Jan Paweł II będzie jednym z bohaterów zmienionego elementarza dla pierwszej klasy podstawówki, a jego nauczanie – jednym z tematów maturalnych. Postara się o to specjalny zespół parlamentarny, z błogosławieństwem Kościoła katolickiego.

Już teraz homilia papieża Jana Pawła II z 1979 jest obowiązkową lekturą / fot. Wikimedia Commons
Już teraz homilia papieża Jana Pawła II z 1979 jest obowiązkową lekturą / fot. Wikimedia Commons

Kilka dni temu minister edukacji Anna Zalewska przedstawiła plan kompleksowej reformy oświaty. Przypomnijmy, że w jej ramach zlikwidowane ma zostać gimnazjum, powrócą ośmioletnie szkoły podstawowe i czteroletnie licea, a edukacja zawodowa będzie się realizować w ramach szkół branżowych I i II stopnia. Zmiany będą wymagały m.in. napisania nowych podstaw programowych. Jeden z pomysłów na to, co powinno się w nich znaleźć, przedstawili wczoraj posłowie z Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II.

Zespół, liczący siedemnastu polityków (tylko z PiS), odbył w zeszłym tygodniu posiedzenie na temat „koncepcji wdrożenia spuścizny literackiej i nauczania św. Jana Pawła II do podstawy programowej dla szkół wszystkich szczebli”, na które zaprosili wiceminister edukacji Marzennę Drab. Proponowali, by włączyć na listę lektur wybór poezji papieża, a także „Pamięć i tożsamość”. Zbiór ten ma uczyć, jakżeby inaczej, miłości do ojczyzny i patriotyzmu. To tylko wariant minimum, gdyż posłowie-czciciele Jana Pawła II widzieliby w programie nauczania jeszcze więcej tekstów jego autorstwa. Poseł Aleksander Mrówczyński chciałby nawet, żeby nauczanie papieża uczynić jednym z tematów maturalnych. Papieża Polaka i jego dorobek uczniowie mają poznać jednak znacznie wcześniej, niż dopiero przed maturą. Zespół ds. dziedzictwa chce, by treści o Janie Pawle II pojawiły się w poprawionym „Naszym elementarzu” dla dzieci z klasy I.

Co na to wiceminister Drab? Przypomniała, że obecnie licealiści czytają obowiązkowo „Tryptyk Rzymski” i homilię, którą Jan Paweł II wygłosił na Placu Zwycięstwa w Warszawie podczas pielgrzymki w 1979 r. Podkreśliła, że przed 1 września br. zmiany w podstawach programowych i tak nie będą wprowadzone. Ale jednoznacznie stwierdziła również, że treści dotyczące papieża „trzeba wprowadzać i w szkole, i poza szkołą”.

Posłów nie musiała zachęcać. Kolejne posiedzenie zespołu ds. dziedzictwa już 20 lipca. Powstanie grupa z przedstawicielami MEN, mediów, Kościoła katolickiego, stowarzyszeń upowszechniających papieską myśl. Znając zapatrywania polityków PiS na to, czym ma być edukacja i w jakim duchu ma kształcić najmłodszych Polaków i Polki, można się tylko zastanawiać, kiedy gruntowna wiedza o papieżu będzie warunkiem szkolnego sukcesu.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Żuławy Wiślane znikną pod wodą do 2100 roku? Młodzieżowy Strajk Klimatyczny upomniał się o przyszłość Polski i świata

„Od strajku klimatycznego w zeszłym roku politycy nie zrobili nic. Zachowanie polity…