Znana firma Atlantic, niedgyś lider w branży produkcji bielizny, zgłosiła wniosek o upadłość. Pracownicy żądają zapłaty zaległych wynagrodzeń, właściciele kluczą.

Atlantic od 20 lat przoduje na rynku bielizny, w najlepszych latach miał 200 salonów swojej produkcji w Polsce i na świecie. Firma była laureatem wielu prestiżowych nagród. Zarząd kończy jednak swą biznesową karierę w sposób cokolwiek nieelegancki.

Zgłoszenie upadłości miało miejsce 1 czerwca. Prezes firmy, Wojciech Morawski, deklarował dziennikarzom, że Atlantic ureguluje swoje zobowiązania wobec pracowników. Ci jednak nie wierzą w te zapewnienia. Swoją nieufność opierają no dotychczasowych doświadczeniach w kontaktach z szefostwem. Po pierwsze, pracownicy twierdzą, że upadłość jest o tyle chwytem propagandowym, że w czerwcu, już po ogłoszeniu upadłości, zatrudniano nowych pracowników mimo wciąż istniejących i nieuregulowanych zaległości w wynagrodzeniach. Po drugie, w sądzie pracodawcy starli się odwlec decyzję sądu o ogłoszeniu upadłości, która pozwoliłaby pracownikom podjąć starania o wypłatę zaległych pieniędzy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Poza tym nie wypowiedziano pracownikom umów o pracę, co też utrudnia im działania zmierzające do odzyskania pieniędzy.

Problem z terminowa wypłatą wynagrodzeń miał miejsce wcześniej, niż firma przyznała się do swej fatalnej sytuacji finansowej. Jednocześnie spółka córka firmy Atlantic VIS Reatil, która również zatrudniała pracowników, nie zgłosiła upadłości do sądu, a jak twierdzi portal Związku Syndykalistów Polskich, właściciele Atlanticu przed sądem utrudniali zbieranie informacji o sytuacji finansowej VIS Retail mówiąc, że nie wiedzą, kto jest właścicielem i prezesem zarządu tej spółki.

6 sierpnia przed sądem zdesperowani pracownicy protestowali przeciwko takim praktykom. Kolejna rozprawa odbędzie się 14 sierpnia.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Gorąco w Armenii. Wojsko żąda dymisji premiera

Po sromotnie przegranej wojnie o Górski Karabachu w Armenii wciąż wrze. Ty razem jednak pr…