Czworo pseudokibiców poznańskiego klubu zostało uznanych za winnych znieważenia narodu litewskiego. W sierpniu 2013 podczas meczu ich zespołu z Żalgirisem Wilno wywiesili wielki baner o treści „Litewski chamie, klęknij przed polskim panem”.

Obraźliwy baner na stadionie Lecha Poznań, sierpień 2013 / youtube.com
Obraźliwy baner na stadionie Lecha Poznań, sierpień 2013 / youtube.com

Sąd w stolicy Wielkopolski uznał, że kibole (trzech mężczyzn i jedna kobieta) wiedzieli doskonale, jakie hasło widnieje na transparencie, uznając tym samym za niewiarygodną linię obrońców oskarżonych, którzy próbowali przekonać sędziego Krzysztofa Mikołajczyka, że ich klienci jedynie brali udział w realizacji oprawy meczowej, nie mając pojęcia jakie treści upubliczniają. Sędzia przytoczył zeznania jednego ze stadionowych ochroniarzy, któremu kibole nie chcieli okazać płótna przed wejściem na obiekt, co – zdaniem sądu –  jest dowodem na to, że mieli pełną świadomość tego, co zamierzali zrobić. Na niekorzyść oskarżonych świadczyło również to, że dwóch z nich rozciągając baner na trybunie zorientowało się, że umieszczają go do góry nogami. Skorygowali szybko swój błąd, jednak cała czynność została zarejestrowana przez telewizję. Sąd przypomniał też, że dzień przed meczem właściciel agencji reklamowej, która świadczy usługi dla stowarzyszenia kibiców Lecha, Patryk B. zorganizował akcję malowania transparentu w poznańskiej hali sportowej.

– W historii polskiego futbolu nie zdarzyło się, by ktoś tak szeroko znieważył cały naród. Powstał wyjątkowo negatywny obraz polskich kibiców, w szczególności wszystkich sympatyków Lecha Poznań który obciąża ich do dziś – mówił sędzia Krzysztof Mikołajczak podczas uzasadnienia wyroku. Sąd uznał jednak, że kara więzienia w zawieszeniu byłaby zbyt surowa z uwagi na „niedojrzałość, niewykształconą tolerancję wobec innych narodów, emocjonalne, wręcz niezdrowe podejście do sportu, brak rozsądku” cechujące skazanych. Zdaniem sędziego jest szansa, że podczas prac społecznych młodzi ludzie zrozumieją niewłaściwość swojego postępowania.

Na wybryk poznańskich kiboli zaraz po meczu zareagował litewski minister spraw zagranicznych, który określił ich działanie jako „haniebną próbę podżegania do nienawiści i podnoszenia napięcia między naszymi krajami”. Lech Poznań został również ukarany grzywną przez europejską federację piłkarską. Oficjalne przeprosiny skierował do Wilna prezes PZPN Zbigniew Boniek, a polskie MZS określiło transparent za „skandaliczny”.

[crp]

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Rekonstrukcja rządu: w dobie kryzysu resort pracy trafi w ręce neoliberałów z Porozumienia. Powrót Gowina?

Po podpisaniu nowej umowy koalicyjnej PiS może przystąpić do prawdziwej rekonstrukcji rząd…