„Syryjczycy z Damaszku potrzebowali pilnej interwencji medycznej. Jedna z osób wymiotowała krwią, skarżyła się na ból w klatce piersiowej. Udzieliliśmy niezbędnej pomocy osobie w ciężkim stanie, a następnie przekazaliśmy ciepłe ubrania, żywność oraz czystą wodę, ogrzewacze, ciepłą zupę i – jak zawsze – supersłodką herbatę.”- napisała dziś Salam Lab, jedna z organizacji tworzących Grupę Granica. Poinformowali również, że telefony migrantów zostały zniszczone. Potłuczono ekrany, wejścia do ładowarek powyginano śrubokrętami.

„Członkowie grupy kilkakrotnie podkreślali również, że padli ofiarą przemocy fizycznej zarówno ze strony białoruskich, jak i polskich służb.”- dodają aktywiści z Salam Lab.

To informacja z dzisiaj. Od sierpnia Grupa Granica, składająca się z 14 organizacji, działa nieustannie na rzecz migrantów na granicy polsko-białoruskiej, którzy padają ofiarą tortur, przemocy, a ich prawa obywatelskie nie są przestrzegane. Od sierpnia w lasach strefy przygranicznej ciągle przybywają ludzie, wiemy o kilkunastu ofiarach śmiertelnych.

Grupa Granica opublikowała podsumowanie swoich działań w 2021 roku. Skala nadużyć państwa polskiego przy jednoczesnym zupełnym ignorowaniu problemu jest przytłaczająca.

Polska wysłała na granicę setki policjantów, Wojska Obrony Terytorialnej, regularnych żołnierzy, prowadzi ciągły nabór do Straży Granicznej. Nie wysłała ani jednego konwoju humanitarnego, nie zapewniła schronienia ani nie podjęła żadnych kroków systemowych aby zapobiec zamarzaniu ludzi w lasach. Stosuje natomiast nielegalne procedury wywózkowe oraz przemoc. Masowo nie udziela wniosków o azyl, zdarzały się również przypadki zabierania osób w ciężkim stanie ze szpitali, i wywożenie ich w las, z powrotem na Białoruś.

Raport Grupy Granica obejmujący działania od 15 sierpnia do wczoraj, mówi o 7700 osobach zgłaszających się po pomoc, w tym w okresie od 15 października 405 dzieci. Pomoc humanitarna jest zapewniana na całej długości granicy polsko-białoruskiej, czyli na odcinku ponad 400 km. Łącznie przeprowadzono 900 interwencji z pomocą humanitarną.

Przez ten czas udało się uzyskać 31 postanowień o zastosowaniu środków tymczasowych dla 112 osób, w tym trójki dzieci bez opieki.

Grupę Granica tworzy 14 organizacji humanitarnych, niemal 50 psychologów, prawników i prawniczek, oraz setki aktywistów i mieszkańców strefy przygranicznej na Podlasiu.

„Działamy także na terenie całej Polski: w strzeżonych i otwartych ośrodkach dla cudzoziemców oraz w ramach sieci kilkudziesięciu bezpiecznych domów, w których schronienie znajdują uchodźczynie i uchodźcy goszczeni przez ludzi dobrej woli.”- napisali działacze GG. W ramach swoich działań, objęto również pomocą psychologiczną działających w terenie aktywistów, którzy od kilku miesięcy stykają się z horrorem i przemocą polskich służb.

Mimo mniejszej liczny osób, kryzys nadal trwa. Polska i Białoruś są oskarżane o zbrodnie przeciwko ludzkości.

 

 

 

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…