Organizacja, której założycielem jest Tomasz Sakiewicz, może pozyskać ponad 6 mln złotych na prowadzenie portalu o Puszczy Białowieskiej. Fundacja zajmowała się wyłącznie sprawami medialnymi do momentu, kiedy ogłoszono przetarg. Wtedy błyskawicznie się przekwalifikowała i została czarnym koniem konkursu.

Tomasz Sakiewicz i Jarosław Kaczyński / wikipedia commons
Tomasz Sakiewicz i Jarosław Kaczyński / wikipedia commons

Tomasz Sakiewicz to obecny redaktor naczelny Gazety Polskiej i wiceprezes zarządu Telewizji Republika. Uchodzi za dziennikarza wyraźnie sprzyjającego obecnemu obozowi władzy. Jego Fundacja Niezależne Media od momentu powstania w 2008 roku trudniła się  głównie wspieraniem prawicowych dziennikarzy, którzy mieli kłopoty z prawem. Pomogła m.in. Janowi Pospieszalskiemu, Tomaszowi Terlikowskiemu i Dorocie Czai. Jak informuje portal oko.press, na przełomie kwietnia i maja br. profil działalności organizacji rozszerzył się niespodziewanie o „ochronę środowiska, bioróżnorodności i propagowanie idei zrównoważonego rozwoju”. Takie zdanie zostało dołączone do statutu fundacji.

Skąd to nagłe zainteresowanie przyrodą? Okazało się, że fundacja Sakiewicza postanowiła wystartować w konkursie rozpisanym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Dotyczył on  „Propagowania wiedzy nt. bioróżnorodności, idei zrównoważonego rozwoju, instytucji Natura 2000 na przykładzie terenów Puszczy Białowieskiej”. Początkowo termin składania wniosków został wyznaczony na 29 kwietnia 2016 r., jednak NFOŚ przedłużył ostateczny termin do połowy kwietnia. W tym czasie Fundacja Niezależne Media zmieniła statut i jako świeżo upieczona grupa ekspertów w dziedzinie ekologii została czarnym koniem wyścigu po forsę, pozostawiając w tyle aż 14 innych ofert. Z wynikiem 94 punktów zajęła trzecie miejsce w rankingu i jak informuje oko.press: „prawie na pewno otrzyma dofinansowanie”.
Wyniki konkursuFot. NFOŚiGW
Czym prawicowa fundacja od mediów oczarowała jurorów? Ponoć chodzi o przedstawienie „innej niż lewicowa” wizji ochrony środowiska. W stawce pokonanych jest m.in. Greenpeace oraz kilka innych organizacji, które krytykowały jeden z flagowych projektów resortu środowiska – wycinkę Puszczy Białowieskiej. Zarówno Fundacja Niezależne Media jak i media, w których pracuje Sakiewicz o pomyśle ministra Jana Szyszki mówiły raczej dobrze. „A 4 z 6 projektów złożonych przez eko NGO’sy nie dostało wsparcia z NFOŚ, bo krytykują plany wycinki – komentuje rzeczniczka prasowa Greenpeace’u .
Na co faworyt konkursu zamierza wydać publiczne pieniądze? Projekt jest wart ponad 7 mln złotych, z czego aż 6 mln ma pochodzić ze środków NFOŚ. Fundacja chce „promować bioróżnorodność i wiedzę na temat ochrony środowiska” oraz założyć portal transmitujący na żywo harce leśnej zwierzyny.
Negatywne opinie o innych uczestnikach przetargu można znaleźć na portalu niezależna.pl, którego współwłaścicielem jest spółka Tomasza Sakiewicza.  Dowiadujemy się z niego, że zwycięstwo oferty Fundacji Niezależne Media jest „szansą na wprowadzenie do debaty o ochronie polskiego dziedzictwa naturalnego głosu spoza tzw. środowisk ekologicznych związanych z organizacjami lewicowymi, finansowanymi m. in. przez firmy rosyjskie”.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. A z czego Sakiewicz będzie żył, gdy jego kolega Szyszko wyrżnie Puszczę Białowieszczańską? Założy pewnie Muzeum Świętej Puszczy Białowieszczańskiej. A na świętość PiSiarze zawsze rzucą szmalem.

  2. Rozdawanie przez władzę publicznych pieniędzy kolesiom i klakierom? Nic nowego. Im więcej publicznych pieniędzy przeznaczonych na „społecznie użyteczne” cele, tym większa skala zjawiska.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Deputowani ukraińskiej Rady Najwyższej chcą oficjalnie świętować rocznicę sojuszu z Hitlerem

Posłowie ukraińskiego parlamentu przekraczają kolejne granice, nieprzekraczalne dla cywili…