Ile dokładnie wykonano w Polsce testów na obecność koronawirusa? Według danych rządu, przebadano około 5000 pacjentów. Kwarantanną objętych jest ponad 15 000. Dlaczego więc testy wykonywane są w żółwim tempie? Niewykluczone, że rząd ma ich po prostu za mało.

W Niemczech przeprowadzono już 200 tysięcy testów. Liczba zarażonych przekroczyła 1000. W naszym kraju mamy 150 nosicieli koronawirusa, jednak liczba wykonanych badań na jego obecność jest znacznie niższa. Co więcej, nie wiemy ile testów zakupił rząd, a także za jaką cenę. Wszystko to zostało objęte tajemnicą państwową.

– Z uwagi na przeznaczenie rezerw strategicznych informacje dotyczące asortymentu, ilości oraz miejsc przechowywania rezerw stanowią informacje niejawne w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych – powiedział „Wyborczej” Dariusz Zawadka z Agencji Rezerw Materiałowych.

Media już na początku marca informowały, że zamówienia na testy realizuje spółka Blirt, w której radzie nadzorczej zasiada m.in.  Jerzy Milewski, były radny PiS-u w Gdańsku, wiceprezes Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego. Milewski to zasłużony działacz „dobrej zmiany”.  Jest również członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie, w przeszłości kierował Blirtem i innymi spółkami z branży farmaceutycznej. Obecnie posiada 3 proc. udziałów spółki, której większościowym udziałowcem jest Marian Popinigis.

To, że udziałowcem wykonawcy kontraktu jest osoba bliska Prawu i Sprawiedliwości, nie przełożyło się niestety na sprawność w przeprowadzaniu testów. Na alarm bije Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, które w czwartek zaapelowało o „radykalne zwiększenie dostępu do badań na wykrycie obecności koronawirusa SARS-Cov-2, wywołującego chorobę o nazwie COVID-19, obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, którzy mają objawy wskazane w zaleceniach epidemiologicznych”.

Jakie mogą być konsekwencje niewykonania wystarczającej liczby testów? – Osoby, które są już zakażone, ale których objawy są słabe czy niezauważalne, wychodzą z domów i nieświadomie rozprzestrzeniają epidemię – tłumaczy Susanna Esposito, przewodnicząca WAIDID (Światowego Stowarzyszenia Chorób Zakaźnych)

Dygnitarze PiS przekonują, że wszystko jest pod kontrolą. – W sprawie testów na koronawirusa rząd działa zgodnie ze standardami WHO i są one zachowane; testy są wykonywane wtedy, gdy są ku temu przesłanki – powiedział prezydent Andrzej Duda.

patronite

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Presja na samorządy, które przyjęły uchwały anty-LGBT. Chodzi o pieniądze, nie przyzwoitość

Po haniebnych uchwałach anty-LGBT niektórych samorządów Unia Europejska jasno oznajmiła: t…