Obywatele Islandii skrzyknęli się na portalach społecznościowych, żądając od rządu przyjęcia większej grupy uciekinierów z wojny na Bliskim Wschodzie. 10 tys. z 300 tys. populacji kraju deklaruje, że jest w stanie przyjąć kogoś do swojego domu.

Bryndís Björgvinsdóttir, wikimedia commons
Bryndís Björgvinsdóttir, wikimedia commons

– Jestem samotną matką 6-letniego chłopca, w moim domu zmieści się jeszcze jedno dziecko – napisała na Facebooku Hekla Stefansdottir, Islandka. – Jestem nauczycielką i mogłabym nauczyć je islandzkiego, lokalnych zwyczajów i kultury. Mamy ubranka dziecięce, wolne łóżko, zabawki, wszystko, co byłoby mu potrzebne. Oczywiście jestem gotowa zapłacić za bilet lotniczy – zaoferowała internautka.

Obywateli Islandii oburzyła deklaracja rządu, że ich kraj ma przyjąć jedynie 50 uchodźców z wojny w Syrii. W ciągu jednej doby 10 tys. osób – czyli 3 proc. wszystkich mieszkańców – zadeklarowało, że jest w stanie przyjąć pod swój dach potrzebujących uciekinierów przed wojną i terrorem. Inicjatorką akcji jest Bryndis Bjorgvinsdottir, autorka książek dla dzieci i młodzieży. – Myślę, że ludzie mają dość oglądania i słuchania wiadomości o kolejnych tragediach na Morzu Śródziemnym, o fatalnych warunkach, panujących w obozach dla uchodźców, chcą coś zrobić, jakoś pomóc – mówiła Bjorgvinsdottir w islandzkiej telewizji.

