Francuzki nie chcą pracować za wynagrodzenie niższe, niż ich koledzy. Wczoraj masowo przerwały pracę, a ich wystąpienie poparły członkinie rządu i mer Paryża.

Solidarnościowe zdjęcie pracownic i pracowników Muzeum d'Orsay / fot. Twitter
Solidarnościowe zdjęcie pracownic i pracowników Muzeum d’Orsay / fot. Twitter

Do protestu wezwało feministyczne pismo „Les Glorieuses”, podkreślając, że średnia nierówność między wynagrodzeniami Francuzek i Francuzów jest tak znaczna, jakby kobiety pracowały 38 dni w roku krócej – wynosi według Eurostatu 15,1 proc. Pomysłodawczynie akcji zasugerowały, by 7 listopada o godzinie 16.34 kobiety przerwały pracę, akcentując, że właśnie w tym momencie kończy się czas pracy, za który są normalnie wynagradzane. Demonstracje uliczne nie były planowane, ale akcja, rozpropagowana za pośrednictwem serwisów społecznościowych, okazała się na tyle popularna, że niektóre uczestniczki nie tylko zostawiły pracę, ale i wyszły z transparentami na paryski Plac Republiki. W kilku innych miejscach odbyły się mniejsze pikiety. Wspólne zdjęcia oznaczone hasztagiem #7novembre16h34 opublikowały m.in. zespoły pracowników Muzeum d’Orsay i gazety „Le Monde”.

Protest miał miejsce również w instytucjach państwowych i samorządowych. Pierwsza w historii kobieta-mer Paryża, Anne Hidalgo, symbolicznie przerwała posiedzenie rady miejskiej o 16.34. W Ministerstwie Zdrowia o tej samej godzinie wszystkie kobiety uczestniczące w zebraniu, poza jedną, wyszły z sali. Poparcie dla protestujących wyraziły minister praw kobiet Laurence Rossignol i minister oświaty Najat Belkacem, ogłaszając koniec pracy dla pracownic swoich resortów o wskazanej godzinie. – Walka o równe płace dotyczy całego społeczeństwa. Nie będziemy czekać do 2186 r. – napisała Belkacem na Twitterze, odnosząc się do roku, w którym według prognoz ONZ płace mężczyzn i kobiet w końcu osiągną równy poziom.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. A to dziwne, że kobieta zarabia tyle samo co mężczyzna za taka sama pracę? Widać we światłej Jewropie tak.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Unia wkurzona na Turcję, ale bezsilna wobec „szantażu migracyjnego”

Dziś w Brukseli na spotkaniu szefów dyplomacji krajów Unii Europejskiej tematem głównym by…