Sprawy międzynarodowe

10 lat od upadku Lehman Brothers: pierwsza dekada Wielkiej Recesji

10 lat od upadku Lehman Brothers: pierwsza dekada Wielkiej Recesji

Dziesięć lat temu, 15 września 2008 roku, upadł amerykański bank inwestycyjny Lehman Brothers. Chociaż kryzys finansowy warzył się powoli co najmniej od roku poprzedniego (w europejskich bankach wystawionych na ryzyko securities opartych na amerykańskich kredytach sub-prime), upadek Lehman Brothers wciąż bywa wskazywany jako symboliczny początek obecnego wciąż trwającego kryzysu światowego, przez niektórych ekonomistów nazywanego Wielką Recesją. Największe bankructwo ogłoszone kiedykolwiek w historii kapitalizmu było tym momentem, w którym kryzys z problemu, który jeszcze dzień wcześniej mógł być lekceważony jako zjawisko raczej „sektorowe” i „miejscowe”, rozlał się ostatecznie na cały świat. Spowodował krach bez porównania większy – jak dziś wiadomo – niż ten z roku 1929.

https://pixabay.com/pl/duma-lgbt-banderą-tęcza-wspólnoty-

Rosa Winkel

Zanim rozpoczęła się berlińska parada równości, siedzieliśmy z Tilo u „Greka” przy Nollendorfplatz. Ani mnie, ani tym bardziej jego, chociaż jest gejem sama „defilada” nie poruszała, bo to żadna atrakcja, a ludzie spod znaku tęczy w samym Berlinie to stały” element krajobrazu”.

Reforma po latach

Reforma po latach

Gdy ćwierć wieku temu kończył się w Republice Południowej Afryki apartheid, kwestii własności ziemi, w większej części należącej do białych osadników, nie dotykano. Powróciła po latach – w środę południowoafrykański parlament przyjął ustawę rozpoczynającą proces legislacyjny zmierzający do rozwiązania tej sprawy.

Strefa Gazy, palestyński manifestant. pixabay

Przemoc Izraela

Przemoc Izraela w stosunku do Palestyńczyków przyjmuje formy tak okrutne i szokujące, stosowane na taką skalę, że nawet odruchowy sprzeciw i publiczne potępienia bardzo często sprawiają wrażenie bezradnych, w jakiś sposób nieadekwatnych, do tego stopnia, że czasem niemal strzelają kulą w płot.

Pola Elizejskie w Paryżu, 16.07. 2018. flickr

Francja, czy Afryka? Kto wygrał?

„Fala rasizmu w Polsce i we Włoszech po zwycięstwie Francji” – artykuł o takim tytule w L’Équipe – najpopularniejszym francuskim dzienniku sportowym , który ukazał się zaraz po zakończeniu rosyjskich mistrzostw świata w piłce nożnej mówił o powodzi pogardliwych epitetów, zalewającej portale społecznościowe w obu krajach. „Małpy z piłką”, „pierwsze zwycięstwo drużyny z Afryki”: na różnych poziomach komunikacji poniżano lub odbierano wygraną Francji, ze względu na kolor skóry i pochodzenie  znacznej części graczy. Tymczasem odpowiedź na pytanie, kto wygrał, nie jest taka trudna.

5 lipca. Protest w Czelabińsku przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego / fot. Federacja Związków Zawodowych Obwodu Czelabińskiego

Putin trzyma czy Putina trzymają?

To było całkiem niedawno, 18 marca 2018 roku, 123 dni temu. Siedziałem jako gość w studiu jednego z popularnych programów publicystycznych w rosyjskiej państwowej telewizji. Była głęboka noc, ale niewiele osób spało. Trwała właśnie wyborcze podsumowanie po wyborach prezydenta Rosji.

