500+. Sprawa wymaga sprostowania.

wikimedia commons/Mateusz Morawiecki

Miliony Morawieckiego juniora

Jak się dorobić na polskiej ziemi? Szanując rodziców, klepiąc po plecach kolegów i przepisując ostatecznie wszystko na małżonkę. To droga, jaką sukces osiągają tu wszyscy – od gangstera do premiera, od radnego po oligarchów. Najlepszym przykładem Mateusz Morawiecki.

autor 29/03/2018 11 komentarzy Polska, Publicystyka
fot. z archiwum autora

Jak umarła solidarność ludzi pracy

Pamiętam czasy, kiedy bycie robotnikiem napawało dumą. Powstawały wtedy filmy fabularne takie jak „Człowiek z żelaza” czy dokumentalne, jak „Robotnicy polscy”. A mój przyjaciel Maciek Guz opowiada, że kiedy wchodził do pracy w 17-tysięcznej fabryce FSO, czuł jak idzie za nim jakaś wielka potęga. Dziś ruch pracowniczy zamarł, a klasę robotniczą zdegradowano.

Przeciw dekomunizacji, w obronie lewicowej pamięci

Przeciw dekomunizacji, w obronie lewicowej pamięci

– Na podstawie tzw. procesu dekomunizacji widać, że PiS doskonale przerobił lekcję z Gramsciego i zdobywania hegemonii kulturowej, czy też z Abramowskiego i koncepcji budowania korzystnego klimatu politycznego dla swojej formacji, nawet jeśli nie wiadomo, czy tych autorów na polskiej prawicy się w ogóle czyta – mówił wczoraj Piotr Ciszewski na spotkaniu w ramach Społecznego Forum Wymiany Myśli. Razem z Zuzą Ziółkowską-Hercberg, Romanem Kurkiewiczem tłumaczył, dlaczego dekomunizacja jest ogromną manipulacją i jak można stawiać jej czoła.

Włodzimierz Czarzasty, szef SLD / .facebook.com/WlodzimierzCzarzasty

Wrócimy

Strajk.eu rozmawia z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej o przeszłości i przyszłości SLD. 

autor 11/03/2018 13 komentarzy Polska, Publicystyka, Wywiady
fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Ból prawosławnych, rechot kiboli

„W błogosławionym zaśnięciu wieczne odpoczywanie, racz dać, Panie, sługom Twoim…”. Pauza. Zanim batiuszka Jan Romańczuk dokończy nabożeństwo w intencji zamordowanych przez oddział Romualda Rajsa, musi założyć okulary. Inaczej nie da rady odczytać imion tych, za których się modli. Mógłby kontynuować „za wszystkich niewinnie zabitych”, zgromadzeni i tak wiedzieliby, jaka tragedia stoi za tymi czterema słowami. Ale wyczyta wszystkich z imienia.

Strefa Gazy zniszczona przez wojsko izraelskie / fot. indymedia.ie

Kryzysu dyplomatycznego nie było

Za sprawą ustawy o IPN polscy antyfaszyści o mały włos nie znaleźli się w Warszawie w kuriozalnym położeniu: zmuszeni do obrony przed polskimi rasistami ambasady najbardziej rasistowskiego państwa świata; do obrony przed tymi, którym faszyzm w Polsce dopiero się marzy – ambasady państwa będącego wzorem i ideałem dla rasistowskiej, faszyzującej prawicy na całym świecie. Tej w Polsce też, tylko ta polska jeszcze nie wymyśliła, jak przezwyciężyć wewnętrzną sprzeczność między podziwem dla bezwstydu, z jakim Izrael stosuje przemoc wobec „niewłaściwej rasowo” ludności na kontrolowanym przez siebie terytorium, a własnym „tożsamościowym”, „organicznym” przywiązaniem do tropów antysemickich.

Polski obóz dla Żydów w Zbąszyniu, październik 1938

Bowiem kto Polskę chciał okłamać, teraz od Polski dostanie w pysk. Marzec 1968 roku teraz

Polacy lubią rekonstrukcje historyczne, lubią przebierać się w historyczne stroje i odgrywać scenki swojego dawnego bohaterstwa. Teraz na przykład trwa rekonstrukcja historyczna antysemickiej akcji z marca 1968 roku. Za miesiąc pełna, pięćdziesiąta rocznica.

