Napadu i pobicia dokonało podobno trzech mężczyzn. O zdarzeniu poinformował sam poseł Andrzej Jaworski na Twitterze.

Pobity mimo doznanej krzywdy był w stanie złożyć obszerne sprawozdanie portalowi Fronda.pl. Według tej relacji, podczas rozwieszania plakatów wyborczych swojego pryncypała, podeszło do niego trzech mężczyzn, którzy mieli zareagować agresją słowną na działania mężczyzny. „Mówili, używając wulgaryzmów, że skoro wieszam plakaty PiS to mam…., natomiast gdybym wieszał plakaty PO, to byłoby w porządku” – mówi pobity na łamach Frondy.

Według portalu, obrażenia szefa sztabu Jaworskiego są dość poważne: opuchnięta lewa skroń, żuchwa, stłuczone prawe śródręcze i złamane żebro, ale życiu ofiary nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja podobno zatrzymała już dwóch podejrzanych.

Na wydarzenie zareagował też poseł PiS, całą sytuację analizując z punktu widzenia atmosfery nienawiści, jaką wytworzyła PO i „jej hejterzy” w stosunku do partii Prawo i Sprawiedliwość. Zaapelował o rezygnację „z tego języka nienawiści”.

Fronda.pl zatytułowała informację o pobiciu „Zwolennicy PO pobili szefa sztabu PiS” jednoznacznie oskarżając PO i jej sympatyków, zaś fotografia zakapturzonego mężczyzny z nożem równie jednoznacznie pozycjonuje ich jako niebezpiecznych bandytów.

To tylko próbka tego, jak bardzo agresywna będzie kampania wyborcza przy jednoczesnym braku jakichkolwiek merytorycznych argumentów.

W najbliższych dniach można oczekiwać, że policja obiektywnie wyjaśni przyczyny i okoliczności tego wydarzenia.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Ukraina: kolejarze solidarni z górnikami, oligarchowie zdecydowani zdławić protesty

Podziemny protest w kopalniach żelaza w Krzywym Rogu (południowo-wschodnia Ukraina) kontyn…