Akcja przekonała rząd. – Przeanalizujemy oferty z portali społecznościowych i możliwości Islandii i postaramy się zrobić wszystko, żeby więcej potrzebujących osób mogło przyjechać na Islandię – mówiła Eyglo Hardardottir, minister spraw socjalnych i mieszkalnictwa.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Strój kąpielowy muzułmanki na basenie wywołał falę oburzenia ale nie u wszystkich – ponieważ 30% Polaków w ankiecie optymistycznie i entuzjastycznie wypowiada się o muzułmanach i nie mają nic przeciwko tym co już mieszkają i tych co do nas przybywają . Humanitarystki , gorliwe feministki , analfabeci sytuacyjni politycznie akademiccy , lewacy ,liberałowie , ci Nowocześni ,Partia Razem , Zjednoczona Lewica ,niektóre dziennikarki stronnicze , są oburzeni dlaczego my ich nie chcemy przyjmować lub przyjmujemy tak mało . W kampanii wyborczej niektóre partie nawoływały do otwarcia granic i przyjmowania a tych co myśleli inaczej nazywali bardzo źle i głupcami . To głosicielom z tych partii brakuje wyobraźni jaki los zgotują swoim pokoleniom nie analizując co jest już we Francji ,Niemczech i innych krajach . Tam jest armia obcokrajowców ale czy będą zadowoleni i tolerancyjni do nas gdy w Europie będzie możliwy kryzys ekonomiczny ,gospodarczy ,socjalny . Na Polaków co są innego zdania mówią niektórzy posłowie ,politycy ,obrońcy ,że to hejtowcy , ksenofobi , populiści ,niepoprawni politycznie ale patrząc perspektywicznie ,dalekowzrocznie okaże się ,że ci teraz widzący zagrożenia i mający obawy z biegiem lat będą mieli więcej racji i to w realu .Wystarczy znać podstawy logicznego myślenia i umieć liczyć statystycznie jeżeli chodzi o ilość mieszkających już w Europie muzułmanów w tym zasadę jak ich wielodzietność ,łączenie rodzin przy zmniejszającej się ilości rdzennych mieszkańców Europy ? Zastanówcie się- my jesteśmy tolerancyjni dzisiaj a czy oni tacy będą do nas jutro gdy teraz nie chcą się asymilować i z reguły nie na widzą Zachód i Europejczyków . W Chicago miejscowi muzułmanie zażądali likwidacje dzwonów kościelnych bo obrażały ich uczucia religijne .Natomiast z wież meczetów głośne są nawoływania muezinów . W stołówkach w Danii po wielu latach przywrócono do menu wieprzowinę . Zakazano wieprzowinę bo obrażała uczucia religijne muzułmanów .W Londynie grupa muzułmanów zażądała od rdzennego londyńczyka siedzącego na ławce i pijącego piwo aby wyrzucił puszkę z piwem do kosza bo przekracza ich normy obyczajowe .Nie pomogło tłumaczenie ,że jest u siebie w swoim kraju ,więc puszka piwa jest kolejnym przykładem co z drobnego zakazu stanie się większe narzucanie praw z innego świata kulturowego i religijnego w przyszłości . Na plaży we Francji muzułmanki pobiły kobietę za to ,że chodziła po plaży w stroju zbyt mocno roznegliżowana . We Francji na ulicy gdzie mieszkali Francuzi pewna rodzina zażądała demontaż choinki świątecznej z bombkami i lampkami ponieważ im przeszkadzała z wiadomych powodów i urzędnicy wykonali to polecenie . W Niemczech pewna rodzina złożyła sprawę do sądu widząc jak na pobliskim podwórku muzułmanie dokonują według ich oceny drastycznego i niehumanitarnego uboju rytualnego ale sąd tego nie zakazał bo taka jest ich religia . W prawie Nimieckim jest takie coś jak znęcanie się i dręczenie zwierząt poprzez cierpienie ale sąd ugiął się naciskom .W Oslo gdzie rząd i politycy głoszą ,że tolerują i miłują obcokrajowców to rdzenni Norwegowie opuszczają swe dzielnice i ulice gdy osiedlają się tam muzułmanie przenosząc się w inne rejony miasta .Polska nie może bronić się tylko swoją nieatrakcyjnością dla obcych czy gości i obroną jest także to jakich błędów nie popełniać teraz gdy inni już je popełnili i nie mogą z tego wybrnąć oraz będzie potęgować . Podobnie myśleli w krajach zachodu gdy obcokrajowców u nich było mało jak myślą dzisiaj ludzie w Polsce ,że zagrożenia nie ma bo jest ich mało lub nie chcą się u nas osiedlać czy wolą gdzie indziej . Ale wystarczy do toku rozumowania np. matematyka , logika faktów , właściwa analiza i ważna dalekowzroczność i będziemy mieli odpowiedź czy mamy być optymistami czy pesymistami za zachowaniem czujności i odpowiednimi krokami wyprzedzającymi !

  2. Widocznie w Islandi jeszcze rdzenni mieszkańcy w przewadze ilościowej nie umieją liczyć i nie znają logiki dalekowzrocznej ,że ich jest 300 tysięcy a te 10 tysięcy przybyszów za kilkadziesiąt lat stanie się sporą liczbą .Zakładając ,że tendencje muzułmanów co do wielodzietności i łączenia rodzin staną się faktem w realu jak w innych krajach Europy .W Europie nie widzieli zagrożenia wcześniej a teraz mają problem .Politycy ,rządzący i entuzjaści przyjmowania wyciszają ,wybielają medialnie sytuację lub nic nie robią konkretnego bo się boją i na siłę chcą być poprawnymi politycznie . A tych co mają obawy i wątpliwości czy właściwie interpretują zagrożenia nazywają ksenofobami ,rasistami ,populistami .Wniosek – tak Islandia stanie się Islandiastanem Islamskim w przyszłości ale mam nadzieję ,że rdzenni Islandczycy będą przez obcokrajowców mieszkających w tym kraju tolerowani .

