Związek zawodowy pracowników sektora publicznego (ADEDY) postanowił w ten sposób wyrazić swój sprzeciw dla porozumienia zawartego przez premiera Tsiprasa w Brukseli.

Jutro w greckim parlamencie odbędzie się głosowanie nad przyjęciem poniedziałkowego porozumienia w sprawie pakietu oszczędnościowego dla Grecji. Na tę okoliczność związek pracowników sektora publicznego wydał następujące oświadczenie: „Wzywamy do 24-godzinnego strajku w czasie głosowania nad antynarodowym porozumieniem i do manifestacji o godz. 19 (godz. 18 w Polsce) na placu Syntagma”. Protest zapowiada również pracowników komunalnych POE-OTA.

facebook.com/solidarni z Grecją
facebook.com/solidarni z Grecją

Grecy są wściekli na premiera za zlekceważenie wyników referendum i podpisanie porozumienia z Brukselą pomimo jasnego komunikatu obywateli, iż pragną porzucić strefę euro i wolą bankructwo od spłacania zabójczego kredytu MFW.

– W porozumieniu jest mowa o gwarancjach wartych 50 mld euro, w skład których wchodzi mienie publiczne, jest mowa o zmianie przepisów, włącznie z (zezwoleniem na) konfiskatę domów (…). Nie możemy się na to zgodzić – powiedział Panos Kammenos, minister obrony i lider Niezależnych Greków – koalicjanta SYRIZY. Partia zapowiedziała, że nie poprze porozumienia w parlamencie, wszystko wskazuje jednak na to, że głosami opozycji ma ono szansę zostać przyjęte. Niezależni Grecy nie zamierzają zrywać koalicji, jednak sprzeciwia się reformom Tsiprasa, zakładającym m.in. podwyżkę VAT i przebudowę systemu emerytalnego.

Ronald Janssen, doradca ekonomiczny z Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych, domaga się obniżenia płacy minimalnej dla Greków, chce również w imieniu wierzycieli ograniczenia im prawa do strajku. Uważa, że dla odbudowy greckiej gospodarki konieczne jest, by strajkujący informowali pracodawców o planowanym porzuceniu stanowisk na 48 godzin przed rozpoczęciem akcji. Wokół związków zawodowych znów zacieśnia się pętla. Trzecia część pakietu ratunkowego przewiduje dalsze wzmacnianie presji wywieranej przez pracodawców.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Skandaliczny proces ekstradycyjny Assange’a: obserwatorzy zakazani

Odbywający się w Londynie proces o ekstradycję australijskiego dziennikarza i wydawcy Juli…