Sprawy międzynarodowe

Fot. Ronaldo Schemidt. World Press Photo

Wenezuela na widelcu. Co się stało?

Młody, płonący mężczyzna w masce biegnie wzdłuż ściany, na której widać namalowany pistolet. Z jego lufy wyskakuje słowo „pokój”, pewnie wieczny. Zdjęcie, które wygrało World Press Photo, zostało zrobione na ulicy Caracas, by stać się światowym symbolem losu Wenezueli, jednocześnie bliskim i dalekim od prawdy. 19 lat temu imperium amerykańskie przegrało w tym kraju, teraz kontratakuje. Ale to nie jedyna przyczyna kłopotów.

Zgromadzeni przed gmachem mołdawskiego rządu / fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Czy Mołdawia ma przyszłość?

Idą bulwarem Stefana Wielkiego w Kiszyniowie krokiem zwycięzców. Potem dumni, zdecydowani, ustawiają się przed frontem budynku mołdawskiego rządu. Dzierżą flagi narodowe. Ale to nie demonstracja patriotyczna czy nacjonalistyczna, jakich wiele: oni, Rumuni, przyjechawszy z kraju sąsiedniego, będą domagać się likwidacji państwa, w którym się znajdują. I nikt im w tym państwie nie odpowie, że to nielegalne czy niewłaściwe.

Nieprzyjazne środowisko i pokolenie Windrush

Nieprzyjazne środowisko i pokolenie Windrush

Brytyjska ministra spraw wewnętrznych Amber Rudd podała się wczoraj, w niedzielę 29 kwietnia, do dymisji. Jest to konsekwencja wielkiego skandalu, który ściągnął gromy także na konserwatywną premier Theresę May. Windrush generation, „pokolenie Windrush” – hasło to nie schodzi z nagłówków gazet i czołówek telewizyjnych serwisów informacyjnych w Wielkiej Brytanii.

Szyici i sunnici – odwieczny konflikt?

Szyici i sunnici – odwieczny konflikt?

Pomiędzy dwiema głównymi gałęziami islamu istnieją poważne różnice doktrynalne, których korzenie sięgają VII wieku. Ale czy naprawdę najlepszym sposobem na rozumienie napięć w regionie jest studiowanie historii islamskiej teologii? A co, jeśli obecny kształt napięć pomiędzy krajami, które tradycyjnie opisywane są rozmieszczaniem po dwóch stronach tej opozycji jest tak długowieczny, że… sięga zaledwie końca lat 70. XX wieku?

Brazylia: mechanizm liberalnego populizmu

Brazylia: mechanizm liberalnego populizmu

23 marca premierę na Netfliksie miał drugi po Narcos serial brazylijskiego reżysera i producenta José Padilhi stworzony przez niego dla tej platformy, tym razem w duecie z Eleną Soarez. O Mecanismo, w Polsce pod mniej zwięzłym tytułem Dobrze naoliwiona maszyna, oparty jest na sensacyjnych wydarzeniach znanych jako Operação Lava Jato (Operacja Myjnia Samochodowa), czyli największej aferze korupcyjnej w historii nie tylko Brazylii, ale najpewniej świata.

Prezydent Xi Jinping, fot. en.kremlin.ru

Rozpędzony tygrys, czerwony smok

Prezydent Xi Jinping, mianowany spadkobiercą Mao, wiedzie Chiny ku światowemu przywódzwu i przyszłości bliskiej ideałom partii.

facebook.com/corbyn

Socjalizm wraca do Partii Pracy

Ostatni sondaż poparcia daje Partii Pracy siedmioprocentową przewagę nad Konserwatystami, co pozwala laburzystom optymistycznie postrzegać swoje szanse w nadchodzących wyborach samorządowych w Wielkiej Brytanii. Umacnia się jednocześnie pozycja Jeremy’ego Corbyna na stanowisku przewodniczącego partii, a do całkowitej defensywy zepchnięci zostali jego wewnątrzpartyjni krytycy, którzy otwarcie zaatakowali go po przegranych wyborach do parlamentu, nieprzekonani lawinowym napływem szeregowych członków. Jeszcze rok temu nowy lider musiał się mierzyć z autentycznym sabotażem wewnętrznym. Rację mieli obrońcy Corbyna, wskazujący, że w 2016 r., mimo zwycięstwa torysów, Partia Pracy (LP) zanotowała najlepszy od kilkunastu lat wynik wyborczy. Obecne wyniki sondażowe są kontynuacją tej tendencji i świadectwem słuszności drogi obranej w 2015 r. Antycorbynowską opozycję w łonie parlamentarnej reprezentacji LP można uznać za spacyfikowaną w etymologicznym sensieCzytaj dalej >>>

