Prezydent USA Donald Trump ogłosił dziś dodatkowe sankcje przeciw Iranowi, który podejrzewa o uszkodzenie w sobotę dwóch saudyjskich rafinerii. Nie podał na razie żadnych szczegółów, lecz może chodzić m.in. o uniemożliwienie prezydentowi Iranu Hassanowi Rouhaniemu uczestniczenie w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku. Iran zaprzecza amerykańskim zarzutom i ostrzega USA przed użyciem siły.

Dymy nad saudyjskimi instalacjami naftowymi na wschodzie kraju. hindustantimes

Arabia Saudyjska ma dziś wieczorem podać wyniki śledztwa w sprawie ataku na swe instalacje naftowe. Do tej pory unikała jednoznacznego oskarżenia Iranu, gdyż istnieją co najmniej cztery teorie, skąd przyleciały drony i rakiety, które narobiły szkód własności rządzącej rodziny Saudów. Do ataku przyznali się Jemeńczycy, lecz zdaniem Mike’a Pompeo, szefa imperialnej dyplomacji, pociski nadleciały z Iranu. Nie przedstawił żadnych dowodów, jednak poleciał do Arabii, do Dżeddy, by omówić z lokalnym tyranem Mohamedem ben Salmanem, znanym zleceniodawcą morderstw na dziennikarzach i opozycji oraz rozkazodawcą napadu na Jemen, ewentualną ripostę zbrojną.

Irańczycy przekazali do ambasady Szwajcarii w Teheranie (która reprezentuje interesy imperium) notę zaprzeczającą, jakoby Iran miał coś wspólnego z atakiem na saudyjskie rafinerie. Irańska wiadomość podkreśla, że „jeśli zostanie podjęta jakakolwiek akcja zbrojna przeciw Iranowi, odpowie on natychmiast w skali dużo większej niż zwykłe groźby”.

Wcześniej, irański prezydent ujął się za Jemeńczykami nazywając ich atak „ostrzeżeniem”, z którego władze Arabii powinny wyciągnąć wnioski. „Jemeńczycy nie zniszczyli żadnego szpitala, czy szkoły, jak Saudyjczycy w Jemenie. Uderzyli tylko w ośrodek przemysłowy, by dać lekcję” – mówił Rouhani. W Europie Niemcy przedłużyli dziś embargo na dostawy broni Arabii Saudyjskiej w związku z jej licznymi zbrodniami w Jemenie, lecz Francja i Wielka Brytania ciągle zarabiają na niszczeniu najbiedniejszego kraju arabskiego.

Prezydent Iranu miał lecieć do Nowego Jorku na Zgromadzenie Ogólne ONZ, lecz Amerykanie do tej pory nie wystawili mu wizy. Wcześniej stawiali podobne trudności irańskiemu ministrowi spraw zagranicznych, oskarżonemu przez nich o „rozsiewanie propagandy”. Wojna znowu zawisła na włosku.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Imperium dobra nie różni się specjalnie od państw które uważa za ,,dyktatorskie” nazywa ,,osią zła” itp.
    Jak narazie to USA wszczynają wojenik, grożą wojną, nakładają sankcje i zastraszają niepokornych. Stosują metody NIEZGODNE Z KARTĄ ONZ I TRAKTATAMI.
    Jakoś ,,społeczność międzynarodowa” tak wyczulona na przejawy łamania prawa na całym świecie oguchła, oslepła i zaniemówiła.
    Zapewne to wszystko z wrażenia, bo nie podejrzewam szermujących prawami człowieka i konwencjami organizacji i mediów o udział w przestępczej zmowie…

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Londyńczycy przeciw ekologom? Ruch XR przegoniony z metra

Próba zablokowania ruchu londyńskiego metra przez proekologiczny ruch Exctinction Rebellio…