Greccy pracownicy transportu, służby zdrowia, banków i wielu innych sektorów solidarnie odmówili wczoraj pracy. Powodem są plany prawicowego rządu Nowej Demokracji, który zapowiedział ograniczenie prawa do strajku i niekorzystne dla pracowników zmiany w układach zbiorowych.

Metro, kolej, autobusy – te środki transportu nie działały wczoraj normalnie w większości greckich regionów. W szpitalach pomoc była udzielana tylko w przypadkach zagrożenia zdrowia i życia, a zabiegi zaplanowane na środę, zostały przełożone na inne terminy, lekcje w szkołach zostały przerwane na kilka godzin, a większość placówek bankowych pracowała w skróconych godzinach, bądź w ogóle została zamknięta. Do 24-godzinnego strajku dołączyły również redakcje gazet, portali oraz programów telewizyjnych i radiowych.

W taki sposób grecka klasa pracująca wystąpiła przeciwko rządowi Kyriakosa Micotakisa, który rozpoczął właśnie realizacje swoich zobowiązań. Oczywiście, nie chodzi o obietnice złożone wyborcom, a o polecenia ze strony europejskiej oligarchii bankowo-finansowej, która od początku bieżącej dekady przeprowadza na greckim społeczeństwie neoliberalny eksperyment, którego efektem jest drastyczny spadek poziomu życia, dwucyfrowe bezrobocie, prywatyzacja usług publicznych, ograniczanie praw pracowniczych i wysoki wskaźnik samobójstw, a także epidemia narkomanii.

Micotakis obiecał obywatelom „przyspieszenie inwestycji” i „pobudzenie wzrostu gospodarczego w kraju”, jednak jego pierwsze poczynania pokazują, że w pierwszej kolejności zamierza uderzyć w resztki zorganizowanych struktur związków zawodowych. Rządzący planują zmianę niektórych przepisów dotyczących ogłaszania strajków, zgody na niewdrażanie pod pewnymi warunkami układów zbiorowych czy stworzenia rejestru związków zawodowych, co te nazwały próbą ich kontrolowania.

Wczoraj w demonstracjach w całym kraju wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Według agencji AP członkowie wspieranego przez Komunistyczną Partię Grecji związku zawodowego starli się z policją, gdy próbowali zakłócić aukcję przejętych nieruchomości. Policjanci użyli gazu łzawiącego.

paypal

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Boliwia: USA kwestionują rezultat wyborów prezydenckich, rozruchy w miastach

„Stany Zjednoczone odrzucają próbę pogwałcenia boliwijskiej demokracji przez trybunał wybo…