Meksykańska nadzieja

Meksykańska nadzieja

Powiedzieć, że Meksyk to kraj nierówności społecznych, to nie powiedzieć nic. To dwa światy: z jednej strony zamknięte enklawy zamożnej klasy wyższej i średniej, z drugiej – morze ubóstwa, często prawdziwej nędzy, wykluczenia, przemocy i braku szans. Ten drugi świat właśnie uwierzył, że jest jeszcze dla niego nadzieja. Wyrażają ją dwa skróty: AMLO i Morena.

twitter.com

Obama i Trump, różnica i powtórzenie

Czas nauczyć się tej frazy: współczesne amerykańskie obozy koncentracyjne. Nie tylko Guantanamo, nie tylko niegdysiejsze Abu Ghraib. Dziś także te prowadzone przez federalną agencję graniczną ICE (U.S. Immigration and Customs Enforcement) lub na jej zlecenie przez prywatnych kontrahentów. Restrykcyjna i bezlitosna polityka imigracyjna administracji prezydenta Donalda Trumpa jest prawdziwym humanitarnym skandalem.

Czy epoka Erdoğana dobiega końca?

Czy epoka Erdoğana dobiega końca?

4 czerwca w niedzielę w Turcji odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne i prezydenckie. Dla Turcji są one bardzo ważne, gdyż wraz z nimi zmienia się system rządów na prezydencki. Obywatele, obok parlamentu, wybiorą także prezydenta, w ręce którego powierzą całą władzę w kraju. Kraj wszedł w ostatni zakręt, sondaże pokazują, że stołek Erdoğana tym razem naprawdę jest zagrożony.

Lewicowy brexit. Walka klasowa, nie narodowa

Lewicowy brexit. Walka klasowa, nie narodowa

Brytyjska lewica musi forsować socjalistyczną drogę wyjścia z UE, inaczej nacjonaliści zagarną wszystko.

fot. z archiwum autora

Przeciw partiom wojny

Sprawy międzynarodowe nie interesują polskiej opinii publicznej. Zwykle zajmują niewiele miejsca w mediach i są na szarym końcu gazet, czy programów informacyjnych. Dlaczego? Bo wśród elit politycznych III RP nie są one sporne. Wszystkie liczące się siły polityczne, niezależnie czy są aktualnie przy władzy, czy w opozycji popierają agresywna politykę militarną NATO i USA.

Emmanuel Macron. flickr

Macron, prezydent bogatych

Bohaterski czyn nielegalnego imigranta z Mali Mamoudou Gassama, który uratował dziecko zwisające z balkonu, medialnie niemal całkowicie zatarł inne wydarzenie minionego weekendu we Francji -„Ludową Falę”, manifestacje w niemal 200 francuskich miejscowościach przeciw „reformom” prezydenta Emmanuela Macrona. Prezydent, otoczony specjalistami od wizerunku, natychmiast to wykorzystał – w otoczeniu kamer przyjął malijskiego bohatera obiecując mu „wyjątkowo” francuskie obywatelstwo, by machnąć ręką na społeczną burzę, która czai mu się za plecami.

Fot. Ronaldo Schemidt. World Press Photo

Wenezuela na widelcu. Co się stało?

Młody, płonący mężczyzna w masce biegnie wzdłuż ściany, na której widać namalowany pistolet. Z jego lufy wyskakuje słowo „pokój”, pewnie wieczny. Zdjęcie, które wygrało World Press Photo, zostało zrobione na ulicy Caracas, by stać się światowym symbolem losu Wenezueli, jednocześnie bliskim i dalekim od prawdy. 19 lat temu imperium amerykańskie przegrało w tym kraju, teraz kontratakuje. Ale to nie jedyna przyczyna kłopotów.

Zgromadzeni przed gmachem mołdawskiego rządu / fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Czy Mołdawia ma przyszłość?

Idą bulwarem Stefana Wielkiego w Kiszyniowie krokiem zwycięzców. Potem dumni, zdecydowani, ustawiają się przed frontem budynku mołdawskiego rządu. Dzierżą flagi narodowe. Ale to nie demonstracja patriotyczna czy nacjonalistyczna, jakich wiele: oni, Rumuni, przyjechawszy z kraju sąsiedniego, będą domagać się likwidacji państwa, w którym się znajdują. I nikt im w tym państwie nie odpowie, że to nielegalne czy niewłaściwe.

