Jak podaje nowy raport organizacji pozarządowej Justice for Colombia, nieustannie rośnie liczba incydentów przemocy oraz zabójstw przywódców lokalnych społeczności i obrońców praw człowieka. Stawia to pod znakiem zapytania kontynuację kruchego procesu pokojowego, jaki rozpoczął się w Kolumbii po podpisaniu w 2016 roku porozumienia kończącego wojnę domową.

Historyczny układ pokojowy, podpisany w Hawanie między państwem kolumbijskim a Rewolucyjnymi Siłami Zbrojnymi Kolumbii (FARC) i kilkom mniejszymi organizacjami partyzanckimi, położył kres trwającym 52 lata walkom wewnętrznym w kraju, w wyniku których zginęło prawie 200 tys. ludzi. Opublikowany na początku tego tygodnia raport szczegółowo opisuje dotychczasowe sukcesy i porażki procesu stabilizowania sytuacji w kraju, a także w odniesieniu do nich formułuje prognozy na przyszłość. Te zaś nie są zbyt optymistyczne.

Pierwsze lata po podpisaniu porozumienia były obiecujące, obecnie jednak skala przemocy w Kolumbii stale rośnie. Od 2016 roku zginęło ponad 240 byłych bojowników FARC i 44 członków ich rodzin. W samym tylko 2020 roku zamordowanych zostało już ponad 250 osób – działaczy na rzecz praw człowieka, przywódców lokalnych wspólnot czy kombatantów walk z obu stron. Oprócz niepokojów wywołanych kryzysem koronawirusowym i zaogniających się przy tej okazji konfliktów społecznych, raport jako przyczynę coraz bardziej niepokojącej eskalacji przemocy wskazuje też szereg działań obecnego rządu, na czele którego stoi prezydent Ivan Duque. Chodzi głównie o naruszające porozumienie szykanowanie dawnych partyzantów z FARC i sabotowanie ustalonych w umowie projektów przemian gospodarczych.

„Chociaż rządu Kolumbii cały czas deklaruje swoje zaangażowanie w proces pokojowy (…) to zapewnieniom tym coraz częściej zaprzeczają decyzje polityczne lub bezczynność, powodujące odwrotne od zamierzonych skutki” – można przeczytać w raporcie. Autorzy raportu jako najważniejsze powody rosnących napięć wskazali także brak wystarczającego budżetu na proces pokojowy, zbyt powolne tempo wdrażania przez rząd obiecanych w porozumieniu reform na obszarach wiejskich i coraz liczniejsze doniesienia o łamaniu praw człowieka przez kolumbijskie siły bezpieczeństwa.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Colin Powell, współodpowiedzialny za wojnę w Iraku, nie żyje. Joe Biden pożegnał ”drogiego przyjaciela”

Czołowi politycy amerykańskiego imperium oddają ostatni hołd Colinowi Powellowi, byłemu se…