Bądź mobilny, twórczy i badawczy przez 48 godzin w tygodniu

Bądź mobilny, twórczy i badawczy przez 48 godzin w tygodniu

Zwiększenie siły przetargowej na rynku pracy dzięki wprowadzeniu 500+, ustalenie minimalnej płacy godzinowej i zapowiadane ograniczenie „uśmieciowienia” rynku pracy – te zmiany wprowadzane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości miały przyczynić się wzmocnienia pozycji świata pracy względem przedsiębiorców. Niestety, przygotowywane właśnie zmiany w kodeksie pracy mogą z nawiązką zrekompensować posiadaczom kapitału poniesione straty.

http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Rykoszet i bumerang

Do tej pory dobrozmianowe orły dyplomacji oraz orły polityki historycznej osobno znosiły złote jaja. Ale jaja! – taki komentarz przepełniony swoistym podziwem rozbrzmiewał raz po raz, ale na konto każdego z nich w innych okolicznościach. Choć bywało, że obnosiły się ze swoim pokrewieństwem – i tak były odbierane zagraniczne wypady IPN oraz ochotnicze występy premiera, ministrów lub ambasadorów w roli rzecznika IPN. Tym razem jednak policja historyczna oraz służba „dyplomatyczna” nie dość, że wystąpiły razem, to jeszcze jako współwykonawcy wspólnej kompozycji. Bijąc wszelkie rekordy promocji w branży nazywanej brandingiem (promocja marki narodowej). Specjaliści określają tym terminem działania na rzecz utrwalenia i upowszechniania korzystnego, atrakcyjnego wizerunku danego państwa, zapewnienia mu – tak jak to się dzieje w przypadku firmy i jej produktówCzytaj dalej >>>

fot. Zuzanna Kochel

Siedem argumentów antykomunistów

Retoryka antykomunistyczna czy szerzej – antyrewolucyjna – to już od czasów rewolucji francuskiej uporczywie trwała część zachodniego dyskursu politycznego. Z powodu nieustannej zmienności w składzie ruchów społecznych oraz pojawiania się kolejnych grup, domagających się emancypacji, treść tych argumentów w sposób oczywisty ulega zmianie. Stosunkowo stały pozostaje jednak ich rdzeń, a rozpoznanie i obnażenie konstrukcji najpopularniejszych, antykomunistycznych (czy po prostu antylewicowych) chwytów erystycznych to ważny krok w kierunku ideologicznej konfrontacji z radykalną prawicą. Z tego powodu, posiłkując się badaniami historyków dyskursu politycznego, zebrałem i zilustrowałem przykładami siedem najpopularniejszych, powracających już od XIX wieku, argumentów antykomunistycznych. Argument z immanencji Jest to jedna z najcięższych broni z arsenału radykalnej prawicy, choć jej rozpoznanie i nazwanie może ostatecznie otworzyć przestrzeń do adekwatnej i skutecznejCzytaj dalej >>>

www.flickr.com/photos/rhbrhb

Antykapitalizmem w antykomunizm

Nie dość, że rachityczna polska lewica ma wystarczająco problemów z samą sobą, to od niedawna mierzy się dodatkowo z nagonką, jaką zakłamana prawica i jej tuby uskuteczniły w odpowiedzi na skandal z polskimi fanami Adolfa Hitlera. Podobno “Hitler był lewakiem”, więc min. Brudziński będzie ścigał komunę, tzn. wszelkie odcienie czerwieni w polityce. Wszystko przebiega do bólu przewidywalnie: wyścig na żądania kryminalizacji objął nie tylko KPP, lecz nawet antykomunistyczną Partię Razem. Polska coraz pewniej zmierza w stronę swego absurdalnego maksimum z “Ubu króla” i coraz trudniej przestawić się z beczki śmiechu na przytomną diagnozę, nie mówiąc już o składnym planie działania.