Protest przeciwko Michelowi Temerowi, w obronie Dilmy Rousseff / fot. Flickr

Planalto 2018

W 2018 roku w co najmniej trzech krajach będą miały miejsce wybory, których znaczenie wybiegnie daleko poza tych krajów granice. O ile w Rosji raczej nie będzie niespodzianek, to wyniki wyborów we Włoszech (parlamentarne) i w Brazylii (prezydenckie, do Kongresu Narodowego i władz stanowych) są znacznie trudniejsze do przewidzenia. Sytuacja polityczna we Włoszech jest chaotyczna, młodzi mają zdecydowanie dość status quo, a system bankowy wisi na włosku. Od Włoch może się zacząć kolejna fala wstrząsów targających całą strefą euro (lub Unią Europejską w ogóle). Jednak największą enigmą tego roku są wybory w Brazylii, których rezultat może przesądzić o losach lewicy na całym kontynencie południowoamerykańskim na nie wiadomo jak długo.

Strefa Gazy zniszczona przez wojsko izraelskie / fot. indymedia.ie

Kryzysu dyplomatycznego nie było

Za sprawą ustawy o IPN polscy antyfaszyści o mały włos nie znaleźli się w Warszawie w kuriozalnym położeniu: zmuszeni do obrony przed polskimi rasistami ambasady najbardziej rasistowskiego państwa świata; do obrony przed tymi, którym faszyzm w Polsce dopiero się marzy – ambasady państwa będącego wzorem i ideałem dla rasistowskiej, faszyzującej prawicy na całym świecie. Tej w Polsce też, tylko ta polska jeszcze nie wymyśliła, jak przezwyciężyć wewnętrzną sprzeczność między podziwem dla bezwstydu, z jakim Izrael stosuje przemoc wobec „niewłaściwej rasowo” ludności na kontrolowanym przez siebie terytorium, a własnym „tożsamościowym”, „organicznym” przywiązaniem do tropów antysemickich.

Kijów / fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Beczka prochu

Ukraina, Kijów. Stoją na rogu ulic Hruszewskiego i Łypśkiej od ponad trzech miesięcy. Ich namiotowe miasteczko otoczone jest płotem – po drugiej stronie ogrodzenia jest budynek Rady Najwyższej. Z jego stopni w stronę namiotów popatrują policjanci i funkcjonariusze Gwardii Narodowej. Zwykli obywatele przechodzą przez miasteczko obojętnie, zajęci własnymi sprawami. Nie czytają transparentów, na których protestujący wyliczają swoje racje, ignorują portret Stepana Bandery i grupę mężczyzn w wojskowej odzieży, która kręci się przy ogrodzeniu.

Prezydent Jacob Zuma, fot. wikipedia.org,
Copyright World Economic Forum www.weforum.org / Eric Miller emiller@iafrica.com

Nowe oblicze legendy

W ostatnim miesiącu 2017 r. Afrykański Kongres Narodowy zmienił przywódcę. Już w tym momencie było jasne, że Republikę Południowej Afryki czeka także zmiana na stanowisku prezydenta i zostanie nim nie protegowana obecnie rządzącego Jacoba Zumy jego eksżona, ale wiceprezydent Cyril Ramaphosa. Analitycy zastanawiają się, kiedy to na nastąpi. Ciekawsze jest jednak, co oznaczać to będzie dla RPA.

www.facebook.com/photo.php

Nieputin

To miała być spokojna, nieskrępowana rozmowa przy herbacie i ciasteczkach z udziałem kilkunastu wybranych dziennikarzy rosyjskich i jednego zagranicznego, czyli mnie, z najpoważniejszym konkurentem Putina w marcowych wyborach na stanowisko prezydenta Rosji – Pawłem Grudininem. Potem, jak obiecali mi ludzie z jego otoczenia, będę miał go tylko dla siebie na wyłączność na co najmniej 30 minut.

Kurdyjski oddział kobiecy w drodze na front. flickr.com

Kurdyjskie pułapki, kurdyjskie szanse (cz. I)

Strajk.eu rozmawia z Rafałem Rudnickim, redaktorem profilu Kurdystan.info, działaczem Inicjatywy Pracowniczej. 27 stycznia doradca Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego poinformował, że USA nie dostarczą już więcej broni kurdyjskim Powszechnym Jednostkom Obrony, natomiast dzień później minister spraw zagranicznych Tucji wezwał Amerykanów, by wycofali się z Manbidżu i by nie doszło tam do konfrontacji sił amerykańskich i tureckich. A jednak 29 stycznia dowiedzieliśmy się z CNN, że Amerykanie w Manbidżu jednak zostaną. Czy na tle sprawy kurdyjskiej grozi nam imperialistyczna konfrontacja na wielką skalę? Myślę, że wszyscy zadają sobie teraz to pytanie, bo Turcja i również Stany Zjednoczone są w pewnego rodzaju pułapce. Z jednej strony USA mają zobowiązania wobec sojusznika z NATO. Sojusznika, który przez wiele lat wypełniał w sposóbCzytaj dalej >>>

