María José Segarra, prokurator generalna Królestwa Hiszpanii przedstawiła opinii publicznej zatrważające dane dotyczące przestępstw seksualnych w tym kraju.

María José Segarra, źródło: Wikimedia Commons

„Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest fenomen coraz liczniejszych gwałtów zbiorowych na kobietach. (…) Może być to związane z coraz powszechniejszą pornografią w sieci, w której kobieta często traktowana jest niczym przedmiot” – przeczytać można w przedstawionym przez naczelną hiszpańską śledczą raporcie. Z zaprezentowanych przez nią danych wyłania się niezwykle ponury obraz. W minionym roku zgłoszonych wymiarowi sprawiedliwości przestępstw seksualnych było o blisko 1/4 więcej niż dwa lata temu, dokładnie o 23,3 proc.

Autorzy raportu wskazują, że poważnym problemem jest powszechny, darmowy i nieograniczony dostęp do treści pornograficznych, które wzmagają najgorsze wzorce patriarchalnej kultury. M.in. pozycjonują kobietę w roli przedmiotu służącego do zaspokojenia męskich popędów, co skłania do patologicznych zachowań. Dokument wskazuje, że zachowania o znamionach przemocy seksualnej coraz częściej wykazują młodzi internauci. Kultura gwałtu łatwo upowszechnia się też dzięki popularności sieci społecznościowych.

W czerwcu br. roku zakończył się, wyrokami skazującymi, proces dotyczący gwałtu zbiorowego w Pampelunie. Wydarzenie to wstrząsnęło opinią publiczną w Hiszpanii i wzbudziło dyskusję na temat powszechności zjawiska przemocy seksualnej i kultury gwałtu. Sąd Najwyższy skazał pięciu mężczyzn na kary od 15 do 17 lat pozbawienia wolności.

Pierwszy wyrok gang ten zwany „La Manada” (hiszp. wataha) usłyszał już w 2018 r. Kierowali nim były żołnierz i były policjant. Sąd w Nawarze skazał ich wówczas za „wykorzystanie seksualne”, a nie gwałt. Sprawa doprowadziła w zeszłym roku do wielotysięcznych manifestacji solidarności z ofiarą w całej Hiszpanii. Protesty przeciwko łagodnemu podejściu sądów nasiliły się w całym kraju po orzeczeniu sądu apelacyjnego w Sewilli, który na początku stycznia 2019 r. zwolnił oskarżonych warunkowo z więzienia, uznając, że nie istnieje ryzyko ich ucieczki ani ponownego popełnienia przestępstwa.

Sprawa ta bierze zaś swój początek w roku 2016. Wówczas 18-letnia mieszkanka Madrytu została zgwałcona podczas obchodów święta ku czci św. Fermina organizowanych corocznie w Pampelunie, stolicy prowincji Nawarra.

Z danych hiszpańskiej prokuratury generalnej wynika, że do gwałtów zbiorowych i innych przestępstw związanych z przemocą seksualną najczęściej dochodzi w sezonie wakacyjnym w kurortach lub właśnie podczas lokalnych festynów.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Czyżby zwiększenie ilości gwałtów miało związek z napływem inżynierów czy fizyków JĄDROWYCH!!! z Afryki?

    1. Gdyby nie 45 lat komunizmu w Polsce to byś czytać i pisać nie umiał i byłbyś 100 razy głupszy od tych z Afryki.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Paryż: rozruchy w mieście od rana. Żółte kamizelki połączyły się z obrońcami klimatu, „Rewolucja!”

Nie zdążyła minąć 14:00, gdy policja ogłosiła aresztowanie ponad stu osób. Do pierwszych s…