Share Button

50 tys. ludzi w Rio de Janeiro, 30 tys. w Sao Paulo, tysiące w innych dużych miastach Brazylii manifestowało wczoraj swój gniew i żałobę w związku z zamordowaniem w minioną środę Marielle Franco, radnej miejskiej Rio, charyzmatycznej działaczki lewicowej, feministki walczącej z policyjnym i państwowym rasizmem w najuboższych dzielnicach miasta.

 

Marielle Franco. pixabay

Pięć strzałów w głowę. 38-letnia Marielle Franco zginęła w centrum swego miasta, na skutek typowej egzekucji wykonanej przez nieznanych sprawców. To sposób eliminowania przeciwników politycznych dobrze znany w Brazylii rządzonej przez skrajnie prawicowego, proamerykańskiego oligarchę Michela Temera. Temer doszedł do władzy nie wyniku wyborów, lecz „instytucjonalnego zamachu stanu” w 2016 r., by ustanowić rząd złożony wyłącznie z bogatych, białych mężczyzn.

TV Globo, największy w kraju kanał telewizyjny ujawnił wczoraj, że kule kalibru 9 mm, które zabiły radną, pochodziły z zapasu amunicji zakupionej przez policję federalną 12 lat temu. Część kul z tej samej serii użyto do zamordowania 17 osób pod Sao Paulo w 2015 r. Trzech policjantów zostało wówczas skazanych za tę masakrę.

Minister bezpieczeństwa Raul Jungmann potwierdził nieco później policyjne pochodzenie kul, ale ogłosił, że zostały one ukradzione „lata temu” w stanie Paraiba na północy kraju, ponad 2 tys. km od Rio. W 2016 r. komisja radnych Rio de Janeiro wykazała uczestnictwo policjantów, strażników więziennych i wojskowych w handlu bronią.

Według Chico Alencara, deputowanego Partii Socjalizm i Wolność (PSOL), do której należała zamordowana, „gdyby śledztwo było poważne, prowadzone bez obawy o naruszenie układów korupcyjnych i sieci sprawców państwowych zbrodni, można tę sprawę wyjaśnić w dwa tygodnie”. Takich śledztw Brazylia pod władzą Temera jednak nie prowadzi. „Ilu jeszcze ludzi będzie musiało umrzeć?” – pytała w internecie Marielle Franco na dzień przed śmiercią.

Powszechne oburzenie egzekucją szanowanej radnej przekracza podziały polityczne na lewicy i w centrum. Nawet niektórzy prawicowi politycy wyrazili zaniepokojenie zbrodniami faszyzujących środowisk skupionych wokół brazylijskiej oligarchii.

Share Button

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*