„Nie jesteśmy antyzwiązkowi, ale nie jesteśmy też neutralni” – mówi narrator filmu skierowanego do kadry zarządzającej Amazona. Z materiału dowiadujemy się również, że mówienie o płacy minimalnej czy przyznależności do zwiazku to „rosnący negatywizm w miejscu pracy”

Pracownicy włoskiego Amazona / piacenza24.eu/

Film pokazuje, że dławienie demokratycznych procesów, w tym samoorganizacji pracowników, jest priotytetem przy szkoleniach kadry menedżerskiej  amerykańskiego potentata wysyłkowego. 45-minutowa animacja uczy, jak diagnozować sygnały świadczących o możliwości powstania związków zawodowych. Menedżerowie dowiadują się również, jak rozmawiać z pracownikami, aby skutecznie wybić im z głów przynależność do organizacji pracowniczych.

– Nie uważamy, że związki zawodowe leżą w najlepszym interesie naszych klientów, udziałowców i – co najważniejsze – naszych współpracowników. Nasz model biznesowy jest zbudowany na szybkości, innowacyjności i obsesji na punkcie klienta – rzeczach, które co do zasady nie są kojarzone ze związkami zawodowymi. Kiedy stracimy je z pola widzenia, zagrozimy bezpieczeństwu pracy wszystkich: twojemu, mojemu i współpracowników – mówi  narrator filmu.

Jeśli ktoś się zastanawiał, jak to możliwe, że w całych Stanach Zjednoczonych w centrach Amazona nie ma ani jednego związku zawodowego, ten film jest odpowiedzią na wątpliwości.  Animacja jest podzielona na sześć części, a jej wyrażonym celem jest pomoc kierownikom w „osiągnięcia sukcesu, kiedy zawiązuje się związek zawodowy”. Związek jest zatem postrzegany jako niebezpieczeństwo na horyzoncie, któremu trzeba szybko i skutecznie przeciwdziałać.

Menedżerowie są przysposabiani do diagnozowania „znaków ostrzegawczych”, które mogą być symptomamy nadciągającego zagrożenia. Do takich zaliczone zostało zgłaszanie uwag w imieniu innych pracowników, także zainteresowanie zasadami pracy czy nawet zwykłe ludzkie narzekanie. Odpowiedni umotywowany pracownik Amazona nie ma bowiem powodów, by narzekać. Jednocześnie zarządzający słyszą, że nie chodzi o klasyczne metody union busting, lecz jedynie o „bezpośrednie zarządzanie”. Związki są również przedstawiane jako przeszkoda w rozwoju firmy „Być może trzeba będzie porozmawiać o tym, że związek zawodowy może godzić w innowacyjność, która z kolei ugodzi w obsesję na punkcie klienta” – mówi lektor.

Jak koncern zareagował na doniesienia? Dyrekcja Amazona oskarżyła amerykańskich dziennikarzy, którzy ujawnili sprawę, o manipulacje, która miałaby polegać na wykorzystaniu jedynie fragmentów klipu w sposób tendencyjny.- Reporter wyraźnie wybrał ścieżki dźwiękowe z filmu, aby spełnić swój cel redakcyjny i nie zgadza się z naszym poglądem na temat tworzenia możliwości kariery dla pracowników – czytamy w komunikacie spółki.

W oświadczeniu Amazon wylicza oferowane pracownikom benefity i podaje kwotę średnich zarobków (15 USD za godzinę pracy). Nie odpowiada jednak na zarzuty dotyczące antyzwiązkowej polityki.

 

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Lewica walczy z nadużywaniem umów śmieciowych. Wniosła ważny projekt ustawy

Zapewne ten poselski projekt ustawy złożony przez przedstawiciela Lewicy przepadnie w Sejm…