Nieprzyjazne środowisko i pokolenie Windrush

Nieprzyjazne środowisko i pokolenie Windrush

Brytyjska ministra spraw wewnętrznych Amber Rudd podała się wczoraj, w niedzielę 29 kwietnia, do dymisji. Jest to konsekwencja wielkiego skandalu, który ściągnął gromy także na konserwatywną premier Theresę May. Windrush generation, „pokolenie Windrush” – hasło to nie schodzi z nagłówków gazet i czołówek telewizyjnych serwisów informacyjnych w Wielkiej Brytanii.

Szyici i sunnici – odwieczny konflikt?

Szyici i sunnici – odwieczny konflikt?

Pomiędzy dwiema głównymi gałęziami islamu istnieją poważne różnice doktrynalne, których korzenie sięgają VII wieku. Ale czy naprawdę najlepszym sposobem na rozumienie napięć w regionie jest studiowanie historii islamskiej teologii? A co, jeśli obecny kształt napięć pomiędzy krajami, które tradycyjnie opisywane są rozmieszczaniem po dwóch stronach tej opozycji jest tak długowieczny, że… sięga zaledwie końca lat 70. XX wieku?

Brazylia: mechanizm liberalnego populizmu

Brazylia: mechanizm liberalnego populizmu

23 marca premierę na Netfliksie miał drugi po Narcos serial brazylijskiego reżysera i producenta José Padilhi stworzony przez niego dla tej platformy, tym razem w duecie z Eleną Soarez. O Mecanismo, w Polsce pod mniej zwięzłym tytułem Dobrze naoliwiona maszyna, oparty jest na sensacyjnych wydarzeniach znanych jako Operação Lava Jato (Operacja Myjnia Samochodowa), czyli największej aferze korupcyjnej w historii nie tylko Brazylii, ale najpewniej świata.

Prezydent Xi Jinping, fot. en.kremlin.ru

Rozpędzony tygrys, czerwony smok

Prezydent Xi Jinping, mianowany spadkobiercą Mao, wiedzie Chiny ku światowemu przywódzwu i przyszłości bliskiej ideałom partii.

facebook.com/corbyn

Socjalizm wraca do Partii Pracy

Ostatni sondaż poparcia daje Partii Pracy siedmioprocentową przewagę nad Konserwatystami, co pozwala laburzystom optymistycznie postrzegać swoje szanse w nadchodzących wyborach samorządowych w Wielkiej Brytanii. Umacnia się jednocześnie pozycja Jeremy’ego Corbyna na stanowisku przewodniczącego partii, a do całkowitej defensywy zepchnięci zostali jego wewnątrzpartyjni krytycy, którzy otwarcie zaatakowali go po przegranych wyborach do parlamentu, nieprzekonani lawinowym napływem szeregowych członków. Jeszcze rok temu nowy lider musiał się mierzyć z autentycznym sabotażem wewnętrznym. Rację mieli obrońcy Corbyna, wskazujący, że w 2016 r., mimo zwycięstwa torysów, Partia Pracy (LP) zanotowała najlepszy od kilkunastu lat wynik wyborczy. Obecne wyniki sondażowe są kontynuacją tej tendencji i świadectwem słuszności drogi obranej w 2015 r. Antycorbynowską opozycję w łonie parlamentarnej reprezentacji LP można uznać za spacyfikowaną w etymologicznym sensieCzytaj dalej >>>

Protest przeciwko Michelowi Temerowi, w obronie Dilmy Rousseff / fot. Flickr

Planalto 2018

W 2018 roku w co najmniej trzech krajach będą miały miejsce wybory, których znaczenie wybiegnie daleko poza tych krajów granice. O ile w Rosji raczej nie będzie niespodzianek, to wyniki wyborów we Włoszech (parlamentarne) i w Brazylii (prezydenckie, do Kongresu Narodowego i władz stanowych) są znacznie trudniejsze do przewidzenia. Sytuacja polityczna we Włoszech jest chaotyczna, młodzi mają zdecydowanie dość status quo, a system bankowy wisi na włosku. Od Włoch może się zacząć kolejna fala wstrząsów targających całą strefą euro (lub Unią Europejską w ogóle). Jednak największą enigmą tego roku są wybory w Brazylii, których rezultat może przesądzić o losach lewicy na całym kontynencie południowoamerykańskim na nie wiadomo jak długo.