Irański krzyk rozpaczy

Irański krzyk rozpaczy

W 2013 r. ponad 50 proc. Irańczyków zagłosowało w wyborach prezydenckich na Hasana Rouhaniego. Nie myśleli o obalaniu systemu Republiki Islamskiej, a przynajmniej mieli poważną nadzieję na to, że oddanie władzy w ręce obozu reformatorskiego będzie początkiem zmian na lepsze. Niecałe pięć lat później dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice krzyczeć „śmierć mułłom!”.

twitter.com

Katalonia i kryzys neoliberalizmu

21 grudnia odbyły się w Katalonii wybory do lokalnego parlamentu narzucone siłą przez rząd Mariano Rajoya w Madrycie (pierwszy raz w historii zastosowano art. 155 postfrankistowskiej konstytucji pozwalający rządowi centralnemu zawiesić autonomię regionu i przejąć nad nim bezpośrednią kontrolę). Frekwencja była niezwykle wysoka – głosowały cztery piąte uprawnionych. Głosując w takiej liczbie, Katalończycy obalili jeden z centralnych wątków skierowanej przeciwko separatystom kampanii propagandowej prawicowego rządu w Madrycie i głównych ogólnohiszpańskich mediów: że niepodległości Katalonii żąda hałaśliwa mniejszość populacji regionu, która agresywnie odebrała przestrzeń publiczną „milczącej większości”.

fot. Twitter/Friends of the Earth

Osiem lat bezprawia za miliony dolarów

Z okazji międzynarodowego Dnia Praw Człowieka amerykańska ambasada w Hondurasie zamieściła na Twitterze gratulacje. Władzom gratulowano poprawy bezpieczeństwa obrońców praw człowieka, dziennikarzy i innych aktywistów. Chwalono je za to, że podjęły starania na rzecz rozstrzygnięcia wątpliwości, jakie pojawiły się w związku z wynikiem wyborów prezydenckich 26 listopada. Amerykańska polityka zagraniczna i propaganda w stosunku do krajów Ameryki Łacińskiej obfituje w przykłady niegodziwości, cynizmu i hipokryzji. Ten wpis, jak i ostatnia dekada stosunków z Hondurasem jest jednym z nich.

Robert Mugabe z żoną Grace.

Zimbabwe i Mugabe, czyli jak Krokodyl połknął Lady Gagę

2 tys. butelek najlepszego francuskiego szampana, 8 tys. puszek kawioru, 8 tys. homarów i tyleż bombonier czekoladek Ferrero – urodziny prezydenta Roberta Mugabe w 2009 r. zostały zapamiętane, bo w kraju była akurat wielka epidemia cholery, w sklepach puste półki, a trzy czwarte narodu żyło poniżej afrykańskiego poziomu biedy. Prezydent zapewniał, że będzie rządził do setnych urodzin.

Z wystawy w muzeum przy Centrum Badań Ludobójstwa i Oporu Mieszkańców Litwy w Wilnie / fot. Małgorzata-Kulbaczewska-Figat

Vanagas kontra Vanagaitė, czyli jak Litwa (nie) rozmawia o swoich „wyklętych”

W aferze, która wstrząsnęła Litwą w ostatnich tygodniach, jest wiele wątków świetnie znanych z polskiego podwórka: nachalna polityka historyczna, kult nietykalnych „wyklętych”, walka z rosyjską propagandą. Nie ma natomiast dobrego zakończenia.

Monsanto i glifosat: globalny impas

Monsanto i glifosat: globalny impas

Słowo „glifosat” rzadko wymienia się w polskich mediach, więc mało kto podejrzewa, ile podziemnych bitew, politycznych intryg i podejrzanych gier lobby za sobą kryje. Unia musi zdecydować do 15 grudnia o przedłużeniu licencji na tę substancję, główny składnik powszechnie używanych herbicydów. 27 listopada będzie głosował w tej sprawie komitet odwoławczy Unii, a jeśli znowu nie będzie decyzji, podejmie ją Komisja Europejska. Historia wielkich pieniędzy i ludzkiego zdrowia.

Barykada w Leningradzie

Niechciane stulecie

Wielki problem miały władze Rosji ze stuleciem rewolucji październikowej. Z jednej strony nie da się rocznicy takich wydarzeń pominąć milczeniem, bo zbyt mocno osadzone są w zbiorowej pamięci.  Z drugiej – lepiej, żeby ludzie nie zaczęli się zastanawiać nad tym, czy i na ile aktualne jest antykapitalistyczne przesłanie 1917 roku. Tym, którzy chcieli jakoś tę rocznicę obchodzić albo przynajmniej z jej okazji zastanowić się nad sensem wydarzeń sprzed stu lat, zaserwowano oficjalny konglomerat snów o potędze i wezwań do jedności.