  3. Hehe – dobre ona chce przyjąć dziecko – ale jego rodzeństwa i rodziców już nie ? Maja ich porozbijać – czy tylko samotnych i opuszczonych przyjać pojedyńczo, czy tylko dzieci. Durnota. No i dobrze, że chce je islanizować, ani dziecko zislamizuje ją.
    Problemów z uchodźcami jest wiele, wiadomo chciałoby się im pomóc – niestety jest straszna różnica i kulturowa i religijna. Nie mówię o fanatyzmie nawet, ale można zobaczyć jak to np we francji wygląda. Przyjmujesz ludzi, dajesz pracę (z tym cieżko skoro nawet swoi nie mają) a oni się nie integrują – chcą żyć w Twoim kraju ale na swoich zasadach – nie wszyscy ale spora grupa. Rozumiem, że chcą zachować swoją tożsamość ale niestety różnica kulturowa jest duża i to sprawia problemy.
    Przyjąć jest łatwo – cała reszta jest problemem.

  4. Ciekawe czy to może wyglądać tak jak wyobraża sobie ta Pani. Przyjąć jedno dziecko. :), a co jeśli zjedzie się odrazu wujek i ciocia? :) W zasadzie dzieci do 6 roku życia było by najrozsądniej tylko przyjmować. Takie da się wychować na nasza kulturę.

  5. Ci imigranci często są chrześcijanami, a staja się imigrantami dlatego, że nie chcą przyjąć islamu…

  6. „Jestem nauczycielką i mogłabym nauczyć je islandzkiego, lokalnych zwyczajów i kultury.” Tylko czy ta Pani nie wzięła pod uwagę, że oni wcale nie chcą uczyć się lokalnych zwyczajów i kultury, a tym bardziej się do nich dostosować? Gdyby muzułmanie potrafili adaptować się w innych śordowiskach niż swoje i nie narzucać własnej kultury to nie tylko w Islandii mogliby znaleźć azyl. Ale nie chcą i chcieć nie będą, i dziwię się że po tylu latach obserwacji muzułmanów żyjących w wielu krajach europejskich ktokolwiek wierzy jeszcze, że oni są w stanie zasymilować się ze społeczeństwem w którym żyją. Przecież nie po to do Europy przyjeżdżają …

    1. NIE WSZYSCY emigranci są tacy jak opisujesz, polecam dla weryfikacji poglądów książkę „Jeden z nas” Asne Seierstad – autorka pokazuje zupełnie inne oblicze kurdyjskiej emigracji, która próbuje się dostosować, dopasować do otoczenia i zostaje akurat w tej prawdziwej historii dotkliwie skrzywdzona za to. Poza tym to nie jest emigracja za luksusem, za telewizorem 50 cali, tylko za prawem do życia, to wybór nie jak u Polaków masowo zmieniających lokację z PL na UK , między mieszkaniem z rodzicami a zarobieniem na własny kąt – to wybór między życiem a śmiercią. Jak można zostać nieczułym wobec takiego faktu? Lepiej żeby potonęli i podusili się w ciężarówkach z uwagi na naszą paranoję islamizacji Europy? Na pewno zgodził by się z takim stwierdzeniem pan którego czyny zainspirowały wspomniany wyżej tytuł :(

    2. Pracowałem w wakacji jako clown uliczny zabawiający dzieci, zbierający do kapelusza, podczas pobytu w Niemczech to właśnie Muzułmanki najczęściej podchodziły z dziećmi po zwierzątka z baloników, były zawsze sympatyczne i otwarte. Zachowywały się bardziej po europejsku niż niektórzy rodowici, poważni, zachowawczy Niemcy. O Polakach nie mówię.

    3. I na takiej podstawie zbudowałeś swoją opinię o muzułmanach? Serio?

      P.S. A zastanawiałeś się skąd te grzeczne muzułmanki wzięły pieniądze, które wrzucały Ci do kapelusza?

