Site icon Portal informacyjny STRAJK

Czas skończyć z procesami politycznymi! – deklaracja ludzi lewicy z całego świata

rys. Seyferth, twitter

Prezentujemy poniżej wspólną, dzisiejszą deklarację ponad 200 osobistości z całego świata, przede wszystkim ludzi lewicy, którzy protestują przeciw potęgującemu się zjawisku lawfare – tj. przeciw wykorzystywaniu prawa do bezprawnych prześladowań politycznych. Redakcja „Portalu Strajk” w pełni utożsamia się z treścią tego listu. Zjawisko lawfare znamy w Polsce, lecz stało się ono sposobem terroryzowania opozycji również w krajach tzw. starych demokracji, które weszły na drogę autorytarnego neoliberalizmu. Niebezpiecznie rośnie na innych kontynentach, bez odpowiedniej reakcji.

Wśród czołowych sygnatariuszy są m.in.:

Adolfo Pérez Esquivel – laureat Pokojowej Nagrody Nobla z Argentyny

Hebe de Bonafini – przewodnicząca stowarzyszenia Matek z Placu Majowego (matek ofiar b. dyktatury argentyńskiej) i laureatka Nagrody Sacharowa Parlamentu Europejskiego

Ignatio Ramonet – pisarz polityczny, dziennikarz, honorowy przewodniczący ATTAC’u, Hiszpania

Luiz Inácio Lula da Silva – b. prezydent Brazylii

Rafael Correa – b. prezydent Ekwadoru

Jose Pepe Mujica – b. prezydent Urugwaju

Pablo Iglesias – sekretarz generalny Podemos, Hiszpania

Jane Vargas – przewodnicząca związku zawodowego NUDCW z Filipin

Deputowani Nieuległej Francji – do parlamentu krajowego i europejskiego (w tym Jean-Luc Mélenchon)

Hamma Hammani – rzeczniczka Frontu Ludowego, Tunezja

Jean Ziegler – publicysta i pisarz antykapitalistyczny, wiceprzewodniczący komitetu Rady Praw Człowieka ONZ, Szwajcaria

Almir Narayamoga Surui – szef plemienia Paiter Surui, Brazylia

Manon Aubry i Martin Schirdewan – współprzewodniczący grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej, Francja i Niemcy

Shumona Sinha – pisarka, Indie

Rashida shams al Din – dziennikarka, Sudan

Marisa Matias – b. kandydatka na prezydenta Portugalii

André Chassaigne – przewodniczący grupy Lewicy Demokratycznej i Republikańskiej w parlamencie, komunista, Francja

Edward Bond – dramaturg, Wielka Brytania

Pipo Delbono, reżyser, Włochy

John M. Ackerman – profesor Meksykańskiego Uniwersytetu Autonomicznego, Meksyk

Oye Beavogui – sekretarz generalny Partii Demokratycznej, Gwinea

Judith Benda – członkini biura wykonawczego Die Linke, Niemcy

Richard Burgon – członek Izby Gmin, Partia Pracy, Wielka Brytania

Viola Carofalo – rzeczniczka Potere al Popolo, Włochy

Juan Cristobal – pisarz, Peru

Guy Sioui Durand – socjolog, Kanada

Michel Duby – związkowiec, Belgia

Hugo Gutierrez – deputowany, Chile

Gregor Gysi – przewodniczący Partii Lewicy Europejskiej, Niemcy

Oskaras Korsunovas – reżyser, Litwa

Oumar Mariko – deputowany, b. kandydat na prezydenta, Mali

Makalia Nguebla – dziennikarz i aktywista, Czad

Saul Mendez Rodriguez – sekretarz generalny związków zawodowych SUNTRACKS, Panama

Aleksiej Sachin – dziennikarz, Rosja

Michael Woegerer – związkowiec OGB, Austria

Kouceila Zerguine – adwokat, obrończyni praw człowieka, Algieria

 

 

Czas skończyć z procesami politycznymi!

Nie, wymiar sprawiedliwości nie może służyć jako narzędzie prześladowań politycznych. A jednak ma to dziś miejsce niemal na całym świecie. Już wraz z kryminalizacją sygnalistów, związkowców, działaczy ekologicznych, aresztowanych arbitralnie uczestników manifestacji, prawa obywatelskie zostały bardzo ograniczone. Podtrzymanie porządku liberalnego drogo kosztuje demokrację. Teraz mamy do czynienia z przekroczeniem kolejnego progu. Nazywa się to taktyką lawfare. Chodzi o instrumentalizację wymiaru sprawiedliwości na potrzeby eliminacji konkurentów politycznych.

Lawfare zaczyna się od oskarżeń bez żadnych dowodów, trwa dzięki obsesyjnym kampaniom medialnego oczerniania i zmusza swe cele do nieskończonych, bezprzedmiotowych usprawiedliwień. Potem więzienie i mandaty. Lawfare zamyka debaty polityczne na salach sądowych. W końcu fałszuje przebieg wyborów, które tak naprawdę nie są już wolne. Przykłady są liczne.

Np. w Ameryce Południowej Brazylijczyk Lula, skazany bez dowodów i nie dopuszczony do wyborów prezydenckich. Jego „sędzia” – Sergio Moro – został ministrem sprawiedliwości w rządzie skrajnie prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro. Podobnie Ekwadorczyk Rafael Correa i Argentynka Cristina Kirchner są bez przerwy prześladowani.

W Afryce Mauretańczyk Biram Dah Abeid został uwięziony na podstawie donosu bez dowodów, który wycofano dopiero po wielu miesiącach. Albo egipski adwokat Massum Marzuk, opozycjonista wobec reżimu as-Sisiego, aresztowany pod kłamliwym zarzutem terroryzmu. Jest też przypadek Maurice’a Kamto, zdobywcy drugiego miejsca w wyborach prezydenckich w Kamerunie uwięzionego od stycznia, albo byłego deputowanego gabońskiego Bertranda Zibi, skazanego na sześć lat więzienia.

W Europie Francuz Jean-Luc Mélenchon jest ścigany bez dowodów i sądzony za „bunt”, a Rosjanin Siergiej Udalcow, lider Frontu Lewicy, został skazany na cztery i pół roku więzienia za organizację antyrządowych manifestacji. W Azji Kem Sokha z Kambodży, lider opozycji, został uwięziony w przeddzień wyborów parlamentarnych w 2017 r. Albo zaciekłość prawna na Filipinach przeciw senator Leila de Lima z opozycji.

Na całym świecie podniosły się liczne głosy, by potępić tę sytuację: grupy prawników, władze religijne, jak papież Franciszek, obrońcy praw człowieka, przywódcy związkowi i liderzy polityczni. Nasza wspólna deklaracja oddaje cześć tym protestom.

Wzywamy do czujności i obrony ofiar tego typu operacji, bez względu na ich przynależność polityczną. Apelujemy o światową współpracę prawnego ruchu oporu. Zwracamy się o potępienie wobec opinii publicznej rządów i prawników, jak sędzia Sergio Moro z Brazylii, którzy akceptują odgrywanie roli niszczycieli wolności indywidualnych i politycznych.

 

tłum: Jerzy Szygiel

Exit mobile version