Julia Shablovskaya na swoich fotografiach pokazuje wspólnotową moc, która niweluje wszelkie podziały. Piękno rywalizacji nie wytwarzającej toksycznych emocji, lecz więzi i radość, udokumentowała na swoich zdjęciach przedstawiających piłkarki jednej z warszawskich drużyn. 

Czy sportowe współzawodnictwo musi iść w parze z nienawiścią i pogardą w stosunku do przeciwnika? Czy sportowcy i kibice są na stałe wtłoczeni w standard, w obrębie którego nie ma miejsca na różnorodność, akceptację dla inności i szacunek? Julia Shablovskaya postawiła sobie za cel udowodnienie, że uprawianie i doznawanie sportowej rywalizacji może być również wyzwalającym żywiołem.

fot. Julia Shablovskaya

Pochodząca spod Mińska fotografka spędziła z bohaterkami swojej twórczości wiele miesięcy. Podkreśla, że to dla niej bardzo osobista sprawa. „Niesamowity, rodzinny, fascynujący” –  tak opisuje klimat panujący w żeńskiej drużynie piłkarskiej AKS Zły Warszawa. Co ją uwiodło w tym środowisku do tego stopnia, że postanowiła zrobić z tego sztukę? – Urzekająco miłe podejście do wszystkich osób obecnych na wydarzeniach sportowych, w tym również rywalek. Nie ma podziału na swoich-innych. Wszyscy są różni, wszystkie są równe – zaznacza w rozmowie ze Strajk.eu. – Poza wysokim poziomem gry dziewczyny reprezentują bardzo bliskie dla mnie wartości – zarówno jako sportsmenki, jak i osoby. Uznają różnorodność za fundament drużyny, utrzymują między sobą przyjacielskie relacje. To wszystko kojarzy się z wielką zabawną rodziną. To właśnie starałam się uchwycić w swoich pracach – tłumaczy artystka.

Shablovskaya podkreśla, że w kobiecym futbolu, który odkryła, nie chodzi tylko o sportowy kunszt i końcowy wynik.  – Chcę zwrócić uwagę na to, że miłość do pasji może przebić wszelkie ściany: wieku, braku wolnego czasu czy braku posiadania odpowiedniego doświadczenia. Jeżeli naprawdę lubisz to, co robisz, w tym towarzystwie znajdziesz osoby, które Cię w tym wesprą. Fotograficzna seria „Złe Dziewczyny” opowiada o właśnie takiej pasji i ludziach kochających piłkę nożną – mówi fotografka w rozmowie ze Strajk.eu.

Wernisaż wystawy, połączony z dyskusją o homo-les-bi-transfobii w sporcie rozpocznie się we wtorek, 16 października, o godz. 18:00 w Domu Braci Jabłkowskich na Brackiej 25 w Warszawie.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Francja: kręcenie rządu zaostrzyło sytuację. Macron ma teraz przeciw sobie cały świat pracy

Wczoraj premier Edouard Philippe wygłosił przemówienie precyzujące główne kierunki planowa…