29 lipca 2019 r. w litewskiej wersji językowej portalu delfi.lt ukazał się artykuł pt. „Człowiek, który oddał życie za Litwę, nie może być wrogiem Litwy”. Autorem tekstu jest Vytautas Landsbergis, honorowy przewodniczący prawicowego Związku Ojczyźnianego (Konserwatystów Litwy).

tłumaczenie podkreślonego fragmentu: Trzeba przeprowadzić bardzo poważną dyskusję na temat, czy on [Jonas Noreika] naprawdę jest tak skompromitowany, że wypada go poniżać publicznie

Treść nagłówka artykułu p. Landsbergisa wydaje mi się co najmniej dziwna. W historii XX w. znajdziemy mnóstwo przykładów dokładnie przeczących jego założeniu. Tym niemniej, opierając się na tym dość spornym przekonaniu, proponuje „przeprowadzić bardzo poważną dyskusję na temat, czy Jonas Noreika naprawdę jest tak skompromitowany, że wypada poniżać go publicznie”.

Cóż, panie Landsbergis, podyskutujmy zatem. Podyskutujmy, tak jak pan proponuje, „bardzo poważnie”, czyli o faktach, bez pana ulubionych słów-wytrychów: „wydaje mi się”, „wypada sądzić”, „może być”, czy „któż mógłby zaprzeczyć, że…”. Tym bardziej, że nasza dyskusja, moim zdaniem, powinna dotyczyć nie tylko bohatera narodowego Jonasa Noreiki.

Zacznijmy od pańskiego ojca, architekta Vytautasa Landsbergisa-Žemkalnisa, który dobrowolnie został ministrem gospodarki komunalnej we współpracującym z nazistami rządzie Juozasa Ambrazevičiusa-Brazaitisa. Właśnie temu ministerstwu powierzono “zaszczytne” zadanie – utworzenie OBOZU KONCENTRACYJNEGO DLA ŻYDÓW KOWNA.

Żeby nie być gołosłownym, przytoczę własne tłumaczenie fragmentu Protokołu nr 6 porannego posiedzenia rządu tymczasowego Litwy z 30 czerwca 1941 r. (tutaj oryginał).

«Przewodniczył pełniący obowiązki premiera J.Ambrazevičius

Obecni byli wszyscy członkowie Rady Ministrów.

[…]

[Dyskutowano na temat:] 4. Utrzymania batalionu litewskiego i utworzenia żydowskiego obozu koncentracyjnego (podkreślenie moje)

[Postanowiono:] 4. Po wysłuchaniu oświadczenia komendanta Kowna płk. Bobelisa w sprawie tworzonego batalionu ( Hilfpolizeidienstbatalion) i utworzenia

[…]

2) Zaaprobować powstanie żydowskiego obozu koncentracyjnego (podkreślenie moje) i powierzyć zadanie założenia go P. Švipasowi, wiceministrowi gospodarki komunalnej, w kontacie z płk. Bobelisem.

Kolejne posiedzenie Rady Ministrów wyznaczono na dziś na godz. 19.

P.o. ministra J. Ambrazevičius (podpis)

Kierownik kancelarii Rady Ministrów J. Švelnikas (podpis)

(Zachowano brzmienie oryginału).

Rząd tymczasowy Litwy: protokoły posiedzeń od 24 czerwca do 4 sierpnia 1941 r. [zebrał A. Anušauskas]

Vilnius: Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras, 2001, стр. 19-20.

ZAŁĄCZNIK NR 1 DO PROT[OKOŁU] NR 31 [RADY MINISTRÓW LITWY] VIII 1941 r.

Sytuacja w sprawach Żydów

Rada ministrów, biorąc pod uwagę, że Żydzi na przestrzeni wieków ekonomicznie wyzyskiwali naród litewski, moralnie go dusili, a w ostatnich latach, pod przykrywką bolszewizmu, rozwinęli na szeroką skalę walkę z niezależnością Litwy oraz narodu litewskiego – postanowiła, w celu przerwania tej nikczemnej działalności Żydów oraz obrony litewskiego ludu od szkodliwego wpływu, przyjąć następujące zasady: [podkreślenie moje]

[…]

Kowno, 1 sierpnia 1941 r.

P.o. premiera J. Ambrazevičius (podpis)

Minister spraw wewnętrznych J. Šlepetys (podpis)

(Zachowano brzmienie oryginału)

Za: Rząd tymczasowy Litwy: protokoły posiedzeń od 24 czerwca do 4 sierpnia 1941 r. [zebrał A. Anušauskas]. Vilnius: Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras, 2001, p. 135–137».

