Według sensacyjnych zeznań byłego podwładnego Duterte, obecny prezydent jako burmistrz zlecił ponad tysiąc morderstw – jedną z jego ofiar nakarmiono krokodyle. Walczył w ten sposób z mafią, ale i z politycznymi przeciwnikami.

Rodrigo Duterte, prezydent Filipin/wikimedia commons
Rodrigo Duterte, prezydent Filipin/wikimedia commons

Edgar Matobato zeznawał w środę przed filipińskim Senatem. Opowiadał o czasach, kiedy Rodrigo Duterte, od maja prezydent Filipin, był burmistrzem miasta Davao, a on sam był jego zaufanym podwładnym, pracującym jako płatny morderca burmistrza. Według Matobato on i inne osoby z jednostki komunalno-mafijnej zabiły w sumie ponad tysiąc osób; większość z nich stanowiły osoby związane ze środowiskami przestępczymi, ale byli wśród nich także polityczni przeciwnicy Duterte. Jak twierdzi mężczyzna, którego zeznań słuchał w środę cały kraj, były one bowiem transmitowane na żywo w telewizji, wiele z nich obecny prezydent kraju zlecił osobiście, czego Matobato był świadkiem. Mężczyzna przyznał się też do tego, że sam wykonał ok. 50 egzekucji; jedna z osób, których zabicie nakazał burmistrz, została żywcem pożarta przez krokodyle. Opisał też przypadek zabójstwa człowieka, który miał osobisty konflikt z jednym z synów obecnego prezydenta – obydwaj zalecali się do tej samej kobiety. O tym, kto jest „przestępcą” decydował często jednoosobowo Duterte. Ciała porzucano na ulicach Davao dla przestrogi, w niektórych przypadkach wrzucano do morza lub zakopywano w masowych grobach.

Komisja senacka, która prowadzi śledztwo w sprawie morderstw, dokonywanych w świetle prawa przez policję i obywatelskie jednostki paramilitarne w ramach wszczętej przez Duterte „wojny z narkotykami” – bezlitośnie zabijane są zarówno osoby jakkolwiek związane z handlem, jak i też użytkownicy zakazanych substancji psychoaktywnych. Uważa się, że w ten sposób zamordowano już 3 tys. ludzi. Przewodniczącą komisji jest opozycyjna senator Leila de Lima. Duterte oskarża ją o powiązania z gangami narkotykowymi.

Prezydent jak dotąd nie odniósł się do rewelacji Matobato; jego rzecznik stwierdził jedynie, że śledztwo w sprawie zabójstw za czasów sprawowania przez Duterte władzy w Davao było już prowadzone i zostało zakończone z braku dowodów.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. tak, tak, i je dzieci na obiad, wolne chwile gwałci dziewicze itd itd. Jest taki zły ze US będzie musiała go poskromnic demokratycznym bobardowaniem

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Dramat ochrony zdrowia w Grudziądzu. Szpital na krawędzi bankructwa

Jeśli Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu upadnie, czwarte co do wielkości mia…