„Nastrój swojski, nastrój szczery / i świąteczna dieta rzadka: / pasztet oraz hamburgery / oraz maca zamiast opłatka” – taki wierszyk wyrecytował w programie „W tyle wizji” Marcin Wolski, dyrektor TVP2 i satyryk 29 grudnia zeszłego roku. Gmina Żydowska uznała, że ten „żart” to przekroczenie granicy przyzwoitości i złożyła skargę do KRRiTV.

Marcin Wolski, wikimedia commons

– To był wierszyk, który insynuował, że za antyrządowym protestem Polaków stali Żydzi. Ten utwór powielał antyżydowskie stereotypy i był wręcz antysemicki – powiedziała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Anna Chipczyńska, przedstawicielka Gminy. – Doceniamy dobrą satyrę i żarty, nawet na nasz temat, ale to, co zrobił pan Wolski nie spełniało żadnych ram satyry. To nie było śmieszne. Przekroczona została granica przyzwoitości i dobrego smaku. Słowa potrafią zranić i zniszczyć drugiego człowieka – tłumaczy. Jej zdaniem „dowcipy” Wolskiego godzą w interes społeczny, polską rację stanu i stosunki żydowsko-chrześcijańskie. – Nasza społeczność czuje się takimi słowami zagrożona. Liczę na to, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji naprawdę się tym zajmie.

To już kolejny program pisowskiego satyryka, który wzbudził oburzenie ze względu na promowanie postaw ksenofobicznych. Po szopce noworocznej do KRRiTV wpłynęło aż osiem skarg. – Zarzuty, które zawarto w skargach dotyczyły: wulgarnych, rasistowskich, dyskryminacyjnych, ksenofobicznych, nawołujących do nienawiści treści (cyt.) oraz tego, że audycja była żenująca, obrzydliwa (cyt.) a także dot. poziomu uwłaczającego telewizji publiczne – mówiła w rozmowie z „Wirtualnymi mediami” Teresa Brykczyńska, rzeczniczka prasowa Rady. Jak widać, na poczucie humoru telewizji publicznej można liczyć.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. sorki ale Wolskiemu nie wolno za to Michnikowi, Urbanowi, Sorosowi, Śpiewakowi (staremu), Red Danny’emu Cohn-Benditowi, BH Levy, etc, etc, WOLNO??? Wolne żarty. A od „polskiej racji stanu” to chyba są „POLACY” a o ksenofobii wyrażanej „wyjątkowością” a de facto brakiem lojalności wobec ‚innego” to raczej Gmina niech spojrzy w lustro.

    1. #sru(l): a ja kiedyś Wolskiego nie ceniłem za to dzisiaj cenię: stosuje się do apeli Urbana w swoim „charlie Hebdo”_PIŹ——IĆ PIS z humorem” tylko w drugą stronę.
      ARE YOU HAPPY???

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Policjantów nie wozimy – związki zawodowe w Minneapolis solidaryzują się z protestującymi

Kierowcy transportu publicznego w Minneapolis odmawiają pomocy policjantom w ich przetrans…