Site icon Portal informacyjny STRAJK

Godziwie zarabiać, być pewnym jutra – to naprawdę nie tak wiele

Agencja pracy Work Service opublikowała barometr rynku pracy już po raz piąty. Są pewne elementy poprawy na polskim rynku. Ale nieduże.

pixabay.com/pl/skeeze/workers

W dalszym ciągu niemal co piąty Polak (18,6 proc.) obawia się o swoje miejsce pracy. Oznacza to, że strach przed jej utratą jest jedną z odmian wyzysku, który pracodawcy zazwyczaj bezwzględnie wykorzystują i który wciąż ma się dobrze. Pocieszające jest, że odsetek ludzi dławionych lękiem przed staniem się bezrobotnym znacząco się zmniejszył od zeszłego roku, bo o 10 punktów. Wpłynęło na to zapewne mniejsze bezrobocie w Polsce, które spadło w tym roku do 10 proc. W regionach południowo wschodnich strach jest powszechniejszy – stał się udziałem co czwartego zatrudnionego, nieco lepiej jest w województwach północnych, gdzie straty źródła utrzymania boi się około 22 proc. pracujących. Na tym tle pracownicy województw wschodnich jawią się jako ludzie z wysokim poczuciem pewności jutra, bo utraty roboty obawia się jedynie co dziesiąty pracownik. Jest o tyle zaskakujące, że na ścianie wschodniej dostępność pracy nie jest wcale niska – bezrobocie przekracza tam zauważalnie przeciętną krajową.

O poziomie wynagrodzeń świadczy fakt, że ponad połowa oczekuje podwyżki za świadczoną przez siebie pracę (55, 8 proc.). Niemal 40 proc uważa, że jego pensja się nie zmieni, a jedynie około 3 proc. sądzi, że zarobki będą niższe. Nie zaskakuje, że oczekiwania pracowników są zasadniczo sprzeczne z postanowieniami pracodawców. TVN za Work Service podaje, że 81 proc. firm nie przewiduje w tym roku żadnych podwyżek. Jedynie 13,5 proc. planuje zwiększenie zapłaty. Być może ta sprzeczność jest motorem planów co piątego zatrudnionego, który deklaruje zmianę miejsca pracy w ciągu najbliższych dwóch lat.

Exit mobile version