Zachęceni postawą papieża Franciszka, działacze Kampanii Przeciw Homofobii, Tolerado oraz Wiary i Tęczy stworzyli kampanię „Przekażmy sobie znak pokoju”, mającej zbliżyć do siebie wierzących chrześcijan i osoby LGBT.

fot. facebook.com/ Wiara i Tęcza - profil publiczny
fot. facebook.com/ Wiara i Tęcza – profil publiczny

W całej Polsce mają na początek zawisnąć billboardy ze zdjęciem dłoni w uścisku – osoby przekazujące sobie znak pokoju noszą na nadgarstku różaniec oraz opaskę w tęczowych barwach. Powstanie też specjalna strona internetowa. To akcja szczególna o tyle, że udało się włączyć w nią osoby ze środowisk katolickich. W kampanię zaangażowali się publicyści „Znaku”, „Tygodnika Powszechnego”, „Więzi” i „Kontaktu”.

Stowarzyszenie Wiara i Tęcza, działające w Polsce od wielu lat, zasłynęło ostatnio na Światowych Dniach Młodzieży organizacją Przystani Pielgrzyma LGBT: przygotowali serię zajęć edukacyjnych – filmów, publikacji, paneli i wykładów dla wszystkich zainteresowanych zakopywaniem podziałów. W stowarzyszeniu działają zadeklarowani katolicy, będący jednocześnie osobami LBGT. Zarówno poprzednia inicjatywa, jak i kampania „Przekażmy sobie znak pokoju” odbywa się bez oficjalnego wsparcia biskupów, jednak budujące jest, że udało się zaangażować autorytety, takie jak np. teolog Halinę Bortnowską. Zwraca ona uwagę, że „zgodnie z nauczaniem Watykanu osoby LGBT nie są wykluczone z Kościoła. Warto więc znak pokoju wykonywać świadomie także w stosunku do nich”.

Marcin Dzierżanowski z Wiary i Tęczy mówi, że nie zdecydowałby się na rozpoczęcie akcji gdyby nie otwarta postawa papieża Franciszka, który jest pierwszym papieżem używającym słowa „gej”. Tymczasem krytycy kampanii, m.in. Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15 i wiceprzewodniczący Zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej mówi, że środowiska LGBT zbyt wielką wagę przywiązują do słów papieża, nadinterpretowują je i prowadzą ideologiczną wojnę. – To groźna taktyka, bo kampania może być przez część wiernych odczytywana jako zmiana nastawienia Kościoła do aktów homoseksualnych – twierdzi pełen obaw.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. kolejna „akcja” zorganizowana przez Soros’a > Michnika > Sierakowskiego et consortes. Jak się facetowi podobają „LBGT” to niech się „wypisze” z KK i przeniesie do innej religii. Może zostać pastafarianinem, na przykład. Wy sie w tej Warsiawie to nudzicie na potęgę i dzięki temu głupiejecie na potęgę.

  2. Cale dotychczasowe spoleczenstwo ludzkie oparte jest na nierownosci, na zabojstwie, na wyzysku (…) na jego czele stali i stoja uprzywilejowani zdziercy, wyzyskiwacze (…) zabezpieczeni kodeksami, tuczacy sie krwia i potem tych, ktorzy na nich pracowac musza. Tym wszystkim niezbedne sa „wzniosle” zasady moralne, dla oszukiwania siebie i innych.
    Gdy mowia, ze spoleczenstwo nie ostaloby sie, gdyby dzieci w szkolach nie uczono moralnosci chrzescijanskiej, jest w tym gleboka prawda. Rzeczywiscie – gdyby ludzie od najwczesniejszej mlodosci nie byli metodycznie oglupiani w rodzinie, w szkole iw kosciele, to ta potworna masa zbrodni i wyzysku, ktora nazywa sie kulturalnym spoleczenstwem chrzescijanskim, zadna miara nie utrzymalaby sie. Gdyby ludzie od wiekow nie byli oszukiwani przez szkole i kosciol (…) nie ostalby sie lad zbrodni i wyzysku. – Po to wlasnie potrzebne sa owe pieknie brzmiace ogolnoludzkie i chrzescijanskie zasady moralne.
    Jan Hempel

    Mówiąc w skrócie: po co szukać kontaktu z tą strukturą i uprawomocniać jej wsteczne działania i szerzone przez nią zamierzchłe poglądy? Jeżeli ktoś uważa, że bóg istnieje, to wątpliwe jest by w tej strukturze był w jakiś szczególny sposób obecny.

  3. Wprawdzie wiara przenosi góry i tylko nad wejściem do piekla wisi przestroga lasciate ogni speranza, ale tutaj chodzi o postawy moralne i przekonania. Optymistycznie zakładam poprawna tolerancję, ale nic wiecej.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Drugi dzień walk w Górskim Karabachu. Erdogan: nie przestaniemy wspierać Azerbejdżanu

Recep Tayyip Erdogan wezwał Armenię, by natychmiast wycofała się z „okupowanych tery…