fot. z archiwum autora

Liberalizm, nacjonalizm, socjalizm

Reakcją na neoliberalizm jest nacjonalizm, odpowiedzią na nacjonalizm może być socjalizm. Problem mentalny opozycji polega na tym, że niczym królik na węża patrzą z przerażeniem na PiS, zamiast rozejrzeć się trochę szerzej. Przez niemal trzy dekady realizowano w Polsce wizję transformacji ustrojowej opartą na w dużej mierze na darwinizmie społecznym. Polityka prywatyzacji zysków i nacjonalizacji strat, zasada, że zwycięzca ma zawsze rację, a ostatnich gryzą psy, ograniczanie roli państwa, jako regulatora procesów społecznych i gospodarczych, które miała zastąpić „niewidzialna ręka rynku”. Wolność sprowadzała się do tego, że silnym wolno było bić słabszych. Bo jeśli wygrywał silny, to w myśl zasady przetrwania najlepiej przystosowanych cały kraj stawał się zdrowszy. Byliśmy najlepszym uczniem w neoliberalnej klasie wyzysku, wyprzedaży majątku narodowego i lawinowegoCzytaj dalej >>>

http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Polityk jak balon

Ale szczęka opadła postępowcom, zwłaszcza postępowym kobietom! Istny zawód miłosny (po tylu uściskach i wspólnych fotkach na wiecach i pochodach), a niespodzianka zupełna. Jakim cudem politycy demokratycznej i liberalnej zarazem opozycji mogli okazać się hipokrytami, krętaczami, a co najmniej konformistami? Skąd u bohaterskich obrońców Konstytucji taka zdrada w praktycznej godzinie próby? Przyczyny przeniewierstwa Jedno z wyjaśnień tej żadnej w istocie niespodzianki jest znane. PO i PiS to skłóceni kuzyni. POPiS nie był nieporozumieniem, lecz tylko związkiem nieskonsumowanym, jak małżeństwo w rozwodzie konsystorskim. PO, PiS oraz PSL różnią się, i owszem, ale tylko w kwestiach, kto ma rządzić i ewentualnie w jakim stylu, lecz z pewnością nie w kwestiach świeckości i neutralności światopoglądowej państwa, rozdziału państwa i kościoła. Niezbyt różnią sięCzytaj dalej >>>

autor 13/01/2018 6 komentarzy Polecane, Polska, Publicystyka
http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Świąteczne wnioski z lechickiej wioski

I wydarzenia przedświąteczne, i ostatnie sondaże, i przedświąteczne rytuały (wiadomo, powszechne sprzątanie i zakupy), i atmosfera samych świąt są jak lustro, w którym przeglądają się Polacy. Właśnie wtedy można zobaczyć, jacy jesteśmy jako społeczeństwo. Choć oczywiście droga od obserwacji i wrażeń do uogólnień wymaga raczej psychologicznej i socjologicznej pedanterii. Zobaczmy to jednak w nieco wykrzywionym zwierciadle. Świąteczne sprzątanie Wzorcowy Polak ukazuje swoje oblicze nie tyle przez odświętne deklaracje, uroczyste gesty, wzniosłe obrzędy, włącznie z tymi politycznymi i ideologicznymi, ile przez swój styl życia na co dzień i przez rytm swego życia, określony cykl życiowy. A przypomnijmy, już Reymont w powieści „Chłopi” dosadnie ukazał, jak bardzo cyklicznie funkcjonuje życie społeczności i jednostek – w korelacji z astronomiczno-klimatycznym cyklem przyrody. Rządzi namiCzytaj dalej >>>

facebook.com/pg/Komunistyczna-Partia-Polski

Trwają represje wobec komunistów. Działacze KPP ciągani po sądach. Partii grozi delegalizacja

22 stycznia odbędzie się kolejna rozprawa redaktorów komunistycznego pisma „Brzask”, których pisowskie organy ścigania oskarżają o „propagowanie idei totalitarnych”. Jednocześnie Prokuratura Krajowa prowadzi czynności, które mogą doprowadzić do delegalizacji Komunistycznej Partii Polski.

autor 21/12/2017 10 komentarzy Polska, Publicystyka
Szef RSS został doprowadzony do sądu w kajdankach, fot. Facebook.com/ Piotr Ikonowicz

HGW: Czas zapłaty

Kiedyś w grudniu 1981 roku spotkałem w areszcie na Rakowieckiej niejakiego Patyka. Był on członkiem Radiokomitetu i został w stanie wojennym internowany wraz z grupą kilkudziesięciu innych PRL-owskich luminarzy, o których powszechnie mówiło się, że są skorumpowani. Aresztowanie tych partyjnych bonzów miało dowodzić, że stan wojenny wprowadzono, by zaprowadzić sprawiedliwość i dlatego uderzył też w „swoich”.  Ów do niedawna luminarz PRL zapytał mnie, aresztowanego za złamanie dekretu o stanie wojennym: „Panowie, co z nami zrobią?”. Jakimi „nami”, odpowiedziałem zdumiony.