Chciało by się zrozumieć, w jaki sposób w naszych czasach, w wielu współczesnych dokumentach opisujących te wydarzenia, doszło do zamiany terminu „obóz koncentracyjny dla Żydów” na średniowieczny termin „getto”, który oznacza tylko miejsce, gdzie Żydzi mieszkają w zwartej masie, a nie takie, gdzie są pozbawieni wszelkiej własności i prawa do życia.

Byłoby ciekawe dowiedzieć się, kto, kiedy i w jakim celu przeprowadził tę zamianę?

Dlaczego o to pytam? Dlatego, że taka zamiana pozwala niektórym przekonywać, że prawdziwi organizatorzy prześladowań Żydów, twórcy obozów koncentracyjnych na Litwie nie przewidywali tragicznych skutków swoich działań. A zatem – nie można im przypisać współudziału w Holokauście. Trzeba przypominać, że Holokaust to nie tylko masowe rozstrzeliwania, ale też zamykanie Żydów w obozach koncentracyjnych, gdzie byli pozbawieni prawnej ochrony, własności, żywności, leków, odpowiedniej opieki medycznej, gdzie byli w bezprecedensowy sposób moralnie poniżani.

Dlaczego, panie Landsbergis, mówię panu o tym? Ano dlatego, że moja żona Anita była więźniarką tegoż właśnie obozu koncentracyjnego dla Żydów Kowna, o którym mowa w przytoczonych wyżej dokumentach, zatwierdzonych przez wszystkich członków Rady Ministrów, a więc, należy przyjąć, także przez pana ojca (cytuję: «Dalyvavo visi Ministerių Kabineto nariai»). Ausweis mojej żony №4426 przechowywany jest w Centralnym Państwowym Archiwum Litwy (Lietuvos Centrinis Valstybes Archyvas, F. R-73, ap.2, b.72, l.50). Zakładam, że nie wie pan, że Girsz, ojciec żony oraz jej dziadek Josif zostali z obozu koncentracyjnego dla kowieńskich Żydów wysłani do obozu koncentracyjnego Dachau, a jej babcia Sterle – do Salaspilsu. Tam też zginęli.

Ludzie, którzy podpisali się pod dokumentem o nazwie „ZAŁĄCZNIK NR 1 DO PROT[OKOŁU] NR 31 [RADY MINISTRÓW LITWY] VIII 1941 r. Sytuacja w sprawach Żydów” uczynili z antysemityzmu politykę państwową. Dlatego wnioski Centrum Badań nad Ludobójstwem, dotyczące Kazysa Škirpy, moim zdaniem mogą i powinny zostać rozciągnięte na wszystkich członków rządu tymczasowego Ambrazevičiusa-Brazaitisa. Zacytuję te wnioski: „Litewski Front Aktywistów na czele ze Škirpą podniósł antysemityzm do poziomu politycznego, co mogło zachęcić część mieszkańców Litwy do udziału w Holokauście”.

21 czerwca 2012 r. organizował pan (razem z ludźmi myślącymi podobnie) pompatyczną uroczystość, z ceremoniałem wojskowym i z salwami z dział, powtórnego pogrzebu prochów J. Ambrazevičiusa-Brazaitisa w Kownie.

21 czerwca 2012 r. Uroczyste przywitanie urny z prochami J. Ambrazevičiusa-Brazaitisa na lotnisku w Wilnie

Publicznie pochylił pan głowę przed człowiekiem, który uważał, że „Żydzi na przestrzeni wieków wyzyskiwali ekonomicznie naród litewski” i „moralnie go dusili”.

Vytautas Landsbergis (drugi z prawej) i inni na uroczystej ceremonii powtórnego pogrzebu prochów J. Ambrazevičiusa-Brazaitisa

Dlaczego pan tak postąpił? Czy zgadza się pan z takimi stwierdzeniami? Czy może chodzi tylko o to, że pana ojciec był dla zmarłego towarzyszem walki?

PS. Niezmiernie smutnym jest, że pan V. Landsbergis do dziś pozwala sobie publicznie obrażać uczucia narodowe swoich współobywateli. Cytuję (w tłumaczeniu z litewskiego):

Interesujące, że Polacy na Litwie mało różnią się od Rosjan na Litwie. W tym problem – my uważamy ich za Polaków, a być może są to polskojęzyczni Rosjanie.

Oryginalny tekst ukazał się na stronie lzb.lt. Przetłumaczyła z języka rosyjskiego Małgorzata Kulbaczewska, przy udziale autora.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Quo vadis, Europo?

(„Trybuna” 119-120/19) Przyznaję, że nie znam odpowiedzi na to pytanie. Nie je…