Sejmowa komisja do spraw petycji skierowała do Ministerstwa Zdrowia pismo, w którym sugeruje rozpoczęcie poważnej debaty i przyjrzenie się problemowi sumień aptekarzy.

W dezyderacie, który skierowała komisja do resortu Łukasza Szumowskiego, bardzo wyraźnie zaznaczono, iż istnieje potrzeba uregulowania tej palącej kwestii. Sumienia farmaceutów czują się bowiem dyskryminowane w stosunku do lekarskich.

Komisja stwierdziła, że musi powstać jasne rozróżnienie na leki ratujące życie i te „mniej istotne” – na przykład „pigułka po” czy tabletki antykoncepcyjne. Bo przecież życia nie ratują (przeciwnie).

– Te mogą być zakupione w innym miejscu lub też w dłuższym terminie – zaopiniowała Małgorzata Prusak, przewodnicząca Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich, której logika dosłownie poraża, bo  właśnie antykoncepcja postkoitalna nie może czekać, aż farmaceuta zdecyduje się pomóc lub nie.

– Wiadomo z praktyki, że osoby powołujące się na klauzulę sumienia w przypadku zastosowania leczniczego wydają dany środek lub sprowadzają go na życzenie. Apteki w małych miejscowościach nie są w stanie zapewnić leków ratujących życie i tu jest, moim zdaniem, rzeczywisty problem – stwierdziła Prusak. – W Wielkiej Brytanii farmaceuta może odczytać z recepty, w jakim celu dany środek będzie zastosowany, a w USA, gdzie sprzeciw sumienia farmaceuty jest usankcjonowany prawnie w niektórych stanach farmaceuta ma obowiązek dowiedzieć się, w jakim celu dany środek będzie zastosowany, tak aby mógł udzielić adekwatnych informacji.

W piśmie do ministerstwa znalazły się podobno zapisy zapobiegające nadużywaniu klauzuli sumienia (podany przykład dotyczył… fanatycznych obrońców praw zwierząt, którzy mogą odmówić sprzedaży leków, które były na nich testowane) oraz regulujące kwestię dostępu do określonego leku, gdy farmaceuta odmówi jego sprzedaży, a w danej miejscowości nie ma innej apteki. Ale nie wiadomo, cóż to za mechanizm i na czym miałby polegać.

Wiadomo natomiast, że farmaceuci zasadzają się na funkcję strażników moralności klientów swoich aptek.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

„Zamknij się ty k**wa Ukraińcu” – ochroniarz z Biedronki napadł na klienta. Powalił go na chodnik i skuł

Georgij Staniszewski zapamięta te zakupy do końca życia. Będzie to wspomnienie traumatyczn…