To poważna rysa na ostatnich wyborach samorządowych w Rosji. Komunistyczna Partia Rosyjskiej Federacji (KPRF) od kilku dni nie przestaje protestować przeciwko sfałszowanym, ich zdaniem wyborom w Kraju Nadmorskim. Uważają, że wybory na gubernatora powinien wygrać ich kandydat, Andriej Iszczenko.

Giennadij Ziuganov https://kprf.ru/photoreports/709.html

Na zwołanej wczoraj konferencji prasowej przewodniczący Komitetu Centralnego KPRF Giennadij Ziuganow przedstawił ich wersję wydarzeń.

Po podliczeniu 95 proc. głosów było jasne, że kandydat komunistów prowadzi z przewaga 1,5 proc. głosów. I w tym momencie stał się cud: w ciągu ostatnich dwóch godzin pracy komisji wyborczych wyborcy dosłownie tłumnie przybiegli głosować. W niektórych komisjach wyborczych frekwencja podniosła się do 80 proc., choć zazwyczaj w regionie ze stolicą we Władywostoku tradycyjnie nie przekraczała 38 proc. Kandydat prezydenckiej partii Jedna Rosja, dotychczasowy gubernator Andriej Tarasienko, w rezultacie nagłej aktywności obywateli wygrał ze znaczącą przewagą. Komuniści są przekonani, że to nie nieoczekiwany wzrost poczucia obywatelskiego obowiązku, a zwykłe, ordynarne oszustwo. Na wspomnianej konferencji Ziuganow określił tę sytuacje słowami „polityczny Czarnobyl”.

– Udowodnimy swoją rację w każdym sądzie. Przygotowaliśmy już doniesienia do prokuratury, do Komitetu Śledczego i do Centralnej Komisji Wyborczej. Mamy wszystkie dokumenty, by odtworzyć prawdziwe wyniki tych wyborów – mówił na konferencji wzburzony Ziuganow. Wzywał również prezydenta Putina, by zareagował.

Przewodniczący KC KPRF oskarżył imiennie mera Ussuryjska o największe fałszerstwa. Lider komunistów zarzucił również policji udział w ukrywaniu przestępstwa.  Funkcjonariusze otoczyli budynek miejscowej administracji, w którym miano dopisywać głosy.

– On tam stworzył nie komisję wyborcza, a bandycki burdel – powiedział Giennadij Ziuganow o urzędniku.

Przegrany kandydat ogłosił głodówkę, ale przerwał ją na prośbę władz partii. Poprosił również swoich zwolenników, by zakończyli spontaniczne zgromadzenia protestacyjne, jakie miały miejsce wczoraj m.in. w stolicy regionu Władywostoku.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Jan Paweł II zostaje we Wrocławiu. Plac 1 Maja nie miał szans

Wniosek o zmianę nazwy jednego z kluczowych punktów komunikacyjnych w stolicy Dolnego Śląs…