„Sojusz pomiędzy Polską a USA jeszcze nigdy nie był tak mocny” – zapewniał we wrześniu prezydent Andrzej Duda. Wówczas wielu komentatorów pukało się czoło, wskazując na wasalny stosunek Warszawy wobec Waszyngtonu. Wczoraj na łamach niemieckiego „Der Spiegel” ukazał się komentarz, którego autorka wieszczy rychłe wycofanie US Army z baz na terytorium Polski.

Trzy miesiące temu, podczas słynnej wizyty w Białym Domu, podczas której Andrzej Duda z miną petenta został ustawiony przy krawędzi stołu amerykańskiego przywódcy, polski prezydent mówił o niebagatelnych korzyściach we wzajemnych stosunkach. Duda zaznaczył wówczas, że efektem jego podróży za ocean jest wytyczenie „nowych ścieżek na przyszłość” – zacieśniania współpracy w dziedzinie obronności, współpracy militarnej oraz w kwestii bezpieczeństwa i biznesu energetycznego. 
Tymczasem niemiecki tygodnik „Der Spiegel” opublikował komentarz Christiane Hoffmann, która twierdzi, że sojusz pomiędzy Warszawą, a Waszyngtonem nie ma dla Donalda Trumpa większego znaczenia i rezydent Białego Domu może z niego zrezygnować w każdej chwili.
„Nie ma żadnej gwarancji, że chimeryczny prezydent nie podejmie nagle decyzji o wycofaniu swoich żołnierzy z Polski” – pisze dziennikarka w tekście zatytułowanym „Europo, nie licz na Trumpa, broń się sama”.
Jako przykład nieprzewidywalności Trumpa publicystka podała jego poczynania na Bliskim Wschodzie. Christiane Hoffmann stwierdziła, że „wycofanie wojska z Syrii i zapowiedź dużej redukcji amerykańskich żołnierzy w Afganistanie powinny uzmysłowić wszystkim, którzy mieli jeszcze jakieś złudzenia, że USA przestały być solidnym partnerem”.
Zdaniem Hoffmann prezydent USA może poświęcić sojusz z Polską w ramach dobicia ważniejszego targu z Kremlem. „Być może nastąpi to po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, który zapewni go, że nie musi się troszczyć o Polskę – tak jak po rozmowie z prezydentem Turcji Trump wydał rozkaz wycofania wojska z Syrii” – czytamy na łamach „Der Spiegel”.
Autorka komentarza ponadto zwróciła uwagę, że obecny prezydent USA dawał wielokrotnie do zrozumienia, że „ma za nic sojusze i porozumienia, a szczególnie NATO”. „Gwarancja bezpieczeństwa NATO nie zasługuje już na to miano i jest już tylko mglistą nadzieją” – oceniła Hoffmann.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Dobre stosunki z Rosją to dla Polski najlepsza i najtańsza gwarancja bezpieczeństwa… a ich poprawa możliwa jest tylko po wycofaniu spod rosyjskich granic amerykańskich najemników… mamy jako niezbyt zamożne państwo o wiele więcej pilnych wydatków na głowie niż finansowanie absurdalnych bo bezskutecznych zbrojeń

  2. Ja nie wiem na co Duduś liczył, ale z góry było wiadomo że RP nr 3 jest USA potrzebna do drażnienia niedźwiedzia i niczego poza tym.
    Nooo może jeszcze od czasu do czasu do zakupu tracących resursy pocisków za kosmiczne kwoty. Pocisków, których prawdę mówiąc – nie zobaczymy. (Tak jankesi postanowili, bo podobno wymaga tego zachowanie w tajemnicy know-how pocisków).
    Może łaskawie pozwolą nam na dokupienie nielotów F-016 ze składów pustyni Mohave, które sobie na własny koszt odrestaurujemy…
    Gdyby jednak przyszło co do czego, to jankes zwinie się znad Wisły zdecydowanie szybciej niż tu przybył. To kto akurat jest prezywzdentem tego kraju pogromców Indian – nie ma absolutnie znaczenia.

  3. Postawię temu idiocie flaszkę polskiej żytniej, jeśli to zrobi. A Styrlicowi dwie, albo lepiej siwuchy. Sztyrlic doceni, bo to Słowianin.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sensacja wyborcza w Peru. Wiejski nauczyciel i związkowiec wygrywa z dużą przewagą I turę

Sytuacja przed wyborami w Peru powszechnie uchodziła za nieprzewidywalną, jednak w taki ob…