To ważne pytanie wobec podejmowanych prób impeachmentu obecnego prezydenta lub zmuszenia go do złożenia rezygnacji.

Dziennikarz telewizji ABC Aaron Katersky opublikował na Twitterze wpis, w którym informuje, że z posiadanych przez niego informacji wynika, iż możliwy jest atak uzbrojonych bojówek zwolenników Trumpa w przypadku jego rezygnacji lub pozbawienia stanowiska. Źródłem tych informacji ma być FBI, które powyższe informacje opublikowało w specjalnym raporcie, którego fragment cytuje Katersky.
„Oni [uzbrojona grupa] uprzedzili, że jeżeli Kongres spróbuje odsunąć od władzy prezydenta USA za pomocą 25 poprawki do Konstytucji USA, to wybuchnie potężne powstanie” – pisze dziennikarz na Twitterze.

25 poprawka, przyjęta w lutym 1967 roku precyzuje warunki, w których wiceprezydent USA przejmuje władze w przypadku, gdy urzędujący prezydent zostaje usunięty z urzędu przed upływem kadencji.

Grupa kongresmenów z Partii Demokratycznej wniosła pod obrady Kongresu projekt rezolucji, by usunąć Trumpa z urzędu właśnie na podstawie 25 poprawki. Głównym argumentem wykorzystanym w tej rezolucji jest ten, że Trump nie może dalej pełnić prezydenckich obowiązków po tym, kiedy poparł zamieszki przed i w środku budynku Kapitolu 6 stycznia. Poza tym projektem, jest jeszcze jeden, również wniesiony przez demokratycznych kongresmenów – impeachment Trumpa za namawianie do buntu i zamieszek.

Niezależnie od wiarygodności informacji FBI, na które powołuje się dziennikarz ABC, czy też liczebności i poziomu determinacji owej zbrojnej grupy, o której mowa w cytowanym dokumencie pewne jest, że głęboki podział amerykańskiego społeczeństwa stał się faktem. Administracja Bidena będzie musiała zmierzyć się z tym wyzwaniem.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Wrócił Strajk Kobiet, wróciła policyjna przemoc. Gaz, wykręcane ręce, poturbowani dziennikarze i obrońcy praw człowieka

Nic się nie zmieniło w podejściu władzy do antyrządowych protestów. W środę w Warszawie po…