    4. Po pierwsze to nie twierdzę że wszyscy, a po drugie – nie mówię o emigrantach europejskich tylko o muzułmanach – ludzi z innego kręgu kulturowego niż nasz. Ludzi wychowanych inaczej niż my, wyznających inne zasady życia społecznego, kultywującego inne tradycje których nijak nie da się dopasować do naszych. I nie zgodzę się, że ta wielka emigracja to wyłącznie ucieczka przed śmiercią a nie do lepszego życia – wśród prawdziwych uchodźców którzy stracili wszystko jest BARDZO wielu takich, którzy podpinają się pod maszerujące tłumy właśnie żeby osiedlić się w bogatym i zapewniającym im świetny socjal kraju, a którzy drogą prawną nigdy by się do Europy nie dostali. I jak niby mamy rozróżnić kto jest kim? Oglądałam dziś materiał spod dworca Keleti w Budapeszcie w którym jeden z maszerujących mówił wprost, że chcieli iść do Danii ale dowiedzieli się że Niemcy ich nie wypuszczą dalej i sami ich przyjmą więc zostaną w Niemczech. Czy człowiek uciekający przed wojną, który walczy o przeżycie serio myślałby w chwili ucieczki dokąd ucieka? Miałby tak precyzyjnie opracowany plan? Jesli po drodze ma bezpieczną Turcję, Węgry, Czechy, Austrię – dlaczego akurat Dania? Syria sąsiaduje z państwami w których wojny nie ma i do których w pierwszej kolejności powinni udać się po azyl ale tego nie zrobili, dlatego nie wierzę w te wymówki. I nie jest to kwestia mojej nieczułości dla ginących osób – też jest mi ich żal ale Europa całego świata zbawić nie może. Tym bardziej, że to USA zgotowało im to piekło więc niech teraz oni po sobie posprzątają. Ja chcę żyć w kraju w którym nie muszę nosić burki i mogę pracować, jestem traktowana z szacunkiem.

    5. To nie jest paranoja tylko znajomość zagadnienia ale tak ! Bestialstwem jest nie pomóc w takiej sytuacji i na to bestialstwo nie wyrażam zgody !
      Ciekawostką jest jednak fakt że światowa społeczność muzułmańska zdaje się bardzo łatwo jednoczyć gdy trzeba „prześladować niewiernych”, a teraz, gdzie są ich bracia ? Dlaczego to oni ich nie przyjmą ?
      Po za tym uważam że lepszym rozwiązaniem jest im pomóc by mogli się obronić przed swoimi braćmi :)

  7. HAHA czyli weźmie dziecko. Dziecko to ja też mogę adoptować, nie ma problemu. Problemem jest sytuacja np w MArsylii. Jedźcie sobie na weekendzik i się przekonajcie jak wygląda miasto zalane muzułmanami. Totalna dzicz, strach wyjść na ulicę.a

    1. Dokładnie!
      Ciekawe, kto przyjmie na utrzymanie młodych, zdrowych i jurnych byczków? Pani myśli, że ktoś jej wyśle samo dziecko? Dziecko, dzięki któremu może liczyć na dobry socjal w wielu krajach UE?

    1. Zapożyczona od prawackich świń i dostosowana do poziomu takich jak ty.

    2. Prawiczki muszą czytać lewicowe gazety bo tych ich szmatławców się nie da bez mdłości.

    3. No i to jest wlasnie prawicowa, cwokowata Polska. Pod postem o tym, ze ludzie chca pomoc innym ludziom w potrzebie, pojawia sie sfrustrowana gnida prawicowa, ktora swoje frustracje, leki i fobie probuje przeniesc na innych.Won stad jak ci sie cos nie podoba!!!!!!!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Hiszpański sąd najwyższy: kurierzy firm dostarczających jedzenie to pełnoprawni pracownicy

To wyrok, którego znaczenie może wykroczyć poza granice jednego tylko kraju. Wszystko zale…