166 członków personelu znanego operatora internetu i telewizji kablowej ma zostać przeniesionych do zewnętrznej firmy. Pracownicy stanowczo protestują przeciwko takiemu rozwiązaniu. W piątek zorganizowali protest pod siedzibą przedsiębiorstwa.

Pracownicy UPC podczas pikiety /upcsolidarnosc.org
Pracownicy UPC podczas pikiety /upcsolidarnosc.org

Kilkudziesięciu pracowników działu technicznego UPC Polska pojawiło się na pikiecie przeciwko uzewnętrzenieniu ich formy zatrudnienia. Są zdeterminowani w oporze przeciwko zmianom, które ich zdaniem niekorzystnie wpłyną na standardy pracy. Czują się niedocenieni i rozgoryczeni. Uważają, że ich praca jest bardzo ważnym ogniwem w łańcuchu usług przedsiębiorstwa. „Nie szanujecie nas, nie szanujecie klienta” – baner z takim napisem pojawił się na piątkowym proteście. Uczestnicy mieli również znaczki : „Jestem specjalistą, a nie kosztem”.

Sytuacja „techników” z UPC jest wynikiem wdrażania przez spółkę strategii zmian restrukturyzacyjnych, które mają zwiększyć rynkową siłę firmy i podwyższyć poziom świadczonych usług.  – UPC przyjęło na najbliższe lata ambitny plan rozwojowy, zakładający poszerzenie zasięgu nowoczesnej infrastruktury, a tym samym zwiększenie dostępności cyfrowych usług, w tym szybkiego internetu – mówił w lutym Patryk Fura, rzecznik prasowy firmy.

Jak zwykle to bywa nad Wisłą w takich przypadkach pierwszymi, których dotykają podobne przemiany są szeregowi pracownicy.

– Informacja o planach zarządu była dla nas szokiem. Firma chce przenieść pracowników, którzy pracują po 20, 25 lat i traktują firmę jak swoje dziecko. Nie dostali wyboru sposobu odejścia i czują się skrzywdzeni – powiedział „Tygodnikowi Solidarność” Zbigniew Kaleta, szef „Solidarności” w UPC Polska.

Z dniem 1 kwietnia pracownicy mają zostać przeniesieni  do zewnętrzenej firmy Ercisson 166. Dotychczasowe warunki zatrudnienia będą objęte gwarancją niezmiennością przez zaledwie 12 miesięcy. Po upływie tego terminu ich nowy dobrodziej będzie mógł zredukować kadrę czy zmienić warunki pracy i płacy według własnego uznania. Związkowcy przewidują, że po zakończeniu okresu ochronnego właśnie tak się stanie.

– Argumenty zarządu, że outsourcing usług technicznych jest konieczny, nie przemawiają do nas. Mimo to szukamy kompromisowego wyjścia. Oczekujemy szacunku wobec ludzi, którzy całą karierę zawodową związali z UPC. Uczciwym rozwiązaniem byłyby odprawy dla pracowników UPC, którzy nie chcą przechodzić do nowej spółki i wolą samodzielnie poszukać nowego miejsca pracy – wyjaśnia Zbigniew Kaleta. Związkowiec dodaje również, że jego organizacja nie zamierza łatwo sprawy odpuścić i w tym celu jest gotowa użyć wszelkich dostępnych środków, w tym również akcji strajkowej. Przygotowania do odmowy pracy już się rozpoczęły, wśród załogi ma się niebawem odbyć referendum w tej sprawie.

Ciekawym zjawiskiem jest reakcja władz firmy, które uważają, że protesty załogi są bezzasadne.

– Miejsce dialogu jest przy stole, a obecny protest jest nieuzasadnioną formą nacisku na pracodawcę w trwającym procesie mediacji. Protest jest wymierzony w zawarte przez UPC Polska partnerstwo z firmą Ericsson, które ma wesprzeć ambitne plany rozwoju i utrzymania sieci UPC Polska w najbliższych latach – grzmi Michał Fura, rzecznik prasowy spółki.

Reprezentant zarządu dodaje również, że postawa związkowców jest przejawem niewdzięczności wobec pracodawcy, który robi co może aby uniknąć nieuchronnych, jak twierdzi, podczas restrukturyzacji zwolnień. – W pełni przestrzegamy naszych obowiązków prawnych, a cały proces został przeprowadzony z maksymalną troską o naszych pracowników. Kilkunastomilionowe żądania strony związkowej, które zmierzają do wyegzekwowania wysokich świadczeń pieniężnych, są bezpodstawne. Chcemy podkreślić: wciąż jesteśmy otwarci na dialog w celu udzielenia wyjaśnień i odpowiedzi na wszelkie pytania, jakie mogą mieć nasi pracownicy – zakomunikował Fura.

Sytuacja ma się rozstrzygnąć w najbliższych tygodniach. Jeśli zarząd nie spełni warunków związkowców, żądających trzyletnich gwarancji zatrudnienia oraz odpraw dla przenoszonych pracowników, to należy się spodziewać, że po raz pierwszy w historii w spółce świadczącej usługi dostawy internetu zostanie przeprowadzony strajk.

UPC Polska jest częścią międzynarodowej grupy UPC Broadband. Firma dostarcza internet i kablówkę do prawie 1,5 mln odbiorców. Zatrudnia obecnie ok. 1,7 tys osób.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Fura ? KTO TO JEST ?wyszło jakieś dziecko któremu zrobili pranie mózgu i zaczął gadać zupełnie od żeczy wstydu ci synek brak.

    1. Emil, jeżeli już kogoś pouczasz (Furę), to rób to poprawnie w miejscowym narzeczu

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Greniuch przepadł, kolaborantów chwalą nadal. Rajd Brygady Świętokrzyskiej niezagrożony

Nawet pandemia nie przeszkadza prawicowym politykom i samorządowcom przeprowadzić kolejnej…