Marcin Kasprzak – syn bezrolnych chłopów z Wielkopolski, potem działacz i polskiego, i niemieckiego ruchu socjalistycznego. Uciekał z carskiego i cesarskiego więzienia, przenosił Różę Luksemburg przez granicę na własnych plecach i przez wiele lat borykał się z niesprawiedliwymi oskarżeniami partyjnych towarzyszy o współpracę z policją. Jego aresztowanie w nielegalnej drukarni w Warszawie, połączone z dramatyczną strzelaniną, wstrząsnęło robotnikami Królestwa Polskiego. Pokazujemy niemal zupełnie zapomniany pomnik tego odważnego i ideowego człowieka, przypominamy jego losy.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Rozmowy Strajku: przed nami burzliwy rok 2021 [wideo]

Co czeka Polskę i Polaków w rozpoczynającym się roku 2021? Czy Zjednoczona Prawica przetrw…