– Gdy jadę tramwajem do szkoły, rozglądam się uważnie. Odczuwam strach, gdy widzę kibiców. Myślę, że zaraz któryś z nich mnie uderzy – to wypowiedź transpłciowego Stanisława Orszulaka z raportu Kampanii Przeciw Homofobii. To nie jest tragiczny wyjątek.

Pobity Daniel / facebook.com/Replika
Daniel, pobity w ubiegłym roku w Krakowie za to, że jest gejem / fot. facebook.com/Replika

Raport opracowany przez psychologów społecznych z Uniwersytetu Warszawskiego przy współpracy Kampanii Przeciw Homofobii brzmi przerażająco. Prawie 30 proc. osób nieheteroseksualnych w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat padło ofiarą przemocy fizycznej lub psychicznej. W najgorszej sytuacji są osoby transpłciowe – tu odsetek dotkniętych przemocą sięga połowy. Na drugim miejscu są geje (37,6 proc.), na trzecim – mężczyźni biseksualni (33,3 proc.). Spośród homoseksualnych kobiet przemocy w ciągu ostatnich pięciu lat doznała „tylko” jedna czwarta. Wszystkie grupy zetknęły się z fizyczną agresją, groźbami karalnymi i wyzwiskami.

Ponad 2/3 ofiar przemocy wskazało, że sprawcami napaści na nich były grupy osób, niewiele mniej – że mężczyźni. Do napaści dochodziło najczęściej w przestrzeni publicznej, na ulicach czy parkingach (33,5 proc.) oraz na uczelniach i w szkołach (26 proc.). 36,4 proc. osób LGBTI zostało zaatakowanych przez znajomych ze studiów lub klasy. Prawdopodobieństwo, że osoba nieheteroseksualna padnie w Polsce ofiarą przemocy, jest dwa razy większe, niż w przypadku reszty spoleczenstwa.

Za przemoc w ogromnej większości przypadków nikt nie odpowiedział. Pójść na policję i złożyć doniesienie decydowała się zaledwie co dwudziesta z osób poszkodowanych, co nie dziwi – w wielu świadectwach zgromadzonych przez KPH to właśnie komisariaty wskazywane są jako miejsca, gdzie panowała homo- i transfobia. Lesbijki, geje, osoby transpłciowe i interseksualne nie wierzą, że organy ścigania naprawdę są gotowe chronić je przed przemocą. Raport wskazuje szereg sytuacji, w których policja i prokuratura kompletnie pominęły homofobiczną lub transfobiczną motywację sprawcy. W ocenie autorów raportu „kontakt z organami ścigania i sądami częściej utrudnia niż wspomaga powrót osób pokrzywdzonych do równowagi psychicznej”, a polskie prawo nie spełnia europejskich wymogów dotyczących ochrony ofiar przestępstw z nienawiści motywowanej orientacją seksualną lub tożsamością płciową.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Już na samym wstępie kłamstwo mające sugerować że jest to raport Uniwersytetu Warszawskiego a na samym raporcie jest napisane jak byk że jest to raport Kampanii Przeciw Homofobii. Czyli jest to raport prezentujący punkt widzenia tylko jednej strony więc subiektywny. Dla przykładu podaję link do wyników innych badań/manipulacji
    http://www.fpiw.org/blog/2016/03/07/american-college-of-pediatricians-blasts-gender-fluidity-activism/
    I polskie interpretacje http://www.m.pch24.pl/homoseksualizm-jest-uwarunkowany-spolecznie–a-nie-genetycznie—dowodza-amerykanscy-pediatrzy,45390,i.html

  2. główni ofiarodawcy: Ambasada USA, Fundacja Batorego, UE.
    Jak ci się wtrącają, to w Polsce węgiel drożeje a na Sycylii cytryn zaczyna brakować.

  3. Najpierw komuniści, teraz LGBT, potem kacerze, potem samodzielnie myślacy i tak dalej. Zostaną sami wierzący kibolscy katolibowie z firerkiem na czele.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Nowa Zelandia zmieni nazwę, a Barbados wypowie posłuszeństwo królowej brytyjskiej? „Czas pogrzebać kolonialną przeszłość”

W ostatnich dniach na dwóch przeciwległych krańcach kuli ziemskiej miały miejsce dwa wydar…