Amazon osiągnął porozumienie z Krajową Radą ds. Stosunków Pracy, które może utorować drogę prawie milionowi amerykańskich pracowników do utworzenia związku w potężnej korporacji.

Umowa, sfinalizowana w środę i po raz pierwszy ogłoszona przez The New York Times, wymaga, aby drugi co do wielkości pracodawca w Ameryce powiadomił wszystkich swoich pracowników, że mają prawo organizować się w miejscu pracy bez obaw na konsekwencje takiego ruchu.

„To historyczne” – powiedział Seth Goldstein, prawnik pro-bono pomagający pracownikom Amazona.

Adwokat powiedział, że Amazon będzie musiał wysłać powiadomienia o prawach związkowych do ponad 1,5 mln osób, ponieważ „nie chodzi tylko o ludzi tam pracujących teraz — Amazon ma wskaźnik wymiany kadr przekraczający 100 procent rocznie, więc wszyscy ci ludzie, którzy nienawidzą Amazon i zostali zwolnieni w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy, również będą musieli zostać powiadomieni”.

Decyzja ma szczególne znaczenie w kontekście sześciu pozwów – z Chicago i Nowego Jorku, których wnioskodawcy twierdzili, że grupa bezprawnie ograniczała zdolność pracowników do organizowania się.

Connor Spence, pracownik Amazon i jeden z głównych walki stwierdził, iż jest to „historyczne wydarzenie”.

„Nie jest tajemnicą, że Amazon jest firmą bardzo antyzwiązkową” – powiedział. „Oni po prostu w ogóle nie boją się prawa pracy i zrobili wiele, aby niszczyć nasze prawa”.

Teraz piłka po stronie firmy.

Amazon musi wysłać zawiadomienie do pracowników, informując ich, że mają prawo „utworzyć, przyłączyć się do organizacji związkowej” i zobowiązuje się, że firma „nie zrobi nic, aby uniemożliwić ci korzystanie z praw w tym zakresie”.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…