Flaga Królestwa Danii / Wikimedia

Trzydziestoletni Kameruńczyk, jeden z najlepszych zagranicznych studentów Aarhus University został zmuszony do opuszczenia Danii w czwartek. Petycję w jego obronie podpisało 18 tysięcy osób. Wkrótce do opuszczenia Danii zmuszony będzie kolejny zagraniczny student, Nepalczyk. Powód? Obaj zbyt dużo pracowali.

Marius Youbi z Kamerunu, 30 letni student kierunku inżynierii elektrycznej w Aarhus University (drugim najstarszym uniwersytecie w Danii) w grudniu 2015 r. otrzymał decyzję duńskiej Agencji ds. międzynarodowej rekrutacji i integracji (Styrelsen for International Rekruttering og Integration – STAR), nakazującą opuszczenie Danii przed 8 stycznia 2016.

Kontrola przeprowadzona przez agencję wykazała, że w niektórych tygodniach pracował dłużej niż dopuszczalne dla studentów zagranicznych spoza krajów Unii, 15 godzin pracy na część etatu. Jak twierdził w odwołaniu od decyzji Youbi, zdarzało się, że czasami pracował o półtorej godziny więcej, ale w skali roku nie przekroczył dozwolonych limitów. Urzędnicy agencji pozostali bezwzględni i cofnęli mu pozwolenie na pobyt w Danii.

Nie wzruszyła urzędników petycja podpisana przez ponad 18 tysięcy osób, w tym nauczycieli akademickich, ani argumenty, że Marius Youbi jest nie tylko najlepszym zagranicznym studentem jaki do tej pory studiował na Uniwersytecie, ale powszechnie lubianym, a do ukończenia studiów brakuje mu tylko dwóch semestrów. Mimo, że studia w Danii są bezpłatne nie dotyczy to studentów spoza krajów Unii, którzy płacą bardzo wysokie czesne sięgające nawet do 10 tys. euro rocznie. Praca, nawet w niepełnym wymiarze, umożliwia im zatem zdobycie pieniędzy na naukę.

Władze uczelni na wieść o decyzji Agencji umożliwiły Mariusowi Youbi zdanie w trybie pilnym 3 egzaminów kończących semestr, które zdał z wynikiem bardzo dobrym. – Zarówno ja, jak i władze Uniwersytetu uważają, że jest to całkowicie nie fair, a kara za pracę jest zbyt dotkliwa. Zapłacił on za swoje studia, a zatem powinien mieć możliwość zdania egzaminów. Jest on obecnie naszym najlepszym studentem – powiedział Per Lysgaard profesor Uniwersytetu.

Przewodnicząca duńskiej Partii Socjalistycznej Pia Olsen Dyhr zapowiedziała odwołanie, do
Ministra Imigracji Inger Støjberg, aby zrewidował decyzję w sprawie Yobiego.

Decyzję o opuszczeniu Danii, z podobnych przyczyn, otrzymał Shalik Ram Bhattarai z Nepalu, który od ośmiu lat przebywa wraz z żoną i dzieckiem w Danii. Oczekuje obecnie na ostateczny werdykt. Mimo, że napisał już pracę magisterską nie jest pewny czy będzie miał szansę ją obronić.

Decyzje te są kolejnym symptomem usztywnienia polityki centroprawicowego rządu Danii wobec imigrantów.

[crp]

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Nowość,”lewica” za wydłużeniem komuś pracy zamiast rzucania wszędzie zasiłkami ? Dobra.A poważnie: Uchodźcy zawinili, Kameruńczyka i Nepalczyka wyrzucają… Powinni wyrzucać najpierw takich,co siedzą na benefitach. Owszem – nawet i Polaków.

  2. Urzędników niewiele wzruszy. Nadzieja, że minister podejmie właściwą decyzję i Ci ludzie będą mogli pozostać w Danii, gdyż płacą za swoje studia i osiągają dobre wyniki w nauce.Może właściwym będzie zwiększenie liczby godzi, które można przepracować. Rząd pochopnie podejmuje część działań, chociaż cięcia socjalu dla przebywających krócej niż 7 lat są właściwym rozwiązaniem. Nie może być sytuacji w której ktoś jedzie do określonego kraju po świadczenia socjalne, bo jemu się należy. Budżet nie jest z gumy i nagle okazuje się, że brakuje pieniędzy na mieszkańców którzy żyją od kilku pokoleń

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Greniuch przepadł, kolaborantów chwalą nadal. Rajd Brygady Świętokrzyskiej niezagrożony

Nawet pandemia nie przeszkadza prawicowym politykom i samorządowcom przeprowadzić kolejnej…